20 października
piątek
Ireny, Kleopatry, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jezus miał władzę, bo służył ludziom

Ocena: 0
380

– Był blisko ludzi i był konsekwentny w przeciwieństwie do uczonych w Prawie, którzy czuli się jak książęta – powiedział papież podczas porannej Mszy świętej w Domu św. Marty.

Carl Heinrich Bloch: "Kazanie na Górze" (1877)

W swojej homilii papież nawiązał do dzisiejszej Ewangelii (Mk 1,21-28), ukazującej Pana Jezusa, nauczającego jak ten, który ma władzę. Franciszek podkreślił, że uczeni w Prawie nauczali w sposób klerykalny, byli oderwani od ludzi i nie żyli tym, czego nauczali. Władza Jezusa była realna, zaś uczonych w Prawie – formalna.

Mówiąc o tym, co różniło władzę Jezusa od władzy uczonych w Prawie, Franciszek podkreślił pokorę Pana Jezusa, który uczył, że „największy między wami niech będzie jak najmłodszy, a przełożony jak sługa!” (Łk 22, 26). Natomiast faryzeusze czuli się jak książęta.

– Jezus służył ludziom, aby ludzie dobrze rozumieli zasady wiary: służył ludziom. Miał postawę sługi, a ta nadawała władzę. Natomiast ci uczeni w Prawie, owszem, byli słuchani przez ludzi, szanowani, ale nie mieli władzy, bo posiadali mentalność książąt rozkazujących ludowi. Natomiast Jezus zawsze był sługą wszystkich, a to nadawało Mu autorytet, władzę – podkreślił papież.

Jako drugą cechę władzy Jezusa Franciszek wskazał Jego bliskość: nie bał się On ludzi, dotykał trędowatych, chorych, natomiast faryzeusze pogardzali biednymi, niedouczonymi ludźmi, lubili chodzić po ulicach we wspaniałych szatach i posiadali mentalność klerykalną. W tym kontekście podkreślił bliskość błogosławionego Pawła VI wobec ludzi, którą wyraźnie widać w 48. artykule adhortacji „Evangelii nuntiandi”.

Trzecia z kolei wskazana przez Ojca Świętego cecha różniąca postawę Jezusa od faryzeuszów i uczonych w Piśmie to konsekwencja przeciwstawiona obłudzie. Pan Jezus żył bowiem tym, co głosił, istniała zgodność między tym, co myślał, czuł i czynił. Natomiast ci, którzy czuli się książętami, przybierali postawę klerykalną, obłudną, co innego mówili, a co innego czynili. Dlatego Pan Jezus mówiąc o nich uczniom wskazywał: „Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią” (Mt 23, 3). Mówili prawdę, ale nie posiadali władzy. Natomiast Pan Jezus będąc pokornym, służąc ludowi, będąc bliskim, nie pogardzając ludem, będąc konsekwentnym, ma władzę. Tę władzę odczuwał lud Boży – podkreślił papież.

Na zakończenie Franciszek nawiązał do przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie, ukazującej trzy osoby mijające człowieka na wpół żywego, ograbionego przez zbójców. Minął go obojętnie kapłan, bojąc się być może krwi i tego, że gdyby go dotknął, stałby się nieczystym, następnie lewita, który może obawiał się niepotrzebnych komplikacji i wreszcie Samarytanin, grzesznik, który okazuje nieszczęśnikowi litość. Ojciec Święty zwrócił uwagę na postać właściciela gospody, który został zaskoczony nie tyle zachowaniem kapłana i lewity, ile Samarytanina, którego zapewne uważał na szaleńca. Franciszek zauważył, że być może także podobne zdumienie odczuwali ci, którzy obserwowali Jezusa i Jego władzę pokorną, posługującą, bliską ludzi i konsekwentną.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

- Reklama -