20 kwietnia
sobota
Czeslawa, Agnieszki, Mariana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jozue - przywódca i nauczyciel ludu Bożego wybrania

Ocena: 2.45
7258
Jozue przedstawiony na kartach Pięcioksięgu występuje zawsze w cieniu Mojżesza. Dla odmiany na kartach Księgi Jozuego to on jest głównym bohaterem opisywanych wydarzeń.
Wykopaliska na terenie starożytnego Jerycha

To pod jego wodzą Izraelici zajmują Kanaan. Sposoby realizacji tego planu są rozmaite – od forteli i gwałtownych ataków, przez regularne działania zbrojne, aż po układanie się z miejscową ludnością i pokojową infiltrację kraju. Aczkolwiek księga wymienia wiele postaci, najbardziej prominentną pozostaje Jozue, bohater czasu przełomu, którego wiara pozwala urzeczywistnić obietnicę ziemi.

Między posłuszeństwem i błogosławieństwem

W Pięcioksięgu oraz w księdze, która w Biblii Hebrajskiej otwiera zbiór tzw. Proroków wcześniejszych, istnieje duże podobieństwo w przedstawianiu Jozuego: pozostaje on w gruncie rzeczy na drugim planie. W narracjach o kolejnych etapach podboju Kanaanu wymienia się wiele postaci, których udział przesądził o biegu wypadków, podczas gdy wzmianki o Jozuem pojawiają się od czasu do czasu, przypominając, że to on, posłuszny powołaniu, które podjął, koordynował dzieło realizacji Bożej obietnicy.

Na początku narracji księgi Izraelici stoją u wschodniej granicy Ziemi Obiecanej, za Jordanem, naprzeciw Jerycha, zaś księgę zamyka wzmianka o grobach Jozuego, Józefa i Eleazara. Jozuemu przypisuje się dwa zasadnicze dokonania: zajęcie Kanaanu (Joz 1-12) oraz podział ziemi między poszczególne plemiona Izraela (Joz 13-21). Przygotowując się do zdobycia Kanaanu, Izraelici podejmują przemyślne działania, których celem było wszechstronne rozeznanie o kraju i jego mieszkańcach. Jozue idzie w ślady Mojżesza, łącząc zaufanie Bogu z własnymi możliwościami, zakładającymi racjonalną ocenę sytuacji i podjęcie wyzwań, jakie ona niesie. Po zajęciu większych połaci kraju Izraelici pod wodzą Jozuego, jak niegdyś na Synaju pod wodzą Mojżesza, zawierają, a właściwie odnawiają przymierze z Bogiem (Joz 24). Pomyślne zajęcie kraju nie wywołuje w nich pychy i zadufanej pewności siebie, lecz uświadamia potrzebę łączenia ufnej wiary w Boga ze skutecznością własnych wysiłków. Osiedlając się w ziemi, która odtąd do nich należy, potrzebują Bożego błogosławieństwa, którego warunkiem jest wierność przymierzu.

Wszystkie epizody podboju Kanaanu podkreślają pełną determinację Jozuego i ludu, któremu przewodził, do osiągnięcia upragnionego celu. Każde wahanie i zwątpienie mogło unicestwić, lub przynajmniej znacząco opóźnić, realizację najważniejszego celu wyjścia hebrajskich niewolników z Egiptu, to jest osiedlenia się na nowym terytorium. Dopiero wtedy, pouczeni i umocnieni darem Dziesięciu Przykazań, potomkowie niewolników będą mogli się stać wolnym narodem Izraela. Jednym z fundamentów ich tożsamości, jak każdego innego narodu, była nierozerwalna więź z terytorium traktowanym jako własne. Filary właściwej struktury społecznej, która pozwala utrzymać i rozwijać dar ziemi, to rodzina i plemię. Jozue stał się symbolem całej epopei zajmowania Kanaanu i przetwarzania go w trwałą ojczyznę ludu Bożego wybrania.

Istnieje jeszcze jedno podobieństwo między Mojżeszem i Jozuem: wybierając każdego z nich i przeznaczając do realizacji swego planu, Bóg w pełni akceptował ich poczynania. W późniejszych czasach każdy przywódca, religijny czy polityczny, będzie przedmiotem ponawianego oceniania i wartościowania, natomiast ci dwaj otrzymali wiele swobody w konkretnej realizacji zadań, które wykonywali, co obejmowało również czyny zbrojne. Przesądziła o tym wyjątkowość położenia, czyli okres głębokiego przełomu związanego z poszukiwaniem i ugruntowywaniem tożsamości narodowej i religijnej.

Moralność podboju

Izraelici zbrojnie weszli w posiadanie ziemi, która uprzednio do nich nie należała. Pod tym względem nie różnią się od wielu innych ludów i narodów, których założycielskim doświadczeniem była dobrowolna lub przymusowa migracja. Przykładowo, w czasach znacznie późniejszych Turcy osiedlili się na obszarze Azji Mniejszej, ojczyzną Węgrów stał się kraj nad Dunajem, zaś odkrycie Nowego Świata skutkowało zastąpieniem lokalnej ludności przez przybyszów z Europy i czarnych niewolników siłą sprowadzonych z Afryki. Różnica polega na tym, że obecność Izraelitów w Kanaanie jest postrzegana jako składnik ich wyjątkowego przymierza z Bogiem, którego integralną część stanowiła obietnica ziemi, ich nowej ojczyzny. Doświadczenie historyczne zostało objaśnione metahistorycznie, a drogą do zrozumienia własnej przeszłości stała się nie historia, lecz teologia historii, której sedno stanowi wiara w opatrzność Bożą.

Sukcesy Izraelitów nie były bezwarunkowe. Powodzenie ludu Bożego wybrania zależało od wierności przymierzu z Bogiem. Każda niewierność niosła ze sobą katastrofalne skutki, ukazując, że Bóg nie jest bezsilny nie tylko wobec wrogów Izraela, lecz i wobec samych Izraelitów. Biblijna pamięć o Jozuem zapoczątkowała zasadniczo nowy paradygmat w prezentacji przebiegu i sensu historii. W relacjach pogańskich bogowie zawsze stali po stronie ich czcicieli, dzieląc z nimi swoje losy. Każde zwycięstwo było zwycięstwem ludzi i czczonych przez nich bóstw; każda przegrana oznaczała klęskę jednych i drugich. W narracji Izraela o przeszłości nie tylko jego zwycięstwa, lecz również porażki i klęski potwierdzają obecność Boga jako Pana dziejów, który wspomaga swój lud, lecz zarazem go prowadzi i wychowuje. Klęska ma miejsce wtedy, gdy karząc niewłaściwe postępowanie swoich czcicieli, Bóg powstrzymuje lub cofa swą pomoc.


W narracji Izraela o przeszłości
nie tylko jego zwycięstwa,
lecz również porażki potwierdzają
obecność Boga jako Pana dziejów


Jozue jest nie tylko, a nawet nie tyle, przywódcą militarnym, bo poszczególne sukcesy były dziełem różnych osób, lecz również nauczycielem powierzonego mu ludu (Joz 23). Bieg wydarzeń, które składają się na epopeję stopniowego zdobywania i przejmowania Kanaanu, układa się w spójny proces, który doprowadził do osiągnięcia wytyczonego celu, a z drugiej strony odsłonił prawdziwy stan duchowo-moralny Izraelitów i stopień ich zaufania Bogu. Chociaż nie brakowało przejawów heroizmu, zajmowanie Kanaanu nie jest postrzegane jako odważny czyn zbrojny, lecz w perspektywie zachowywania wierności względem podjętych zobowiązań religijnych i moralnych. Opowiadając o Jozuem, nie wysławia się i nie pochwala wojny i przemocy jako takiej, pokazuje się natomiast, że bywają sytuacje, motywowane religijnie, gdy użycie przemocy stanowi jedyną możliwość usunięcia nadużyć i zaprowadzenia porządku (por. Syr 46,1-6). Kananejczycy praktykowali wiele odrażających rzeczy, szczególnie w dziedzinie etyki seksualnej, również składali dzieci na ofiarę bogom; dlatego zostali zastąpieni przez Izraelitów, którym takie praktyki powinny być całkowicie obce.

Wojna nie jest ideałem, bo ideałem jest pokój, którego model ukazuje np. Iz 11,6-9. Ale zmagania wojenne należą do porządku tego świata, stanowiąc jeden z jego najbardziej widocznych – i dotkliwych – aspektów. Stroniąc od naiwnego pacyfizmu, wyznawanie Boga uznaje realia, lecz wymaga prawidłowej oceny sposobu prowadzenia wojny (por. Pwt 20-21), a także świadomości, że ci, którzy ją podejmują w imię Boga, powinni być wierni Jego świętej woli. Ziemia Izraela stała się „święta”, bo obecność w niej Izraelitów miała być znakiem świętości Boga. Mieszkali jednak w swej ojczyźnie tak długo, jak długo pozostawali wierni Bogu. Narracja o Jozuem i jego czynach z przełomu XIII i XII w. przed Chr. została utrwalona na piśmie kilkaset lat później, dopiero w okresie wygnania babilońskiego (VI w. przed Chr.). Dar ziemi okazał się szczególnie cenny wówczas, gdy została utracona i podeptana przez wrogów, co – w radykalnie odmienny sposób – też objawiało sprawiedliwość i świętość Boga. Żaden inny naród nie widział tak silnego związku między wiarą w Boga i obowiązkiem wierności Jego przykazaniom a swoimi losami we własnej ojczyźnie.

Jozue stoi u początków niezwykłej drogi wiary, mocno osadzonej w realiach tego świata. Sedno nauki, jaka płynie z przykładu jego życia, brzmi: Bóg jest odpowiedzialny za dotrzymanie swoich obietnic i wspomaganie ludu, który mu ufa, lecz Izrael jest odpowiedzialny za dochowanie wierności Bogu, czego sprawdzian stanowi egzystencja w darowanej mu ziemi oraz możliwość powrotu do niej wtedy, gdy uznawszy swą niewierność, zdecyduje się na skruchę i dostąpi przebaczenia.

ks. Waldemar Chrostowski
fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Idziemy nr 16 (397), 21 kwietnia 2013 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -