19 października
poniedziałek
Ziemowita, Jana, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - czwartek II tydzień zwykły

Ocena: 5
812

Tam właśnie, a nie w synagodze, którą właśnie opuścił, dochodzi do Jego kolejnego już spotkania z głodnymi słów (a przede wszystkim znaków) rzeszami ludzi. Nadchodzą one nie tylko z okolic ‘ortodoksyjnej’ religijnie Jerozolimy, ale także i uważanych ówcześnie za żydowskie, ale wcześniej jednak zdominowanych przez pogan obszarów Galilei, Idumei i Perei, a nawet z czysto pogańskich, lecz posiadających diaspory żydowskie, leżących na terenach dzisiejszego Libanu miast fenickich, jakimi były Tyr i Sydon.

-teksty czytań-

fot. pixabay.com /CCO

  Komentarze Bractwa Słowa Bożego, Maciej Siekierski

Pierwsze czytanie: 1 Sm 18, 6-9; 19, 1-7

Poprzez swoje spektakularne zwycięstwo Dawid staje się ludowym bohaterem. Niewiasty witające wojsko, używając w swych pieśniach słów analogicznych do tych z Psalmu 91, na typowy dla krajów wschodu sposób posługują się hiperbolą. Poprzez ten iście królewski hołd dla młodego bohatera stają się bezwiednie przyczyną, dla której z zazdrości Saula rodzi się nienawiść wobec Dawida. Stary król wie, że utraciwszy wsparcie Jahwe w swoich rządach, może opierać się jedynie na akceptacji społecznej. Pieśni ludu, wynoszące zwycięstwa młodego wodza ponad jego własne sukcesy, widzi jedynie jako zaprzeczenie własnej mocy i sławy oraz wypełnienie się zapowiedzi Samuela, zapominając o tym, że on zwyciężał „tysiące”, licząc jedynie na siebie, podczas gdy Dawid swoje dziesięćkroć większe sukcesy odnosi w oparciu o moc Boga. Jego niechęć wobec niewinnego tak naprawdę Dawida staje się tak wielka, że nie może jej ukryć nawet przed swoim synem Jonatanem. W konsekwencji król postępuje nieracjonalnie, próbując włączyć do zamachu na życie Dawida osoby, tak jak Jonatan, szczerze mu oddane. Namówiwszy Dawida do czasowego ukrycia się, podejmuje on nieco niezborne próby zażegnania konfliktu, uświadamiając ojcu, że sukcesy Dawida nie przynosząc mu żadnej szkody, dają z woli Jahwe pożytek całemu Izraelowi.

Psalm responsoryjny: Ps 56, 2-3.9-10.12-13

Dzisiejszy psalm to utwór o charakterze lamentacji. Zanoszący ją orant nie jest jednak pozbawiony nadziei – co więcej pewien tego, że jeśli tylko ufnie ucieknie się do Boga, jego wynikające z krzywdzących go działań innych ludzi, obawy o przyszłość, staną się bezprzedmiotowe. Jest tak nawet pomimo tego, że prowadzone przez nieprzyjaciół działania mają także i na celu wmówienie udręczonemu, że jest osamotniony i znajduje się w pełnej i prowadzącej do poczucia absolutnej bezsilności izolacji. Pomimo tego, że wrogowie psalmisty są i liczni, i dobrze zorganizowani oraz walczą podstępem i z ukrycia, czuje się on bezpiecznie wiedząc, że ich działania okażą się finalnie nieskuteczne. Wynika to ze świadomości tego, że pomimo braku natychmiastowej reakcji, Jahwe nie tylko widzi jego wylewane w nieszczęściu łzy i słyszy jego skierowane ku Niemu wołanie o pomoc, ale i z uwagą je zapamiętuje. Rodząca się w ten sposób ufność wyraża się w konsekwencji i w podejmowanych przez uratowanego ślubach i w składanych przez niego ofiarach dziękczynnych. Po oderwaniu od jego bezpośredniego kontekstu utworowi temu można nadać charakter bardziej uniwersalny, a opisane w nim zmagania odnieść do atakowanej przez Złego duszy każdego z ludzi.

Ewangelia: Mk 3, 7-12

Dzisiejsza perykopa to podsumowanie dotychczasowej narracji Marka niosące ważne, a zarazem i nowe treści. Widzimy tu przede wszystkim, że pomimo podjętych starań faryzeuszom nie udaje się na ten moment urzeczywistnić decyzji o zgładzeniu Jezusa. On sam z kolei wiedząc, że w Palestynie każdy prorok, którego działalności towarzyszą znaki, przyciąga do siebie wielkie tłumy, musi z wyprzedzeniem przygotować się na ich obecność. W konsekwencji tego udaje się nad jezioro, gdzie każe przygotować sobie łódź, z której nienękany przez nazbyt asertywny tłum wielbicieli będzie mógł go nauczać z bezpiecznego dystansu. Tam właśnie, a nie w synagodze, którą właśnie opuścił, dochodzi do Jego kolejnego już spotkania z głodnymi słów (a przede wszystkim znaków) rzeszami ludzi. Nadchodzą one nie tylko z okolic ‘ortodoksyjnej’ religijnie Jerozolimy, ale także i uważanych ówcześnie za żydowskie, ale wcześniej jednak zdominowanych przez pogan obszarów Galilei, Idumei i Perei, a nawet z czysto pogańskich, lecz posiadających diaspory żydowskie, leżących na terenach dzisiejszego Libanu miast fenickich, jakimi były Tyr i Sydon. Oznacza to, że nawet mieszkańcy odległych stron uznają Go za Kogoś godnego uwagi. Jezus tym razem chce przede wszystkim nauczać, a nie jedynie uzdrawiać. Dzieje się tak nawet pomimo tego, że jakże liczni ‘słuchacze’ przyszli na spotkanie raczej nie po to, by wysłuchać słów dobrej nowiny, ale aby skorzystać z Jego cudotwórczej mocy. Ludzie głęboko przekonani, że wystarczy dotknąć Mesjasza, by zostać uzdrowionym, w swojej determinacji stają się w pewnej mierze nawet i zagrożeniem. Jeśli nawet nie dla samego Jezusa to z pewnością dla spokoju potrzebnego do pełnienia Jego właściwej misji, jaką jest głoszenie Słowa. Kolejny istotny wątek przekazu koncentruje się na tym, że pomimo, a nawet wbrew wyraźnym zakazom Mesjasza, odchodzimy powoli od wizji chcącego zaradzić wszelkim możliwym nieszczęściom Jezusa miłosiernego, czy też porywającego Swym słowem tłumy Jezusa nauczyciela do sytuacji, w której określona zostanie Jego prawdziwa natura. Na ten moment jedynymi i niechcianymi ‘głosicielami’ Jezusowego Synostwa Bożego są składające Mu mimowolny hołd wypędzane przez Niego złe duchy. Nic w tym jednak dziwnego, że pomyślimy o tym, że jako upadłe, ale jednak wciąż, anioły obdarzone są one zdolnością do poznania pozazmysłowego i posiadają dużo głębszy od otaczających Jezusa ludzi wgląd w Jego prawdziwą Istotę.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 października

Poniedziałek, XXIX Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Pawła od Krzyża, prezbitera albo wspomnienie świętych męczenników Jana de Brebeuf, Izaaka Jogues’a, prezbiterów, oraz Towarzyszy albo wspomnienie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, męczennika
Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ef 2,1-10; Ps 100,2-5; Łk 12,13-21
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter