20 kwietnia
wtorek
Czeslawa, Agnieszki, Mariana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Doskonali jak Ojciec niebieski

Ocena: 0
820

Błogosławieństwa stanowią autoportret Jezusa namalowany Jego własnymi słowami, wzywający chrześcijan do pójścia w Jego ślady, czyli naśladowania Go.

Widok z Góry Błogosławieństw. Fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Osiem błogosławieństw, jak całe nauczanie Jezusa, wyrasta z wiary i pobożności biblijnego Izraela wyrażonej na kartach Starego Testamentu. Ma jednak również własną specyfikę i treść wyrastającą z nowości nauczania odzwierciedlającej to, kim Jezus jest. Nie jest to droga łatwa, ale szczęśliwa, wyzwala bowiem od tego, co przyziemne, i uzdalnia do osiągnięcia tego, co Boże.

 

W świetle Starego i Nowego Testamentu

Sedno Starego Testamentu stanowi wezwanie ponawiane w Księdze Kapłańskiej i skierowane do Izraela: „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz” (Kpł 11,44; 19,2). Podejmuje ono polecenie, które w kontekście zawarcia przymierza otrzymał patriarcha Abraham: „Ja jestem Wszechmogący. Służ Mi i bądź nieskazitelny” (Rdz 17,1). Realizacji tego wzniosłego celu zostały podporządkowane wszystkie rozporządzenia i przepisy regulujące całość życia ludu Bożego wybrania. Świętość jest rozumiana jako inność, odmienność, wyrażająca absolutną suwerenność oraz wielkość, potęgę, dobroć i wierność Boga. Urzeczywistnianie świętości odróżnia Izraelitów od narodów pogańskich, czyni z nich lud święty i Bogu poświęcony. Potwierdzeniem przyjęcia obowiązku trwania w świętości była pilna troska o poprawność sprawowania kultu i postępowania. Oba aspekty sprowadzały się do wierności przykazaniom Bożym i wypełniania polecenia „Usuniesz zło spośród siebie” (Pwt 17,7.12).

Pragnienie doskonałości znalazło wyraz przede wszystkim w wypełnianiu nakazów Prawa. Mądrość Syracha, ukazując chwałę Bożą w dziejach Izraela, wychwala „mężów sławnych” i uwypukla ich wierność Prawu (Syr 44 – 50). Podając przykłady z życia Izraela, Księga Mądrości podkreśla przymiot Bożej Opatrzności i owoce współpracy wielkich bohaterów wiary z Bogiem, który kierował ich życiem (Mdr 10 – 19). Wiele zachęt do doskonałego wypełniania Prawa znajduje się w Księdze Psalmów. Psalm 119, najdłuższy w Psałterzu, jest w całości poświęcony opiewaniu doskonałości Prawa Bożego. Rozpoczynają go słowa: „Błogosławieni, których droga nieskalana, którzy postępują według Prawa Pańskiego” (Ps 119,1).

Zarazem jednak w Starym Testamencie dochodzi do głosu znamienny paradoks. Skoro Bóg jest sprawiedliwy, to wierni wyznawcy mogliby liczyć na Jego wdzięczność i opiekę, chroniące ich od nieszczęść i zła oraz zapewniające dostatnie i spokojne życie. A przecież rzeczywistość przynosi mnóstwo potwierdzeń, że tak nie jest. Najbardziej wymowny przykład stanowi Hiob, o którym wiadomo, że chociaż był „sprawiedliwy, prawy, bogobojny i unikający zła” (Hi 1,1), spotkało go wiele nieszczęść oraz cierpienie wyniszczające ciało i ducha. Wołania sprawiedliwych cierpiących, uciśnionych i prześladowanych często pojawiają się w psalmach, wzywających Bożej pomocy i ulgi w dramatycznym położeniu. Podkreślając piękno i moc Prawa, Stary Testament nie był więc w stanie przezwyciężyć napięć wynikających z faktu, że nawet najbardziej skrupulatne wypełnianie Prawa nie zapewnia spokoju ducha ani nie daje pełni szczęścia.

Nowy Testament nie lekceważy doskonałości, która wynika z wierności w wypełnianiu Prawa. Chwaląc Zachariasza i Elżbietę, rodziców Jana Chrzciciela (Łk 1,6) oraz starca Symeona i Annę (2,25-38), wielokrotnie wskazuje na jednostronność pobożności, która sprowadza się do drobiazgowej troski o rozmaite rozporządzenia i przepisy, posuniętej do tego, że człowiek staje się jej niewolnikiem. Polegając wyłącznie na sobie, nie zaś na Bogu, uprawia fałszywą religijność czy namiastkę religii, co Jezus surowo piętnuje (Mt 23,1-12; Łk 18,9-14). Bóg pragnie doskonałości, która łączy człowieka z Nim, a nie mnoży różne skrupuły i sprzyja samozadowoleniu. Dlatego osiąganie doskonałości nie jest dziełem człowieka, lecz darem Boga. Największa i najbardziej godna pochwały doskonałość wyrasta z miłości i znajduje wyraz w świadectwie dawanym Bogu: „Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 5,16). Cała moralność chrześcijańska sprowadza się w gruncie rzeczy do miłości.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Profesor zwyczajny, laureat Nagrody Ratzingera, wykładowca Pisma Świętego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 kwietnia

Wtorek, III Tydzień Wielkanocny
Dzień Powszedni
«Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął».
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): J 6, 30-35
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter