27 października
środa
Iwony, Sabiny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Łaska starości

Ocena: 1.57209
2061

Od seniorów można się wiele nauczyć, są chodzącą historią. - mówi o. Leon Knabit OSB, bloger, publicysta, w rozmowie z Patrykiem Lubryczyńskim

fot. Sławek \ o. Knabit Leon OSB \ CC BY-SA 2.0 \ link

 O. Leon Knabit urodził się 26 grudnia 1929 r. w Bielsku Podlaskim. W 1948 r. wstąpił do Siedleckiego Wyższego Seminarium Duchownego, a 27 grudnia 1953 r. został wyświęcony na kapłana w Siedlcach. Odkrył jednak powołanie zakonne i został mnichem w opactwie benedyktyńskim w Tyńcu. Śluby zakonne złożył 15 sierpnia 1960 r. Jest kawalerem Orderu Odrodzenia Polski, Orderu „Ecce Homo”, Orderu Uśmiechu.


Pan Bóg jest stary czy młody?

Pan Bóg jest wieczny, zarówno stary, jak i młody. Młodo-stary, jak mówili starożytni filozofowie.

 

Starość jest łaską?

W Starym Testamencie przeżycie długich lat było znakiem Bożego błogosławieństwa. Starość w zdrowiu budzi szacunek innych, a połączona z chorobą często wiąże się z niezrozumieniem najbliższego otoczenia i potrafi być udręką.

 

Starość się Panu Bogu nie udała?

Starość nie udała się Panu Bogu, jeśli nie udała się ludziom. Osoby starsze, które cierpliwie znoszą kłopoty zdrowotne i są szanowane przez środowisko, mają udaną starość. Gdy zabraknie dobrego przyjęcia człowieka w podeszłym wieku, staje się on nastroszony i wylewa żale.

Cofnijmy się na chwilę do historii. W starożytnej Grecji gerontowie byli grupą ludzi poważanych przez innych obywateli, udzielali rad młodszym. Św. Benedykt z Nursji zalecał, żeby starszych szanować. A starcom mówił, że powinni miłować młodych. Mnich doświadczony w miłości jest jak wino: im starszy, tym lepszy.

 

W jaki sposób udaje się Ojcu zachowywać młodość ducha?

Jestem bardzo nietypowym przypadkiem, ponieważ gdy miałem 23 lata, poważnie rozchorowałem się na płuca. Wtedy o starości nie myślałem, byłem raczej przygotowany na śmierć w bliskiej perspektywie. Starałem się przeżyć jak najlepiej każdy dzień, najpierw w seminarium, a potem w kapłaństwie, sprawdzając się w służbie Bogu i ludziom. Kiedy obchodziłem jubileusz czterdziestolecia, a potem złoty jubileusz pięćdziesięciolecia kapłaństwa, zdałem sobie sprawę, że moje długie życie to łaska Pańska.

 

Czy życie osoby starszej musi być nudne?

Nie musi być, wielu wnuczków z zaciekawieniem słucha swoich dziadków. Sporo starszych osób nie pamięta, co było na śniadanie, a jest w stanie przypomnieć sobie wydarzenia sprzed II wojny światowej. Ludzie pytają mnie o fakty historyczne, które znają tylko z książek i filmów, a ja w tych czasach żyłem. Od seniorów można się wiele nauczyć, ponieważ są chodzącą historią. Mam prawie wiek – pamiętam okres międzywojenny, śmierć Piłsudskiego, tłumy śpiewające o marszałku Śmigłym-Rydzu „Wodzu, prowadź nas na Kowno!”, odzyskanie Zaolzia, wybuch II wojny światowej, okupację; służę swoją pamięcią, z czego wielu ludzi korzysta w zwyczajnych rozmowach i wywiadach. Nigdy nie usłyszałem jeszcze, że jestem nudny, mimo 91 lat.

 

Zatem nie narzeka Ojciec na starość?

Życie w klasztorze mi w tym pomaga; to ponad sześćdziesiąt lat modlitwy w zakonie. Daję sobie prawo do bycia dziadkiem chodzącym o lasce i nieskakania jak młody zając. Nie mam pretensji do nikogo, przyjmuję rzeczywistość z przekonaniem, że nic się nie dzieje bez woli Bożej, i to budzi we mnie wielki pokój. Moja starość jest darem od Pana Boga, widać mam jeszcze coś do zrobienia.

 

Co ma Ojciec do zrobienia?

Chciałbym napisać jeszcze dwie książki, jestem obecnie w trakcie pisania. Żyję jeszcze na licencji przełożonego, który powiedział mi, że mam żyć co najmniej do końca roku (śmiech).

 

Czym jest dla Ojca bycie aktywnym?

Mam wciąż trzeźwy umysł – piszę, głoszę konferencje przez internet i dla osób przyjeżdżających do Tyńca. Czasami szwankuje mi pamięć, ale pocieszam się tym, że ludzie pięćdziesięcioletni też o czymś zapominają. Sam jestem zdumiony, że mój mózg jest jak komputer, w którym naciska się przycisk, a urządzenie szuka hasła. Po pewnym czasie wszystko mi się przypomina. Bycie aktywnym jest dla mnie jednym ze sposobów realizowania życia monastycznego. Mnisi od samego początku istnienia zakonu mieli rozmaite zajęcia fizyczne, pracowali na polu i w ogrodzie, budowali klasztory, gotowali, prali, wykonywali szaty liturgiczne oraz pracowali naukowo, pisząc książki.

 

Na co kładzie Ojciec nacisk w ewangelizacji online?

Ewangelizując, nie pluję na innych, ale trzymam się zasad i dogmatów – wierzę, wiary nie zdradzam, jestem chyba najstarszym blogerem w Polsce. Komputer pomaga mi być w centrum życia, abym nie czuł się zepchnięty na margines społeczeństwa. Myślę, że jeśli starszy człowiek jest aktywny, to pociąga swoim przykładem osoby młodsze i umniejsza lęk młodych przed starością.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 października

Środa, XXX Tydzień zwykły
Dzień Powszedni
Bóg z tymi, którzy Go miłują,
współdziała we wszystkim dla ich dobra

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 13,22-30
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter