14 grudnia
sobota
Alfreda, Izydora, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

I Niedziela Adwentu - komentarze do czytań

Ocena: 5
379

Kolejny raz podejmujemy wysiłek ku nawróceniu, uświadamiając sobie, że przygotowujemy się na spotkanie z przychodzącym na świat Chrystusem.

- teksty czytań -

Fot. pixabay.com/CCO

  Komentarze Bractwa Słowa Bożego, ks. dr Adam Dynak

 

Pierwsze czytanie: Iz 2, 1-5

            W liturgii Kościoła rozpoczynamy Adwent, jeszcze jeden w naszym życiu, ze świadomością, że tak naprawdę Adwent nieustannie trwa, bez przerwy realizuje się w historii świata. W tym stwierdzeniu wyraża się istota tajemnicy, którą dziś, jako chrześcijanie, po raz kolejny próbujemy sobie uświadomić. Otóż, faktem jest, że wchodzimy w bezpośredni etap przygotowania się na spotkanie z Jezusem Chrystusem w tajemnicy Jego narodzenia, upamiętnianej liturgicznie, ale o wiele bardziej brzemiennym faktem, chyba mniej uświadomionym, jest to, że przygotowujemy się na spotkanie z tym samym Jezusem Chrystusem, który powtórnie przyjdzie na świat, aby dokonać ostatecznego sądu. Chodzi o paruzję. O ile to pierwsze przyjście Pana już się kiedyś dokonało, a dziś jest tylko na różne sposoby wspominane i upamiętniane, do czego przygotowuje nas kilkunastodniowy okres liturgiczny zwany Adwentem, o tyle to drugie przyjście jest wydarzeniem przyszłym i niewiadomym co do daty, ale nie mniej pewnym i realnym niż to pierwsze. W takim kontekście spróbujmy zrozumieć czytane dziś, pełne radości i nadziei proroctwo Izajasza. Czy zrealizowało się już w wyniku przyjścia Boga na świat? Odpowiedź nie jest wcale prosta. Na pewno jednak wykona się na końcu tego wielkiego Adwentu prowadzącego nas do paruzji.

Psalm responsoryjny: Ps 122 (121) 1-2,4-5,6-7,8-9

            Prorok Izajasz euforycznie, za pomocą wyszukanych środków literackich kreśli obraz rzeczywistości królestwa Bożego na ziemi, a lud Boży, przyjmując z wiarą głoszone przez niego orędzie, razem z psalmistą woła radośnie: Idźmy z radością na spotkanie Pana. Aklamacja ta doskonale wpisuje się w kontekst początku Adwentu, zarówno tego liturgicznego, jak i tego w znaczeniu szerszym, Adwentu obejmującego przyszłe dzieje, aż do spotkania się z naszym Panem, czy to po przekroczeniu progu śmierci, czy też w wydarzeniu paruzji. Niech ten radosny i ochoczy duch przepełnia nieustannie wierzących. Niech czytane i przyjmowane orędzie słowa Bożego na czas Adwentu, w każdym jego rozumieniu, daje potrzebne paliwo dla żywego, autentycznego przeżywania wiary.

Drugie czytanie: Rz 13, 11-14

            Adwent ma wyrażać chrześcijańską postawę czuwania, gotowości, oczekiwania. Jest stanem tęsknoty za Panem, oczekiwaniem na spotkanie się z Nim. Powinien więc odznaczać się szczególnym zdyscyplinowaniem i czujnością w sferze duchowej i moralnej. Stąd biorą swoje źródło różnorakie postanowienia podejmowane przez wierzących. Ale Adwent jest jednocześnie czasem radosnym ze względu nas swój cel spotkania się z naszym Panem, Jezusem Chrystusem. Te zasadnicze prawdy wielu z nas próbuje powiązać z czasem liturgicznego Adwentu, co w sumie nie jest czymś złym, jednak w rzeczywistości odnoszą się one do Adwentu, którym jest całe życie człowieka, co więcej, cała historia świata aż do jej kresu. W takim duchu wypowiada się Paweł Apostoł w swoim posłaniu do chrześcijan w Rzymie. Pierwsi chrześcijanie oczekiwali paruzji z entuzjazmem większym niż nasz. Oni nie bali się powtórnego przyjścia Jezusa na ziemię. Oni z tęsknotą czekali pojawienia się Jego Osoby i królestwa Bożego na ziemi, dlatego wzajemnie przypominali sobie o tym, pomagali jedni drugim dobrze przygotować się na to wydarzenie. Z takich pobudek działał i nauczał św. Paweł. Czuł się odpowiedzialny za tych, których zrodził do życia w wierze. Sam również był przekonany o bliskiej paruzji. Rozmyślając nad słowami Apostoła Narodów, nad postawą pierwszych wyznawców Chrystusa, pojawia się wiele refleksji. Jedna z tej wielości może dotyczyć faktu, że czasowo jesteśmy o wiele bliżsi powtórnego przyjścia na świat Jezusa niż byli oni.

Ewangelia: Mt 24, 37-44

            Rozpoczynamy czas Adwentu. Kolejny raz podejmujemy wysiłek ku nawróceniu, uświadamiając sobie, że przygotowujemy się na spotkanie z przychodzącym na świat Chrystusem. Nie tylko w tajemnicy Jego narodzenia, ale przede wszystkim z Jezusem Królem, który przyjdzie na końcu czasu, który przyjdzie sądzić niebo i ziemię, który przyjdzie jako ostateczny Zwycięzca. Słowo Boże wzywa nas do czuwania. Wczoraj wezwanie to towarzyszyło nam na zakończenie roku liturgicznego a dzisiaj znowu od niego rozpoczynamy kolejny etap życia liturgicznego wspólnoty wierzących. Warto zobaczyć w tym znak wskazujący na harmonię i komplementarność życia Kościoła. W ten sposób uczniowie Chrystusa powinni zaczynać każdy nowy etap w swoim życiu i tak też powinni go wieńczyć.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 14 grudnia

Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli.
Dziś w Kościele:
+ sobota, II tydzień Adwentu, wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Syr 48,1-4.9-11; Ps 80,2ac.3b.15-16.18-19; Mt 17,10-13
+ Komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -