20 września
piątek
Filipiny, Eustachego, Euzebii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań: Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego - 2 czerwca 2019

Ocena: 5
454

Jeśli pozwolimy Bogu, by dotknął nas tak głęboko, że nasze serca się zmienią, że zaczniemy myśleć inaczej, wówczas będziemy zdolni przewartościować w sobie to, co nas tak mocno trzyma przy ziemi, to, co nie pozwala nam podnieść oczu ku niebu.

- teksty czytań -

Fot. pixabay.com / CC0

komentarze Bractwa Słowa Bożego, autor: s. M. Tomasza Potrzebowska CSC

Pierwsze czytanie: Dz 1, 1-11

Teofilu - to zwrot do ciebie i do mnie - przyjacielu Boga, Bogu miły. To zwrot, który znaczy: umiłowany przez Boga. Święty Łukasz adresuje tak obie swoje księgi: Ewangelię i Dzieje Apostolskie. Czytajmy, więc ten tekst, przyjmując te słowa bardzo osobiście.
    A więc, drogi przyjacielu Boga, Jezus wybrał Apostołów i ustanowił Kościół - wspólnotę swoich umiłowanych uczniów, do których należymy. Jezus zabrał ich na Górę, by oderwali się od patrzenia w ziemię, od przywiązania tylko do spraw ziemskich i zwrócił ich wzrok wyżej - ku Ojcu, Stwórcy wszystkiego. Zaczął im mówić o obietnicy Ducha Świętego, który zostanie dany od Ojca. Wyraźnie wskazał im różnicę między wodą, którą polewał Jan Chrzciciel, a zanurzeniem w Duchu Świętym, który zstąpi od Ojca.
Drogi przyjacielu Boga, czy to rozumiesz? Czy podążasz za myślą Jezusa, który naucza o królestwie Bożym? Apostołowie nie potrafili tego zrozumieć, zaczęli pytać o ziemskie królestwo Izraela, o to, czy zostanie im przywrócone, czy uwolnią się, tak po ludzku, spod panowania rzymskiego okupanta.
    Jakże często każdy z nas patrzy tylko na sprawy ziemskie, na swoje ustawienie się, wygodę, opinię ludzką. Jezus zaś nie przestaje podnosić naszych oczu do góry, wskazując na moc Ducha Świętego, który zaświadczy o tym, co wykracza poza nasz ludzki sposób myślenia.
    Na koniec tej sceny Jezus fizycznie unosi się do góry. Apostołowie wówczas już muszą podnieść wzrok, by podążyć za Mistrzem. Dostrzegają wtedy aniołów, którzy potwierdzają im ten kierunek - patrz w niebo, bo stamtąd przyjdzie Jezus! Nie opuszczaj wzroku, nie koncentruj się tylko na sprawach ziemskich. Teofilu, utkwij wzrok w górze i patrz z oczekującą wiarą, byś w każdej chwili był gotowy na przyjście Jezusa.


Psalm responsoryjny: Ps 47 (46), 2-3. 6-7. 8-9

Wszystkie narody, spójrzcie w górę, spójrzcie na Boga, który jest Królem. On wstępuje do góry - to jest właściwy kierunek. On zasiada na tronie chwały, On króluje i patrzy z wysoka. On jedynie jest godzien chwały i czci, On - Pan i władca ludów.
    Niech wszystkie narody Go wielbią, niech wołają, grają i chwalą Go. Niech moje serce każdego dnia uczy się wznoszenia wyżej i wyżej ponad sprawy przyziemne, ponad grzech, ponad trudności i problemy - Bóg jest zawsze większy! On jest zawsze ponad i On panuje, choć tak często, skupiając sie tylko na ziemi, nie umiem tego dostrzec.
Uczmy się uwielbienia, bo to modlitwa, jak uczy Katechizm Kościoła Katolickiego, w której pozwalamy Bogu być Bogiem, czyli sadzamy Go na Jego tronie i wielbiąc, uznajemy Jego panowanie.
    Może watro wybrać się gdzieś na wspólne uwielbienie, by choć na chwilę oderwać wzrok od tego, co nas tak mocno przygniata i spojrzeć w górę na Króla narodów zasiadającego na swym tronie chwały. Śpiewajmy Mu psalmy, pieśni uwielbienia, grajmy na Jego cześć, klaszczmy w dłonie z wielkim oddaniem i entuzjazmem, bo robimy to wobec naszego Króla - Pana całej ziemi - wszechpotężnego i najwyższego!


Drugie czytanie: Hbr 9, 24-28; 10, 19-23

Kolejny tekst zachęca nas dzisiaj, byśmy spojrzeli w górę. W Dziejach Apostolskich widzieliśmy Apostołów, którzy otrzymali zapewnienie aniołów, że Jezus przyjdzie powtórnie. W Liście do Hebrajczyków czytamy, że drugi raz Jezus ukarze się tym, którzy Go oczekują, by ich zbawić. Jezus - Syn Boga i nasz Zbawca - jest w niebie i wstawia się za nami przed obliczem Boga. On jeden ma prawo stać przed Ojcem, przynosząc Mu każdego z nas, bo nabył nas za cenę swej Krwi. We fragmencie tym czytamy, że Jezus zgładził grzechy, ofiarując samego siebie. Cierpiał i pokonał szatana, grzech i śmierć. Otworzył nam drogę do nieba i teraz możemy tam wejść przez Jego Krew, która nas oczyszcza, uświęca, usprawiedliwia, jedna z Ojcem.
    Patrzmy, więc w górę na Jezusa, w Jego stronę, nie spuszczajmy Go nigdy z oczu. On przecież, powołując każdego z uczniów, mówił do nich: pójdź za Mną - czyli idź i patrz na Mnie, idź Moją drogą, po Moich śladach.
    Czytamy tu, że On zapoczątkował drogę nową i żywą przez zasłonę swego ciała. Przyjmujmy, więc Jego Ciało w Komunii, przyjmujmy Je z wiarą żywą i mocną i nieustannie trwajmy w nadziei, niewzruszonej niczym nadziei, że Jezus nas prowadzi przez życie prosto w ramiona Ojca, który dał nam obietnicę wejścia do Miejsca Świętego.

Ewangelia: Łk 24, 46-53

Ewangelia jeszcze raz wznosi nas dziś do nieba. Jezus, wyjaśniając uczniom, że stało się z Nim to, co było napisane o Mesjaszu i Jego cierpieniu oraz zmartwychwstaniu, używa jednego słowa, które w naszym zwróceniu spojrzenia ku niebu jest kluczowe. To słowo - to nawrócenie. Metanoia - to z języka greckiego zmiana myślenia, opamiętanie się. W słowniku Stronga czytamy: zmienić umysł na lepszy, szczerze się poprawić, żywiąc odrazę do swych dawnych grzechów. To zmiana myślenia, która następuje w kimś, kto szczerze żałuje.
    Jeśli pozwolimy Bogu, by dotknął nas tak głęboko, że nasze serca się zmienią, że zaczniemy myśleć inaczej, wówczas będziemy zdolni przewartościować w sobie to, co nas tak mocno trzyma przy ziemi, to, co nie pozwala nam podnieść oczu ku niebu.
    Jezus zapowiada obietnicę Ojca, czyli Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, moc Boga, dzięki której możemy świadczyć o żywym Bogu.  Jezus każe uczniom czekać na przyobleczenie się w Jego moc, na zanurzenie w Nim, nałożenie Go na siebie jak stroju. I mówi, że ta moc jest z wysoka, nie z ziemi, nie jest ludzka, tylko pochodzi z góry, Boża, czyli nieograniczona, bo Bóg jest wszechmogący.
    Jak często, niestety, „przycinamy” Boga na swoją miarę? Jak często myślimy, że nic się już nie da zrobić, bo mój, „przycięty na moją miarę” Bóg, nic tu już nie poradzi, bo to sytuacja bez wyjścia, choroba nieuleczalna, problem na zawsze.
    O czym Jezus chce nam dziś przypomnieć? Patrz na Mnie, patrz w górę. Ja cię błogosławię, Ja daję ci Moją moc. Oddaj pokłon i od razu znów spójrz w górę i uwielbiaj. Trwaj w świątyni, wpatruj się w niebo!
    Patrzmy na Jezusa wstępującego dziś do nieba, wpatrujmy się w Niego i przyjmujmy Jego błogosławieństwo dla naszego życia, posługiwania, pracy, wzrastania w łasce, a przede wszystkim dla naszej drogi świętości, po której On nas za sobą prowadzi zawsze w górę, zawsze w kierunku nieba i radości przebywania w Ojcu.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 września

"Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobywaj życie wieczne: do niego zostałeś powołany"

Dziś w Kościele: piątek, XXIV tydzień zwykły
+ wspomnienia świętych męczenników Andrzeja Kim Taegon, prezbitera, Pawła Chong Hasang i Towarzyszy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 1 Tm 6,2c-12, Ps 49. Łk 8,1-3
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Jeszcze przez kilka dni zapraszamy do oglądania filmów prezentowanych w ramach Lata z SalveNet - wspólnego projektu SalveNet i portalu idziemy.pl.

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -