30 września
środa
Wery, Honoriusza, Hieronima
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Genetyk ateista, który stał się chrześcijaninem

Ocena: 3.5
1074

Nauka nie daje nam dowodów na istnienie Boga, ale to, co dzięki niej odkrywamy stanowi zachętę do dociekań na temat Stwórcy - uważa Francis Collins, jeden z czołowych amerykańskich naukowców, znany z przełomowych odkryć w dziedzinie chorób genetycznych.

fot.https://www.wikipedia.org

Francis Collins jest tegorocznym laureatem Nagrody Templetona. Nagrodę przyznaje się corocznie od 1972 roku osobom indywidualnym za „wyjątkowy wkład w afirmację duchowego wymiaru życia poprzez spostrzeżenie, odkrycie lub prace praktyczne”. W pałacu Buckingham podczas uroczystej ceremonii wręcza ją książe Edynburga Filip.

Na przełomie tysiącleci Collins kierował międzynarodowym Projektem Poznania Ludzkiego Genomu. Od 9 lat stoi na czele Narodowych Instytutów Zdrowia w Stanach Zjednoczonych. Napisał szereg książek popularyzujących. Szczególne uznanie zyskały jego osobiste zwierzenia, w których opisuje, w jaki sposób z naukowca ateisty stał się najpierw agnostykiem, a następnie chrześcijaninem. Książka ta ukazała się również w Polsce pod tytułem: „Język Boga. Kod życia - nauka potwierdza wiarę”.

Francis Collins jest wielkim orędownikiem dialogu nauki i wiary. Za przykładem innych chrześcijańskich naukowców twierdzi, że Bóg przekazał człowiekowi dwie księgi: Biblię i stworzenie. Uważa, że nauka pozwala nam poznać wspaniałość dzieła Stwórcy, który odznacza się niewiarygodną inteligencją. Twierdzi, że Bóg jest doskonałym fizykiem, matematykiem oraz pedagogiem, ponieważ pozostawił ślady, które pokazują nam, jak poznawać naturę.

To właśnie za promowanie dialogu wiary i nauki Fundacja Templetona zdecydowała o przyznaniu mu nagrody. Amerykański lekarz i genetyk zauważa, że jednym z najlepszych miejsc do praktykowania dyskursu jest Papieska Akademia Nauk, której członkiem jest od 2009 roku. Naukowiec podkreśla, że do szczerych dociekań na temat Boga i natury jest wezwany każdy z nas.

Czyż istnieje ważniejsze pytanie, z którym powinniśmy się zmierzyć podczas naszego jakże krótkiego pobytu na tej planecie, niż to: jeśli istnieje Bóg to czy się o nas troszczy? Wystrzegałem się tego pytania przez 25 lat mojego życia, ale nie byłem z tego zadowolony. Nie wiedziałem, na czym się oprzeć w poszukiwaniu odpowiedzi, myślałem, że i tak nigdy ich nie znajdę, więc lepiej nie tracić czasu i zająć się czymś innym. W pewnym momencie moje oczy się jednak otworzyły na to, że istnieje możliwość poważnego zgłębiania tego pytania i że prowadzi to do ciekawych wniosków na temat nas samych i Boga. Były to na pewno najważniejsze dociekania w moim życiu

- powiedział Radiu Watykańskiemu Francis Collins.

Naukowiec opowiada, że badał ludzki genom, prowadził badania nad nowotworami, anemią sierpowatą, chorobą serca i wieloma innymi, ale najważniejszym pytaniem badawczym w jego życiu było to: czy Bóg istnieje i o mnie się troszczy? Pozytywna odpowiedź zmieniła jego życie.

Niech zaczną od Ewangelii św. Jana, a jeśli potrzebują dodatkowych, uaktualnionych informacji,niech zajrzą na stronę internetową Biologos albo do mojej skromnej książki, by zobaczyć, jak wyglądała moja droga i czy ich to przekonuje. Ludzie, którzy wierzą w naukę, mogą też na poważnie traktować wiarę

-  radzi naukowiec osobom, które mimo starań nie potrafią pogodzić ze sobą wiary i rozumu.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 września

Środa, XXVI Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Hieronima, prezbitera i doktora Kościoła
«Pójdź za Mną»
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Hi 9,1-12.14-16; Ps 88,10b-15; Łk 9,57-62
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter