25 maja
środa
Grzegorza, Urbana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dotknięci przez Boga

Ocena: 4.8
531

Wieś Gruszewo w zachodniej Ukrainie oraz Czarnobyl to miejsca znane z objawień maryjnych.

fot. Mariana Ivanyshyn/photo-lviv.in.ua

Wieczorem 26 kwietnia 1976 r. w Czarnobylu przed cerkwią św. Eliasza z nieba zeszła postać ze wzniesionymi rękoma, w których trzymała gałązkę piołunu. Ziele zaczęło opadać na ziemię, a kobieta pobłogosławiła świątynię i znikła. Wbrew niebezpieczeństwu, jakie groziło za upublicznianie tego wydarzenia, pleban cerkwi protopop Aleksander Prokopenko rozpowiadał o objawieniu Maryi, wieszczącej straszne wydarzenie – możliwe, że suszę. Gdy dokładnie dziesięć lat później, 26 kwietnia 1986 r., wybuchł czwarty blok elektrowni jądrowej w Czarnobylu, wspomniano tę wizję, o której pamięć się zatarła. Wielu upatrywało w tym ziszczenia się przepowiedni z Apokalipsy św. Jana o „gwieździe Piołun”: „płonąca jak pochodnia, a spadła na trzecią część rzek i na źródła wód. A imię gwiazdy zowie się Piołun. I trzecia część wód stała się piołunem. I wielu ludzi pomarło od wód, bo stały się gorzkie”.

Tamte okolice porasta bylica piołun, po ukraińsku „czornobyl”, czyli „czarny piołun”, od czego nazwę wzięła miejscowość. Roślina – powszechniej znana jako składnik absyntu – w Biblii występuje jako symbol goryczy, niedoli i utrapienia. Chodzi jednak raczej o roślinę porastającą pustynie Bliskiego Wschodu. Objawienia nie doczekały się zatwierdzenia ze strony Cerkwi prawosławnej, niemniej metropolita Kijowa w 2002 r. pobłogosławił przedstawiającą je ikonę. Miernikiem cudów są przede wszystkim nawrócenia – doznał go napromieniowany pracownik elektrowni, zwalczający religię komunista. We śnie zobaczył jeszcze inną tajemniczą ikonę i zlecił jej wykonanie. Znana jest dziś jako ikona Czarnobylskiego Chrystusa.

Jedenaście lat po objawieniach w Czarnobylu i rok po katastrofie w tamtejszej elektrowni atomowej, podczas świąt wielkanocnych, nad kościołem Trójcy Świętej we wsi Gruszewo (Hruszów) w zachodniej Ukrainie objawiła się Matka Boża. W drodze do szkoły jedenastoletnia Maria Kizyn ujrzała na ścianie kaplicy ubraną na czarno postać. Grekokatolicy i prawosławni przybywali, by zobaczyć ją na własne oczy – ujrzeli łunę nad kopułą budynku. Kaplicę tę wybudowano podczas XVII-wiecznej epidemii cholery, biło tam cudowne źródło. Od 1959 r., gdy decyzją Chruszczowa zamykano świątynie, była nieczynna; po objawieniach wejście do niej władze zabezpieczyły płotem i fosą oraz obstawiły wojskiem, a cudowne źródło zasypały.

13 maja 1987 r. widzowie lokalnej telewizji, sprowadzonej na miejsce objawień, zobaczyli tę samą postać. Maria nie otrzymała orędzia, ale ponoć usłyszeli je inni – Kościołowi greckokatolickiemu dało to impuls do wyjścia z podziemi. Doznający w Gruszewie wizji opozycjonista Josyp Terely usłyszał: „Ukraino, córko moja, przyszłam do ciebie. Ty jesteś najbardziej uciśniona, jesteś tą, która najwięcej ucierpiała dla wiary w Chrystusa”. Maryja kazała modlić się na różańcu, nawracać niewierzących i wśród nich pracować. Wiadomość rozeszła się po ZSRR i do Gruszewa ściągali pątnicy z najdalszych jego zakątków.

Kościół objawień nie uznał – trwały zbyt krótko, także świadkowie rozmijają się w zeznaniach: jedni widzieli postać kilkunastoletnią, inni 60-letnią; niektórzy twierdzili, że dobrze mówiła po ukraińsku, co przeczy faktowi, że nie zostawiła przesłania. Jeszcze inni tę samą postać widzieli na budynkach władz komunistycznych w różnych miastach. Jednak Gruszewo do dziś pozostaje miejscem kultu i pielgrzymek.

Rocznice objawień przechodzą bez echa, obchodzone są lokalnie. – Objawienia są wciąż badane przez Kościół, ale rzeczywiście dla osób, które znalazły się w Czarnobylu i Gruszewie, stają się ważnymi miejscami – mówi bp Jan Sobiło z Zaporoża. – Największym świadectwem ich emanacji są nawrócenia na nowe życie w Chrystusie i przez pośrednictwo Dziewicy Maryi, czyli świadectwa, że tych osób dotknął sam Bóg.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 maja

Środa, VI Tydzień Wielkanocny - wspomnienia dowolne: św. Bedy Czcigodnego, prezbitera i doktora Kościoła, św. Grzegorza VII, papieża, św. Marii Magdaleny de Pazzi, dziewicy, św. Magdaleny Zofii Barat, dziewicy
Ja będę prosił Ojca, a da wam innego Parakleta,
aby z wami był na zawsze.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 16,12-15
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter