12 kwietnia
poniedziałek
Juliusza, Luboslawa, Zenona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kto obroni chrześcijan?

Ocena: 0.6
527

 


MIARA DEMOKRACJI

Wydawałoby się, że w ustroju demokratycznym swobody religijne nie są zagrożone. – Pojęcie demokracji jest dziś nieostre – przyznał na konferencji RODM ks. red. Henryk Zieliński. – Próby wprowadzenia na Bliskim Wschodzie demokracji na wzór zachodni skończyły się tragicznie właśnie dla chrześcijan. W Iraku pod islamskimi rządami Saddama Husajna żyło 1,5 mln chrześcijan, chrześcijaninem był wicepremier, funkcjonowały szkoły katolickie i kościoły. Po wprowadzeniu tam „demokracji” przez USA i wojska sprzymierzone chrześcijan zostało 120 tys. – reszta uciekła lub została zamordowana.

Jak twierdzi ks. Zieliński, stosunek do religii jest miarą demokracji, ale na Zachodzie często bywa łączona z wolnością od religii. – Marginalizowanie cierpienia chrześcijan, zwłaszcza katolików, ma na celu wyeliminowanie tej grupy, która – przez scentralizowaną strukturę i zdefiniowane dogmaty sprzeciwiające się dyktaturze relatywizmu – stanowi największą zaporę dla budowania społeczeństwa otwartego. Odbiorcy mediów mają tendencję do utożsamiania się z ofiarami, dlatego prześladowanych chrześcijan nie przedstawia się w tej roli.

– Jak pokazała ogólnoświatowa akcja poparcia Zachodu dla Nigeryjki skazanej na śmierć za cudzołóstwo, organizacje międzynarodowe, autorytety moralne, celebryci są skłonni poprzeć ofiary danego wyznania, jeśli zagrożone są ich własne wartości – mówi Grzegorz Górny. – Z cudzołóstwem utożsamiają się bardziej niż z wiarą, dlatego o jednej ofierze, która się go dopuściła, było głośno, a o setkach chrześcijan mordowanych w tym czasie za wiarę milczano.

– O prześladowaniach za wiarę wiemy najczęściej od organizacji pozarządowych, jak Open Doors czy Pomoc Kościołowi w Potrzebie – mówi ks. prof. Piotr Mazurkiewicz. – One nie mają jednak wpływu na zmianę tych sytuacji. Do zmiany polityki danego rządu narzędzia mają rządy innych państw. Za prezydentury Donalda Trumpa dużo robiły w tej kwestii Stany Zjednoczone, w Europie aktywne są Polska i Węgry. Ale już na apele do unijnych dyplomatów domagające się prawa do wyboru lub zmiany religii odpowiadają oni apelami o prawo do bycia ateistą. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydaje wyroki broniące wolności religijnej, ale… w przypadku wyznań innych niż chrześcijańskie.

Znaczące jest także członkostwo w Radzie Stałej Bezpieczeństwa ONZ Chin. – Czy państwo, które u siebie prześladuje chrześcijan, poprze inicjatywę wbrew swoim interesom? – pyta Grzegorz Górny i puentuje: – Nie widzę możliwości utworzenia takiej instytucji międzynarodowej, która realnie broniłaby praw chrześcijan.

 


SKUTECZNA ASIA BIBI

Dyrektor polskiego oddziału Pomocy Kościołowi w Potrzebie ks. Waldemar Cisło sugeruje zresztą, że nie tędy droga. – Wysłanie człowieka z misją dyplomatyczną do kraju wysokiego ryzyka to ogromny koszt – mówi tygodnikowi „Idziemy”. – W świeckich organizacjach pomocowych z 10 zł darowizny 6-7 zł pochłaniają koszty ich prowadzenia. Dobrze by było wykorzystywać kanały pomocowe już istniejące na miejscu – instytucje kościelne, jak nasza, z tych samych 10 zł darowizny na koszty utrzymania przeznaczają 50-60 gr.

Wsparcie ze strony Pomocy Kościołowi w Potrzebie czy Caritas jest w zagrożonych miejscach bardzo cenione. Nazwy międzynarodowych – kosztownych – instytucji przeznaczonych do przeciwdziałania prześladowaniom, jak np. United Nations Alliance of Civilizations, nie są znane ani tam, ani na Zachodzie. Ks. Waldemar Cisło podkreśla wagę wrażliwości świata na cierpienie chrześcijan. – Przykład Asii Bibi pokazał, że reakcja Zachodu, choć długa, okazała się skuteczna.

Prześladowani na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej chrześcijanie pozbawiani są domów, trwająca od lat wojna w Syrii i Libanie doprowadziła do ubóstwa i głodu. Potrzeba także lekarstw, pomocy w edukacji i w opiece nad sierotami. – Niesiemy tę pomoc materialną świeckim, choć nasza organizacja ma charakter głównie pastoralny – przyznaje ks. Cisło. – Dzięki naszym darczyńcom aż 10 tys. kleryków może kontynuować studia w krajach afrykańskich i azjatyckich, pomagamy w utrzymaniu się żeńskich zakonów kontemplacyjnych; wspieramy remonty obiektów sakralnych.

Wolność religijna wymaga dziś szczególnej ochrony. – Jest spychana do roli praw drugorzędnych – przyznaje ks. prof. Mazurkiewicz. – A już postawienie jej na równi z innymi wolnościami, np. tworzenia związków zawodowych, jest jej degradacją. Ona ma bowiem inny wymiar. Niestety, nawet my, wierni, dajemy się wciągnąć w sekularystyczny trend myślenia o religii wyłącznie w aspekcie życia ziemskiego, ale z pominięciem kwestii zbawienia.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 kwietnia

Poniedziałek, II Tydzień Wielkanocny
Dzień Powszedni
Z Chrystusem powstaliście z martwych
- szukajcie tego, co w górze

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): J 3,1-8
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter