30 listopada
wtorek
Andrzeja, Maury, Konstantego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Maryja oczami Latynosów

Ocena: 0
515

Pobożność maryjna w każdym zakątku globu ma nieco inne oblicze: modlitwy różańcowej, pielgrzymki, radosnej procesji. Jak Matkę Bożą czczą Latynosi w Wenezueli i na Kubie?

fot. arch. ks. Floriana Cieniucha

– Wszyscy Latynosi są bardzo maryjni. Przyjeżdżając z Polski, zawsze przywoziłem przeróżne rzeczy, ale moich parafian najbardziej cieszyły różańce misyjne, w których każdy kolor oznacza inny kontynent – opowiada ks. Florian Cieniuch, misjonarz posługujący obecnie w Ciego de Ávila na Kubie. Wcześniej przez 32 lata pracował na półwyspie Paraguana w Wenezueli, gdzie obecnie od kilku lat dramatycznie pogarsza się sytuacja mieszkańców ze względu na panujący kryzys humanitarny i gospodarczy.

Wśród mieszkańców Wenezueli przeważają katolicy, a drugim co do wielkości wyznaniem są protestanci, jednak w ich wierze nierzadko zdarzają się praktyki przeszczepione z wierzeń rdzennych mieszkańców. Natomiast wśród Kubańczyków mimo wojującego przez lata ateizmu 80 proc. ludności deklaruje się jako wierzący (głównie katolicy), ale często są to osoby zawieszone pomiędzy praktykami chrześcijańskimi a religiami afrykańskimi.

 


PATRONKA WIELU KRAJÓW

Pierwsze wizerunki maryjne pojawiły się w Ameryce Środkowej i Południowej wraz z przybyłymi na te tereny Hiszpanami pod koniec XV w. Z czasem kult Matki Bożej docierał do coraz dalszych kręgów. Początkowo czcią otaczano maryjne wizerunki, które pochodziły z Hiszpanii. Choć najbardziej znanym sanktuarium na kontynencie amerykańskim jest Guadalupe w Meksyku, to pierwsze oficjalne miejsce kultu maryjnego w Nowym Świecie, jak nazywano tamte tereny, znajduje się na Dominikanie, a kolejne w Panamie. Między XVI a XIX w. powstawały kolejne sanktuaria maryjne, a dziś właściwie w każdym państwie latynoamerykańskim jest miejsce w randze sanktuarium narodowego, gdzie Maryja odbiera cześć jako patronka kraju.

Matkę Bożą z Coromoto patronką Wenezueli ustanowił papież Pius XII. Jej wizerunek to maleńki obrazek, wielkością zbliżony do… znaczka pocztowego. Historia głosi, że Maryja objawiła się wodzowi indiańskiego szczepu Coromoto, zachęcając, by wraz z żoną przyjęli chrzest z rąk Hiszpanów. Indianin zdecydował jednak o powrocie do puszczy. Matka Boża objawiła się ponownie, ale tym razem wódz potraktował Ją jak nieproszonego gościa. Najpierw wycelował do niej z łuku, który po chwili wypadł mu z rąk, a gdy próbował wyprowadzić „piękną panią” z szałasu, ta zniknęła, pozostawiając w jego rękach malutki obrazek. Dziś ten wizerunek maryjny przechowywany jest w relikwiarzu sanktuarium Coromoto w Guanare. Podczas badań naukowcy odkryli, że Maryja i Jezus urodą przypominają Indian, a na całym wizerunku jest wiele typowo indiańskich symboli. Co więcej, w oczach Maryi, choć można im się przyjrzeć jedynie pod mikroskopem, widoczna jest postać człowieka.

Z kolei Kubańczycy uznają za patronkę Virgen de la Caridad, czyli Matkę Boską Miłosierną z El Cobre. Figurę przywiózł z Hiszpanii Alfons de Ojeda i podarował miejscowemu wodzowi, ale ten wyrzucił ją do morza i pozostała tam na prawie sto kolejnych lat. Do momentu aż odnalazło ją trzech chłopców, którzy wyruszyli łódką po sól do konserwowania żywności. Jak mówi historia, po drodze złapał ich sztorm, przed którym schronili się w zatoce Nipe, modląc się o ocalenie. Gdy pogoda się uspokoiła, zobaczyli unoszące się na wodzie zawiniątko z drewnianą figurą Matki Bożej trzymającej Dzieciątko Jezus. Na jej boku przytwierdzony był napis „Jestem Panną Miłosierdzia”. Figura trafiła później do kopalni miedzi w El Cobre, w niedługim czasie powstała tam również pustelnia. Następnie przeniesiono ją do miejscowego kościoła, a w 1927 r. rozpoczęto budowę bazyliki. W 1916 r. papież Benedykt XV obrał Matkę Boską Miłosierną za patronkę narodu kubańskiego na wniosek weteranów wojny o niepodległość, a figura jest uznawana za symbol wolności Kuby. Wszak to właśnie Maryja z El Cobre patronowała powstańcom walczącym przeciw Hiszpanii.

 


PROCESJE I SŁONECZNIKI

Jedną z ulubionych form oddawania czci Matce Bożej przez Latynosów są procesje – radosne, kolorowe i żywiołowe jak latynoskie serca. W Wenezueli jedna z największych procesji odbywa się 14 stycznia, ku czci Najświętszej Maryi Panny Boskiej Pasterki Dusz, uczestniczy w niej nawet kilka milionów osób. – Ten dzień jest dla Wenezuelczyków świętem, nikt nie pracuje, a w organizację procesji zaangażowane są też przeróżne siły państwowe: wojsko, policja… Figura Matki Bożej niesiona jest w asyście orkiestry w tradycyjnych strojach, która wygrywa pieśni narodowe i religijne. W większości w takich procesjach idą całe rodziny: dzieci, rodzice, dziadkowie. Ci, którzy niosą figurę, zmieniają się co jakiś czas, żeby jak najwięcej osób miało taką szansę – traktują to jako zaszczyt i przywilej – opisuje misjonarz.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 listopada

Wtorek, I Tydzień Adwentu
Święto św. Andrzeja, apostoła
Ja jestem drogą, prawdą i życiem.
+ Czytania liturgiczne (rok  C, II): Mt 4,18-22
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Odpust dla zmarłych przez cały listopad



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter