28 listopada
niedziela
Leslawa, Zdzislawa, Stefana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Misja Mojżesza

Ocena: 0
12026
Stojąc przed płonącym krzewem, Mojżesz usłyszał, że Pan pragnie go posłać znów do Egiptu. Według Bożego planu najpierw miał się udać do faraona, aby zażądać wypuszczenia Izraelitów na wolność. Następnie miał wyprowadzić naród wybrany z Egiptu w drodze do ziemi obiecanej.
Jednak Mojżesz nie chciał podjąć tych zadań. Stwierdził, że jako osoba mało znacząca nie nadawał się do takiej misji. Na to Bóg zapewnił go, że to On będzie z nim, i powierzył mu przesłanie dla Izraelitów i faraona. Mojżesz natomiast usiłował przekonać Pana, że Izraelici będą chcieli poznać Jego imię, a tego nie mógł im powiedzieć, bo sam nie znał tego imienia. Podając taki argument, Mojżesz niewątpliwie miał nadzieję, że Bóg nie ujawni mu swego imienia. Wynikało to z przekonania, że poznanie świętego imienia Bożego byłoby równoznaczne ze swobodnym dostępem do Boga; a przecież Pan Bóg miał pozostać odległym i tajemniczym dla człowieka. Niemniej ten argument też nie zadziałał. Bowiem Bóg w tym momencie ujawnił Mojżeszowi swoje tajemnicze imię. Brzmiało ono: „Jestem, który jestem” (Wj 3,14).


POŚLIJ KOGOŚ INNEGO

W związku z tym, Mojżesz wystąpił z kolejnym argumentem. Powiedział, że nikt mu nie uwierzy, iż Bóg mu się objawił. W odpowiedzi Pan dał mu kilka znaków, którymi miał się posłużyć w przyszłości w celu uwiarygodnienia swojego posłannictwa. Wobec tego Mojżesz przedstawił kolejny argument: „Nie jestem wymowny… Ociężałe są usta moje i język mój zesztywniał” (Wj 4,10). Ale ten argument również nie był skuteczny, bo Mojżesz natychmiast usłyszał odpowiedź, że to Pan będzie przy jego ustach i pouczy go, co ma mówić. W takiej sytuacji Mojżesz nie miał już żadnych argumentów, więc powiedział wprost: „Wybacz, Panie, ale poślij kogo innego” (Wj 4,13).

Tym razem reakcja Pana była inna, bo po raz pierwszy słyszymy, że Bóg rozgniewał się na Mojżesza. Dlaczego tak się stało? Dopóki Mojżesz przedstawiał jakiś argument, Pan zawsze odpowiadał. Natomiast w ostatnim przypadku Mojżesz nie przedstawił żadnego argumentu. Jedynie powiedział, że nie pójdzie. W ten sposób odmówił posłuszeństwa. Tu akurat tradycja rabiniczna zwraca uwagę na ciekawą hebrajską konstrukcję zdania, którym Mojżesz posłużył się w swej odmowie. Przypomina ona hebrajskie słowa, którymi Bóg posłużył się przy ujawnieniu swego imienia; słowa „jestem, który jestem” są gramatycznie podobne do słów: „poślij kogoś innego”. To spostrzeżenie jest znamienne, bo prowadzi do wniosku, że Mojżesz pozwolił sobie na zbyt dużą poufałość; nie tylko odmówił posłuszeństwa, ale nawet potraktował Pana jako kogoś równego sobie. Stąd też gniew Boży, pojawiający się właśnie w tym momencie, a nie wcześniej.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 28 listopada

Niedziela, I Tydzień Adwentu
«Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie».
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 21,25-28.34-36
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Spojrzenie w niebo (komentarz "Idziemy")

+ Odpust dla zmarłych przez cały listopad



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter