27 stycznia
czwartek
Przybysława, Anieli, Jerzego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jan Paweł II o godności człowieka

Ocena: 5
722

 

Pojęcie osoby jest wyjątkowo ważne dla zrozumienia przesłania zawartego w encyklikach tego papieża. Warto pamiętać, że pisał je autor „Osoby i czynu” – dzieła idącego w poprzek niemal całej nowożytnej antropologii, która pierwiastek duchowy w człowieku redukuje do „strumienia świadomości” (David Hume), „zespołu wrażeń i przeżyć” (Wilhelm Wund) czy „stabilności percepcji” (Alfred N. Whitehead).

 


WEZWANIE DO MIŁOŚCI

Osoba to, zdaniem Jana Pawła II, ktoś wezwany do miłości. Ponieważ jesteśmy osobami, wzajemne składanie się w darze i rzetelna troska o dobro wspólne tworzą prawdziwie ludzkie rodziny i społeczeństwa. To dlatego – co mocno podkreśla encyklika „Laborem exercens” (1981) – ekonomia jest dla człowieka, a nie odwrotnie. Dlatego też celem wszystkich ludzkich przedsięwzięć winien być człowiek. I chora to sytuacja, kiedy ludzka praca staje się towarem, a człowiek – narzędziem produkcji.

Trzeba jednak podkreślić, że jeśli ten papież nie szczędził krytyki również kapitalizmowi, to nie dlatego, że był utopistą, wierzącym w możliwość stworzenia jakiegoś ustroju idealnego. On starał się pokazywać kierunek, w którym należy dążyć do większego uczłowieczenia możliwie wszystkich wymiarów naszego ludzkiego życia.

Szczególnie ważna wydaje się encyklika „Veritatis splendor” (1993), będąca wielkim wołaniem, że „wolność potrzebuje wyzwolenia”. Bo nie jest ona – jak wielu współczesnym się wydaje – bogiem ani źródłem wartości; sumienie zaś nie jest władzą ustanawiania prawa moralnego, ale jego rozpoznawania. Innymi słowy, wolność nielicząca się z prawdą ani z dobrem przemienia się w koszmarną parodię samej siebie. Chodzi o autentyczną prawdę i o autentyczne dobro, nie wolno przecież „z własnej słabości czynić kryterium prawdy o dobru”. Jeżeli zło uznamy za dobro, ono przecież nadal jest złem i będzie nas niszczyło.

Zobaczmy na przykładzie etyki seksualnej, w jaki sposób ustanawianie fałszywych norm moralnych dokonuje, zdaniem papieża, autodestrukcji ludzkiej osoby: „Wolność, która uważa się za absolutną, prowadzi do traktowania ciała człowieka jako surowca, pozbawionego znaczeń i wartości moralnych, dopóki ona nie ukształtuje go według własnego zamysłu. W konsekwencji natura ludzka i ciało jawią się jako wstępne dane czy przesłanki dla wyborów dokonywanych przez wolność, materialnie niezbędne, ale zewnętrzne wobec osoby, wobec podmiotu i ludzkiego działania”.

 


WOLNOŚĆ I ZASADY

Z kolei w encyklice „Evangelium vitae” (1995), krytykując relatywizm moralny w zakresie prawa do życia, Jan Paweł II ostrzega, że prowadzić to będzie do autodestrukcji demokracji: Wtedy bowiem „«prawo» przestaje być prawem, ponieważ nie jest już oparte na mocnym fundamencie nienaruszalnej godności osoby, ale zostaje podporządkowane woli silniejszego. W ten sposób demokracja, sprzeniewierzając się własnym zasadom, przeradza się w istocie w system totalitarny. Państwo nie jest już «wspólnym domem», gdzie wszyscy mogą żyć zgodnie z podstawowymi zasadami równości, ale przekształca się w państwo tyrańskie, uzurpujące sobie prawo do dysponowania życiem słabszych i bezbronnych, dzieci jeszcze nie narodzonych, w imię pożytku społecznego, który w rzeczywistości oznacza jedynie interes jakiejś grupy”.

Warto wiedzieć, że przestroga „demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm”, znajduje się już w encyklikach „Centesimus annus” oraz „Veritatis splendor”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 stycznia

Czwartek, III Tydzień zwykły
Dzień Powszedni
albo wspomnienie św. Anieli Merici, dziewicy
Pan Bóg da Jemu tron ojca, Dawida
+ Czytania liturgiczne (rok C, :II): Mk 4, 21-25
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter