20 września
piątek
Filipiny, Eustachego, Euzebii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak mówić o Maryi?

Ocena: 4.85
1665

Jak odpowiedzieć na zarzut: „Pismo Święte tak mało mówi o Maryi, a wy tak wiele Ją czcicie!”

Fot. pixabay.com / CC0

Wysławianie Maryi jest nie tylko w pełni zgodne z Pismem Świętym, ale jest wypełnianiem zapowiedzi zawartej w Ewangelii: „Oto bowiem błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia!” (Łk 1,48).

 

Niepokalane Poczęcie

Wbrew pozorom, o Maryi Pismo Święte mówi bardzo wiele. Spójrzmy, co można wyczytać w słowie Bożym na temat Jej Niepokalanego Poczęcia. Ostatnio różni ludzie – wobec tego, że w przekładzie ekumenicznym znikły słowa „łaskiś pełna” – pytają z niepokojem, czy dotychczasowe przekłady były tu przekłamane. Otóż grecki czasownik charitoo, charitoún nie ma polskiego odpowiednika, gdyż polski czasownik „ułaskawić” jest zajęty i znaczy „darować karę”. W tej sytuacji nie widać lepszego polskiego odpowiednika dla tego słowa, niż właśnie „napełnić łaską”, „wypełnić łaską”. Czasownik ten występuje w Nowym Testamencie zaledwie dwa razy – pierwszy raz właśnie w Łk 1,28 w odniesieniu do Maryi, drugi raz w odniesieniu do nas, kiedy obiecuje się nam, że będziemy „święci i nieskalani przed Jego obliczem” (Ef 1,6). Zatem „łaskiś pełna” wydaje się i najlepszym odpowiednikiem greckiego kecharitomene, i bardzo ważnym argumentem na rzecz tego, że Maryja – skoro była „święta i nieskalana przed Bożym obliczem” – była taką od pierwszego momentu poczęcia.

Rzecz jasna, nie na tych dwóch słowach Anioła Gabriela budujemy naszą wiarę w Jej Niepokalane Poczęcie. Odwoływałem się przed chwilą do wspaniałych słów z Listu do Efezjan 1,3-12, że my wszyscy zostaliśmy przez Boga wybrani i umiłowani, kiedy nas jeszcze nie było, wręcz przed założeniem świata. Otóż ta intuicja, że Bóg nas ukochał i wybrał do naszych zbawczych zadań jeszcze przed naszym poczęciem, nieraz się w Piśmie Świętym pojawia. „Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię – mówi Bóg do Jeremiasza – nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię” (Jr 1,5). Podobnie mówi o sobie Apostoł Paweł: „spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie, bym Ewangelię o Nim głosił poganom” (Ga 1,15n). Z kolei w cytowanym przed chwilą pierwszym rozdziale Listu do Efezjan mówi się o tym, że Pan Bóg przed wiekami, przed założeniem świata, nas wybrał i umiłował, „abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem”.

Prawda o Niepokalanym Poczęciu Maryi jest zawarta w biblijnym przekazie o tym,
że każdego z nas Bóg ukochał, zanim w ogóle zaczęliśmy istnieć

Prorok Jeremiasz, Apostoł Paweł, mało, każdy z nas, umiłowany został przez Boga oraz przeznaczony do udziału w Bożych zamysłach zbawczych, zanim zaistnieliśmy. A Matka Najświętsza, jedna jedyna spośród tych niezliczonych miliardów ludzi, którzy w kolejnych pokoleniach przeszli i będą przechodzić przez ziemię, którą Bóg wybrał na Matkę swojego Syna, nie miała być święta i umiłowana w sposób najszczególniejszy? Czy Ta, do której sam Syn Boży mówił „mamusiu”, nie miała być ukochana przez Boga najszczególniej? Czyż Ta, wobec której Syn Boży wykonywał swoje własne przykazanie „czcij ojca i matkę swoją”, wybrana do tak dosłownie jedynej, tak niepowtarzalnej posługi, czy nie miała być Niepokalanie Poczęta? Przecież nie godziło się, żeby ciało Syna Bożego było wzięte z matki dotkniętej grzechem! Prawda o Niepokalanym Poczęciu Maryi jest zawarta w biblijnym przekazie o tym, że każdego z nas Bóg ukochał, zanim w ogóle zaczęliśmy istnieć, a również wezwanie do udziału w swoich planach zbawczych Bóg dla nas obmyślił jeszcze przed założeniem świata.

 

Błogosławiona między niewiastami

Przypatrzmy się teraz, jak wiele duchowej treści zawiera pozdrowienie, które do Maryi skierowała Elżbieta: „błogosławiona jesteś między niewiastami!” (Łk 1,42). W Starym Testamencie podobnym słowem zaszczycone zostały dwie bohaterki, które dzięki swojej odwadze wyzwoliły lud Boży z śmiertelnego zagrożenia. Chodzi, rzecz jasna, o Jael (Sdz 5,24) oraz Judytę (Jdt 13,18). Pierwsza zmiażdżyła głowę wodza wojsk nieprzyjacielskich, Sisery, druga wróciła do oblężonego miasta z głową innego nieprzyjacielskiego wodza, Holofernesa, którego przedtem uśmierciła.

Od jakiego wodza wojsk nieprzyjacielskich uwolniła lud Boży Maryja, skoro również do niej skierowano słowa, którymi przedtem wysławiano obie starotestamentalne bohaterki? Natychmiast przypominają się znane słowa z Księgi Rodzaju: „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie, a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej. Ono zmiażdży ci głowę” (Rdz 3,15). Zatem nawet o zmiażdżeniu głowy tu się mówi. Zarówno dzielna Jael, jak odważna Judyta jedynie zapowiadały tę Niewiastę, dzięki której – przez jej Potomstwo – naprawdę i ostatecznie miał zostać zwyciężony sam diabeł.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 września

"Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobywaj życie wieczne: do niego zostałeś powołany"

Dziś w Kościele: piątek, XXIV tydzień zwykły
+ wspomnienia świętych męczenników Andrzeja Kim Taegon, prezbitera, Pawła Chong Hasang i Towarzyszy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 1 Tm 6,2c-12, Ps 49. Łk 8,1-3
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Jeszcze przez kilka dni zapraszamy do oglądania filmów prezentowanych w ramach Lata z SalveNet - wspólnego projektu SalveNet i portalu idziemy.pl.

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -