29 czerwca
środa
Piotra, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Józef Custos Redemptoris

Ocena: 4.9
719

Na polecenie Ojca Świętego Franciszka 1 maja 2021 r. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ogłosiła siedem nowych wezwań w litanii do św. Józefa.

fot. xhz

Pierwsze brzmi po łacinie Custos Redemptoris, co zostało przetłumaczone na „Opiekun Odkupiciela” i nawiązuje do adhortacji św. Jana Pawła II zatytułowanej „Opiekun Zbawiciela”.

Znaczenie słowa custos – „opiekun” – w odniesieniu do przeczystego małżonka Najświętszej Dziewicy wydaje się jasne, jednak mało znane jest szersze rozumienie tego terminu w Starym Testamencie.

W swoim przekładzie pierwszej części Biblii na język łaciński św. Hieronim postanowił, że łaciński termin custos będzie odpowiednikiem – między innymi – hebrajskiego słowa szomer, oznaczającego osobę czuwającą i chroniącą przed niebezpieczeństwem. Gdy zatem odnosimy termin custos w tym starotestamentowym znaczeniu do Józefa, uświadamiamy sobie, że opiekun Zbawiciela nie tylko troszczył się o Niego, ale również był Jego czuwającym stróżem. Dlatego też św. Jan Paweł II określił Józefa jako tego, który „także dziś strzeże i osłania mistyczne Ciało Odkupiciela” („Redemptoris Custos” 1).

 


PSALM 121

Psalmem, w którym wielokrotnie powtarza się wątek Boga, który strzeże swojego podopiecznego, jest Psalm 121. To właśnie w jego przekładzie na język łaciński Hieronim używa słowa custos, aby oddać obraz Boga jako stróża, który czuwa inaczej niż ludzcy opiekunowie, ponieważ On nigdy „nie zdrzemnie się ani nie zaśnie”. Pan pozostaje przy swoim podopiecznym, jak nieodłączny cień. Dzięki takiemu Opiekunowi człowiek jest bezpieczny. Dlatego właśnie psalm zaczyna się od wzniesienia oczu ku górom w oczekiwaniu pomocy od czuwającego Boskiego Stróża. Określając następnie Pana jako Stworzyciela nieba i ziemi, psalmista każe nam przenieść się myślami do Księgi Rodzaju, bo to w niej poznajemy Boga, nie tylko jako wszechmogącego Stwórcę, ale również jako Źródło wszystkiego, co istnieje. W ten sposób osoba korzystająca z pomocy Boga i pokładająca w Nim ufność wzrasta w przekonaniu, że będzie mogła liczyć nie tylko na Jego opiekę, ale również na ochronę.

Dla naszych przemyśleń w odniesieniu do św. Józefa ważne są umieszczone w Psalmie 121 aluzje do dalszych rzeczywistości w Księdze Rodzaju. Psalmista mówi o nodze podopiecznego, która dzięki obecności Boga-Stróża nie zachwieje się, co z kolei przypomina nam tajemnicze proroctwo o głowie starodawnego węża ugodzonej przez stopę potomka Ewy (por. Rdz 3, 15). Dalej psalmista nawiązuje do snu i boku osoby korzystającej z pomocy Stróża w możliwym nawiązaniu do Adamowego snu, podczas którego Bóg wyciągnął z boku pierwszego mężczyzny żebro, aby dać mu odpowiednią pomoc w osobie pierwszej niewiasty (por. Rdz 2, 21). Przy tych szczegółach psalmista przywołuje też słońce, księżyc, dzień i noc, które – z racji Bożego działania – mają być zawsze przydatne człowiekowi, chociaż wiemy, że w wyniku grzechu pierworodnego mogą mu też przynieść szkodę.

Inaczej mówiąc, Bóg jako czuwający Stróż pragnie, aby wszystko służyło człowiekowi zgodnie z pierwotnym celem i zamysłem wpisanym przez Stwórcę w naturę każdej istniejącej rzeczy. Niebezpieczeństwo następuje wówczas, gdy przestajemy szukać pomocy u Pana. Wówczas zamiast być dla nas pomocą, nawet słońce i księżyc stałyby się przyczyną naszego potknięcia (por. Ps 121, 6).

 


OBRAZ MILITARNY I RODZINNY

W żydowskiej tradycji biblijnej Psalm 121 o Bogu strzegącym i czuwającym odnosi się do ojca odprowadzającego syna na miejsce rozpoczęcia podróży lub walki. Czytając bowiem psalmy, Żydzi zwracali uwagę nie tylko na ich treść, ale również na ich umiejscowienie. Tak więc Psalm 121 następuje po Psalmie 120, którego zakończenie odnosi się do wojny. Żydzi wyobrażali sobie zatem syna, którego czeka trudna rzeczywistość przemieszczenia się w niebezpiecznych okolicznościach bez możliwości zdania się na ludzką pomoc, która zresztą nie jest niezawodna. W związku z tym Psalm 121 przechodzi od pamięci o tym, kim Bóg jest, do błogosławieństwa udzielonego temu, który ma Boga za Stróża i Opiekuna „teraz i po wszystkie czasy” (Ps 121, 8).

Ukazanie Boga w kategoriach czuwania, pilnowania i chronienia przed niebezpieczeństwem jest niewątpliwie obrazem o naturze militarnej. Winniśmy o tym pamiętać, bo w obliczu wojny ideologicznej na płaszczyźnie moralnej nie tylko nie wolno zasnąć, ale nawet nie wolno się zdrzemnąć. Tak należy scharakteryzować żołnierza na posterunku, jak również każdego ojca rodziny, któremu Bóg powierza opiekę nad żoną i potomstwem.

Św. Józef co prawda nie kojarzy się nam jako żołnierz, chociaż walory o naturze militarnej podane przez Psalm 121 wyraźnie ukazują Boga w stanie gotowości. Czy nie możemy zatem mówić o czujności i gotowości Józefa, który nawet w nocy nie traci ani „łączności” z Bogiem Ojcem, ani umiejętności odkrycia niebezpieczeństwa dla Rodziny, zanim nadejdzie zagrożenie w całej swej herodowej potędze?

W świetle powyższych przemyśleń dochodzimy do cechy czujności moralnej jako działania uprzedzającego w życiu osób broniących instytucji małżeństwa i rodziny, tak jak je ustanowił Bóg. Żołnierz na wieży winien nie tylko jako pierwszy dostrzec zbliżające się zagrożenie, ale również – jeszcze zanim wróg się ujawni – posiadać plan na bliższe i dalsze działania. W przeciwnym razie samo bicie na alarm co prawda zbudzi śpiących, ale jeszcze ich nie uratuje.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 czerwca

Środa, XIII Tydzień zwykły - uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła
Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie wyzwolił
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 8,18-22
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane komentarze



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter