17 listopada
niedziela
Salomei, Grzegorza, Elzbiety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - 9 lipca 2019

Ocena: 5
845

Pierwsze czytanie: Rdz 32, 23-32. 33b
    Po wielu latach Jakub wraca do swej ojczyzny. Jego życie bardzo się zmieniło od czasu, gdy uciekał przed Ezawem. Wtedy był sam, teraz ma żony, dzieci i majątek. Wydaje się, że tylko jedno się nie zmieniło: Ezaw wciąż chce go zabić. Jakub nie jest świadomy, że brat nadal żywi do niego urazę za zdobyte podstępem błogosławieństwo ojca. Posyła do niego jedynie posłańców, aby go poinformowali o jego powrocie. Okazuje się jednak, że Ezaw już wyruszył na jego spotkanie z czterystu ludźmi. Zatem zamiary wydają się oczywiste: Ezaw chce zabić swego brata. Usłyszawszy to, Jakub bardzo się przestraszył. Podejmuje, więc środki ostrożności. Dzieli swój majątek na obozy, mając nadzieję, że chociaż część z niego ocaleje i posyła Ezawowi w darze część ze swoich stad. Następnie, w nocy, ma miejsce tajemnicza walka z aniołem. Katechizm Kościoła Katolickiego wyjaśnia ją jako symbol wytrwałej modlitwy. Jakub nie pozwala Bogu odejść, dopóki go nie pobłogosławi. Widzimy przemianę, jaka się w nim dokonała. Wcześniej nie ufał do końca Bogu, stawiał Mu warunki, a teraz wie, że tylko On może mu pomóc i nie dopuścić, by zginął z ręki Ezawa, więc swoją wytrwałością niejako zmusza Boga do pobłogosławienia mu.
    I my nie powinniśmy zbyt szybko się poddawać, gdyż wytrwała modlitwa może zmienić zarówno nasze podejście do zaistniałej sytuacji, jak i okoliczności.

 

Psalm responsoryjny:    Ps 17, 1bcd. 2-3. 6-7. 8. 15
    Psalm 17 jest odpowiedzią na pierwsze czytanie, które symbolicznie przedstawia modlitwę Jakuba jako walkę. Możemy w nim odnaleźć treści zawarte w czytaniu. Podobnie jak Jakub, psalmista doskonale wie, że tylko Bóg może mu pomóc, dlatego woła do Niego pełen ufności, że zostanie wysłuchany. Pomoc Boga nie polega jednak tylko na spełnieniu jednorazowego aktu i oddaleniu się od człowieka. Chodzi o nieustanne przebywanie z Bogiem, dzięki czemu będzie On mógł opiekować się człowiekiem w każdej chwili i zaspokajać jego najgłębsze pragnienie - pragnienie miłości. Jak czytamy: Ze snu powstając, nasycę się Twym widokiem (Ps 17, 15).
 


Ewangelia: Mt 9, 32-38
    Faryzeusze zarzucają Jezusowi czynienie cudów mocą złego ducha. Ich zarzut wynika z niewiedzy i z braku wiary co do tego, kim jest Jezus. Gdyby, bowiem uwierzyli, że jest Synem Bożym, wiedzieliby, że jako Bóg działa własną mocą.
W obecnych czasach często spotykamy inną paradoksalną postawę, wynikającą z fałszywego obrazu Boga. Na przykład, gdy dziecko ginie z winy pijanego kierowcy, albo gdy matka umiera na nieuleczalną chorobę, niektórzy mówią „Bóg tak chciał”. Musimy uświadomić sobie, że Bóg jest samą Dobrocią i Miłością, a więc pragnienie zła jest sprzeczne z Jego naturą. Bóg nie chce i nie jest sprawcą zła, ale dopuszcza je, szanując naszą wolność wyboru. W dodatku z każdego zła Bóg potrafi wyprowadzić dobro. Dlatego w świecie, w którym zło jest wszechobecne, lepiej przylgnąć do Boga, który wszystko potrafi obrócić na korzyść naszego zbawienia. 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 XI

Nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.
Dziś w Kościele:
niedziela XXXIII tygodnia zwykłego
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Ml 3,19-20a; Ps 98 (97),5-9; 2Tes 3,7-12; Łk 21,5-19
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Komentarz tygodnika Idziemy

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -