18 października
poniedziałek
Juliana, Lukasza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Łaska starości

Ocena: 1.57209
2024

 

Można wyzbyć się strachu przed starzeniem?

Pan Bóg bardzo dobrze zrobił, że mnie, starego księdza, mającego 67 lat kapłaństwa, wystawił na próbę, pozwalając przebywać na oddziale zakaźnym i przeżyć COVID-19. Poznałem atmosferę covidowych korytarzy, zaganianie służby zdrowia oraz ciężkie stany pacjentów. Liczyłem się z tym, że mogę w każdej chwili umrzeć, powiedziałem Panu Bogu ze spokojem, że przyjmuję wszystko, co On da. W pewnym momencie przebywania na sali szpitalnej ustąpiły moje problemy, z jakimi zmagam się do dziś.

 

O jakich problemach mówi Ojciec?

Przejmuję się tym, że nie dam rady uporządkować materiałów archiwalnych: zdjęć, dokumentów, które potrzebuję przenieść do archiwum. Kiedy leżałem na oddziale zakaźnym z wynikiem pozytywnym, nic a nic mnie to nie obchodziło. Mnie już bardziej interesowało, jak wygląda istnienie po śmierci. W czasie mojego życia mówiłem o łasce, zbawieniu, cnotach, wadach. Będąc w szpitalu, zastanawiałem się, jak to wszystko przedstawia się w rzeczywistości nadprzyrodzonej. Myślałem: w czyśćcu posiedzę trochę za nieodpokutowane grzechy. Ale ufam, że żyję w stanie łaski uświęcającej, to chyba nie będę potępiony. Towarzyszyła mi świadomość ogromnego Bożego miłosierdzia i pokoju.

 

Zna Ojciec odpowiedź, dlaczego pozostał na ziemi?

Nie jestem mistykiem, nie mam żadnych wizji ani objawień, ale Pan Bóg przemawia do mnie przez zewnętrzne znaki. Dostałem na blogu wiele wiadomości podobnej treści: że internauci modlą się za mnie, abym żył, ponieważ jestem im potrzebny; widocznie Stwórca pozytywnie odpowiedział na modlitwy.

 

Da się tak przygotować do starości, by stała się skarbem?

Tak, żyjąc w harmonii z Bogiem, własnym sumieniem i ludźmi, co pozwala na pięknie przeżywaną starość. Ważna jest cierpliwość wobec braków i błędów otoczenia, która ułatwia spokój duszy. Porównałbym skarb starości do osoby lokującej pieniądze w banku. Gdy przestaje pracować, może żyć z procentów, bo dobre życie i pozyskiwanie przyjaciół sprawia, że starość nie musi być straszna.

 

Jakie cnoty przyniosła Ojcu starość?

Cierpliwość i opanowanie w mowie, nie jestem już taki chojrak, który twierdzi, że istnieje tylko czarne i białe, ponieważ poza tym są różne odcienie życia. Rzadziej używam wysokich kwantyfikatorów: nigdy, zawsze, na pewno tak. Bo może się okazać, że jest zupełnie odwrotnie. Mam większą wyrozumiałość dla ludzi, co nie oznacza pochwalania grzechów, ale większą łagodność dla grzesznika. Nie denerwuję się i nie pieklę na to, co się wokół mnie dzieje. A są starcy, którzy wciąż są poirytowani, powtarzają, że za ich czasów tak nie było, krzyczą na młodych, narzekają na czasy i politykę… Normalna starość ma pokój oraz dystans do wydarzeń.

 

Czego osoby starsze pragną od innych ludzi?

Pragną być zrozumiane, mieć prawo do bycia z innymi, zapominania się i oczekiwania pomocy młodszych. Zdarza się, że człowiek starszy jest słaby i sam nie poradzi sobie z myciem czy ubraniem. Ważne jest, aby nie traktować seniora jak balastu, ale z szacunkiem dostrzegać jego potrzeby fizyczne. Wspierać przy codziennych czynnościach, jak odprowadzenie wózka, podanie laski, przytrzymanie ręki, a jeśli dzieci i wnuki kochają dziadunia, babunię, to wykonują te czynności z prawdziwą radością. Znam przypadki wnuczków mających 25, 30 lat, którzy bardzo przeżyli odejście dziadków. Niejednokrotnie słyszę od młodych osób, że dziadek lub babcia byli dla nich oparciem i dobrem, a ich brak jest dziurą w obecnym życiu.

 

W czym osoby starsze mogą odnaleźć smak życia?

Na pewno w religii. Jeżeli wiem, że Pan Bóg daje mi ciągle czas na ziemi, to znaczy, że nadal czegoś ode mnie chce. Pamiętam współbrata ogrodnika, który miał 96 lat i na łożu śmierci wciąż się uśmiechał. Spytałem go: Bracie, dlaczego brat wciąż się śmieje? Odpowiedział mi: „Jak się dobrze żyło, to można się teraz śmiać”. Miał świadomość św. Pawła Apostoła, który pisał (2 Tm 4, 7): „w dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem”. Lubię powtarzać za bp. Janem Chrapkiem jego motto życiowe: „idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały Cię”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 października

Poniedziałek, XXIX Tydzień zwykły
Święto św. Łukasza, ewangelisty
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 10, 1-9
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter