30 listopada
wtorek
Andrzeja, Maury, Konstantego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jan Paweł II o godności człowieka

Ocena: 5
566

To, że biskup Rzymu zachęca filozofów do większej odwagi w poszukiwaniu prawdy, z pewnością nie mieści się w powszechnych wyobrażeniach na temat zadań papiestwa. A jednak tak było.

fot. xhz

Jan Paweł II nie bał się wzywać filozofów, by nie „tracili z oczu prawdziwej godności rozumu”. W roku 1998, w encyklice „Fides et ratio”, pisał: „Pragnę gorąco zachęcić filozofów, zarówno chrześcijańskich, jak i innych, aby zachowali ufność w zdolności ludzkiego rozumu i nie stawiali nazbyt skromnych celów swojej refleksji filozoficznej”.

Zdaniem papieża filozofia istotnie przyczyniła się do kryzysu współczesnej cywilizacji. „Nowożytna filozofia zapomniała, że to byt winien stanowić przedmiot jej badań, i skupiła się na ludzkim poznaniu”. Doprowadziło to do zwątpienia w możliwość poznania prawdy i ściągnęło na naszą cywilizację „kryzys sensu”. Agnostycyzm i relatywizm, głęboka dezorientacja duchowa i moralna oraz powstawanie kolejnych form totalitaryzmu – to główne przejawy tego kryzysu. Nie wyjdziemy z niego – twierdzi Jan Paweł II – dopóki filozofia nie odzyska swojego wymiaru mądrościowego. „Filozofia, która nie stawiałaby pytania o sens istnienia, byłaby narażona na poważne niebezpieczeństwo, jakim jest sprowadzenie rozumu do funkcji czysto instrumentalnych oraz utrata wszelkiego autentycznego zamiłowania do poszukiwania prawdy”.

 


OBRONA GODNOŚCI

Spróbujmy zrekonstruować pogląd na temat obecnego stanu naszej cywilizacji, wprost lub pośrednio formułowany w wielu encyklikach Jana Pawła II: Rezygnacja nowożytnych filozofów z tradycyjnie podejmowanych przez

filozofię wielkich pytań doprowadziła naszą świadomość społeczną do zwątpienia w Boga, a to z kolei przyniosło w konsekwencji zwątpienie w człowieka. Odrzucając bowiem Boga, neguje się najgłębsze źródło prawdziwej wielkości człowieka, „jego transcendencję wobec świata rzeczy”.

Ta ostatnia teza szczególnie mocno zabrzmiała w encyklice „Centesimus annus” (1991), ale pojawiła się już w „Redemptor hominis” (1979), pierwszej encyklice Jana Pawła II. Dając wyraz swojemu przekonaniu, że poza wiarą w Boga człowiek przestaje rozumieć samego siebie, a godność ludzka traci swoje najważniejsze uzasadnienie, papież rozwija tylko myśl soborowej konstytucji „Gaudium et spes” (1964). „Przy braku fundamentu Bożego i nadziei życia wiecznego – a warto wiedzieć, że ojcowie soboru inspirowali się tu „Myślami” Pascala – godność człowieka doznaje bardzo poważnego uszczerbku, a zagadki życia i śmierci, winy i cierpienia pozostają bez rozwiązania”.

Jednak myśl tę papież rozwija nie tylko teoretycznie, ale jako świadek, który przez całe swoje dorosłe życie oglądał z bliska deptanie ludzi i ludzkiej godności przez oba totalitaryzmy, których ofiarą padło jego pokolenie. „Żyliśmy pogrążeni w jakimś wielkim «wybuchu» zła – napisał niemal w przeddzień swojej śmierci w książce pt. „Pamięć i tożsamość” – i dopiero stopniowo zaczęliśmy zdawać sobie sprawę z jego rzeczywistych wymiarów”. Jan Paweł II wielokrotnie dawał wyraz swojemu przekonaniu, że nie doszłoby do pojawienia się ani komunizmu, ani hitleryzmu, gdyby wcześniej nie „wypracowano” filozoficznych przesłanek do zwątpienia w człowieka i jego godność.

W encyklice „Centesimus annus” (1991) następująco wyjaśnia istotę błędnego myślenia o człowieku, które doprowadziło do komunizmu: Podstawowy błąd tego ustroju „ma charakter antropologiczny. Rozpatruje on bowiem pojedynczego człowieka jako zwykły element i cząstkę organizmu społecznego, tak że dobro jednostki zostaje całkowicie podporządkowane działaniu mechanizmu ekonomiczno-społecznego; z drugiej strony utrzymuje on, że dobro jednostki można urzeczywistnić nie uwzględniając jej samodzielnego wyboru i niezależnie od przyjęcia przez nią w sposób indywidualny i wyłączny odpowiedzialności za dobro czy zło. Człowiek zostaje w ten sposób utożsamiony z pewnym zespołem relacji społecznych, a jednocześnie zanika pojęcie osoby jako samodzielnego podmiotu decyzji moralnych, który podejmując je, tworzy porządek społeczny”.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 listopada

Wtorek, I Tydzień Adwentu
Święto św. Andrzeja, apostoła
Ja jestem drogą, prawdą i życiem.
+ Czytania liturgiczne (rok  C, II): Mt 4,18-22
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Odpust dla zmarłych przez cały listopad



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter