29 lutego
czwartek
Lecha, Lutoslawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Franciszek podjął decyzję o beatyfikacji rodziny Ulmów

Ocena: 4.3
967

Papież Franciszek potwierdził dekret o męczeństwie sług Bożych Józefa i Wiktorii UImów z dziećmi z Markowej na Podkarpaciu. Data i miejsce beatyfikacji sług Bożych z Markowej podanie zostanie w późniejszym terminie. Uroczyste ogłoszenie tego faktu miało miejsce w domu biskupów przemyskich.

Fot. PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

Abp Adam Szal odczytał dekret Stolicy Apostolskiej, w którym papież Franciszek potwierdził dekret o męczeństwie rodziny Ulmów z Markowej:  

Pragniemy z radością poinformować, że w dniu dzisiejszym Prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych Kardynał Marcello Semeraro w czasie audiencji przedłożył Ojcu Świętemu Franciszkowi do ostatecznej aprobacji wnioski Sesji Zwyczajnej Kardynałów i Biskupów Członków Dykasterii odnośnie do męczeństwa Sług Bożych Józefa i Wiktorii Ulmów z Dziećmi. Ojciec Święty – po wysłuchaniu informacji nt. życia i okoliczności śmierci Sług Bożych oraz streszczenia poszczególnych etapów ich procesu beatyfikacyjnego – potwierdził opinię Kardynałów i Biskupów i polecił Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych opublikowanie odnośnego dekretu o męczeństwie Sług Bożych z Markowej.

Następnie metropolita przemyski polecił wszystkim diecezjanom modlitwę w intencji dobrego przeżycia uroczystości beatyfikacyjnych.

Proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów rozpoczął się 29 września 1994 r. w Pelplinie. Miała miejsce wtedy pierwsza sesja dochodzenia diecezjalnego dotyczącego Sług Bożych ks. Henryka Szumana i 121 Towarzyszy, domniemanych męczenników II wojny światowej. Do tej licznej grupy należeli kapłani diecezjalni, zakonni, siostry zakonne oraz osoby świeckie, pochodzący z siedmiu diecezji i dwunastu zgromadzeń zakonnych w Polsce. Wszyscy oni zginęli z rąk niemieckich okupantów. To właśnie do tego grona została włączona cała rodzina Ulmów, zamordowana z rąk żandarmów niemieckich w dniu 24 marca 1944 r. w Markowej. W trakcie prowadzonego dochodzenia – z racji braku potrzebnego materiału dowodowego – zmniejszyła się liczebność grupy domniemanych męczenników II wojny światowej ze 121 do 88 osób.

Od 17 września 2003 r. do 25 kwietnia 2008 r. odbył się proces rogatoryjny. Proces dotyczący całej grupy 89 domniemanych męczenników II wojny światowej zakończył się celebracją ostatniej sesji, która miała miejsce w Pelplinie w dniu 24 maja 2011 r. Zebrane na tym etapie procesu beatyfikacyjnego dokumenty zostały przekazane do watykańskiej Kongregacji (aktualnie Dykasterii) Spraw Kanonizacyjnych. Liczyły one 115 tomów. W ten sposób rozpoczął się drugi etap tego procesu, tzw. faza rzymska. Po formalnym otwarciu przesłanych do Kongregacji dokumentów i sprawdzeniu, czy zostały zachowane przepisy na szczeblu diecezjalnym, w dniu 10 maja 2013 r. Dykasterium watykańskie wydało dekret o ważności prawnej, poprzez który została uznana wartość dowodowa materiału zebranego podczas etapu diecezjalnego.

Otwarto nowy i niezależny proces, który prowadzony jest przez archidiecezję przemyską obrządku łacińskiego. Nosi on nazwę: Proces beatyfikacyjny lub deklaracja o męczeństwie Sług Bożych Józefa Ulmy i Wiktorii Ulmy, Małżonków, i 7 Towarzyszy, ich Dzieci, zabitych, jak się utrzymuje, z powodu nienawiści do Wiary (+1944).

Wnioski kardynałów i biskupów – równoznaczne z orzeczeniem – zostały przedłożone przez Prefekta Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych Kardynała Marcello Semeraro Ojcu Świętemu Franciszkowi do ostatecznej aprobacji. Miało to miejsce w czasie audiencji u Ojca Świętego w dniu 17 grudnia 2022 r.

Józef Ulma przyszedł na świat 2 marca 1900 r. w Markowej jako siódme dziecko Marcina Ulmy i Franciszki z domu Kluz. Ukończył najpierw cztery klasy szkoły powszechnej, a następnie, po odbytej służbie wojskowej, skończył z wyróżnieniem szkołę rolniczą w Pilźnie. W 1935 r. Józef ożenił się z pochodzącą także z Markowej Wiktorią Niemczak.

Wiktoria urodziła się 10 grudnia 1912 r. Już w wieku 6 lat straciła matkę. Uczyła się w szkole powszechnej w Markowej. Uczęszczała także na kursy na Uniwersytecie Ludowym w pobliskiej Gaci, a po ślubie poświęciła się pracy w domu i opiece nad dziećmi.

Dziewięć lat małżeństwa przyniosło Ulmom sześcioro potomstwa: Stanisławę (ur. 18 VII 1936), Barbarę (ur. 6 X 1937), Władysława (ur. 5 XII 1938), Franciszka (ur. 3 IV 1940), Antoniego (ur. 6 VI 1941) i Marię (ur. 16 IX 1942). Wychowywali je mądrze w duchu wiary i miłości, ucząc pracowitości i szacunku dla bliźnich. Na wiosnę 1944 r. Wiktoria spodziewała się przyjścia na świat kolejnego dziecka.

Józef i Wiktoria zajmowali się rolnictwem na niewielkim, kilkuhektarowym gospodarstwie. Józef był niezwykle pracowitym i pomysłowym człowiekiem. Oprócz uprawy warzyw trudnił się także sadownictwem, którego był aktywnym propagatorem we wsi. Założył pierwsze sady i szkółkę drzew owocowych, w której co tydzień demonstrował techniki sadownicze. Chętnie służył radą i pomocą, przekazując świeżo zdobytą wiedzę innym. Od podstaw nauczył się także hodowli pszczół i jedwabników. Jego nowatorstwo ujawniło się także w tym, że jako pierwszy we wsi wprowadził do swojego domu elektryczność, podłączając żarówkę do niewielkiego, własnoręcznie zbudowanego wiatraka.

Józef był typem społecznika, przez całe życie chętnie angażującym się w sprawy lokalnej społeczności. Sprawował funkcję bibliotekarza w Kole Młodzieży Katolickiej; był aktywnym członkiem Związku Młodzieży Wiejskiej RP „Wici”. Kierował ponadto markowską spółdzielnią mleczarską. Był również członkiem spółdzielni zdrowia w Markowej. Jego największą pasją było fotografowanie, zajęcie niezwykle rzadkie na polskich wsiach tego okresu. Wiedzę na temat fotografii czerpał z książek. Wiktoria natomiast była aktorką w amatorskim zespole teatralnym Związku Młodzieży Wiejskiej RP „Wici”.

Józef i Wiktoria byli członkami parafii pw. św. Doroty w Markowej. Ich życie wiary opierało się na dwóch przykazaniach: miłości Boga i bliźniego. Już jako nastolatek Józef angażował się w działalność Związku Mszalnego Diecezji Przemyskiej. Należał również do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Jako małżonkowie pogłębiali swą wiarę przez modlitwę i udział w sakramentalnym życiu Kościoła. Obydwoje należeli również do Bractwa Żywego Różańca.

Od drugiej połowie 1942 r., pomimo biedy i ciągłego zagrożenia życia ze strony okupanta niemieckiego, Ulmowie przez około półtora roku ukrywali na strychu swego domu ośmioro Żydów. Byli to: Saul Goldman z czterema synami, których imion nie znamy, oraz Lea Didner i Gołda Grünfeld i córka prawdopodobnie tej ostatniej o nieznanym nam imieniu.

Za wierność ewangelicznemu przykazaniu miłości bliźniego 24 marca 1944 r. Józef i Wiktoria ponieśli śmierć z rąk żandarmów niemieckich, zagorzałych i bezwzględnych strażników systemu niemieckiego nazizmu. Wraz z nimi rozstrzelane zostały również ich dzieci oraz Żydzi, którym udzielili schronienia. Umarło także nienarodzone dziecko Ulmów. W krótkim czasie zostało zamordowanych 17 niewinnych osób.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 lutego

Czwartek, II Tydzień Wielkiego Postu
Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże
i wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Łk 16, 19-31
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Nowenna zawierzenia woli Bożej - o. Dolindo

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter