29 września
czwartek
Michala, Gabriela, Rafala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dlaczego porzucają wiarę?

Ocena: 4
478

Według badań dziś w Polsce najczęściej porzuca się wiarę i Kościół w wieku szesnastu lat, podczas gdy dawniej takie decyzje podejmowano w starszym wieku. - mówi socjolog prof. Mirosława Grabowska, dyrektor Centrum Badania Opinii Społecznej, w rozmowie z Radosławem Molendą

Badania CBOS kreślą dramatyczny obraz zmian naszej religijności. Jakie mechanizmy rządzą tymi zmianami?

Nie są to mechanizmy nowe. Te najważniejsze dotyczą z jednej strony zmiany pokoleniowej, a z drugiej strony – oddziaływania kultury czy subkultury wielkich miast. Te największe, ponadpółmilionowe ośrodki miejskie, są w Polsce zagłębiami zeświecczenia. Obserwujemy przy tym ścisłą relację między wiekiem badanych i ich skłonnością do poddawania się procesowi sekularyzacji.

Poważne i szybkie zmiany obserwujemy w grupach nastolatków. Ci w niewielkim stopniu deklarują, że wierzą, a w jeszcze mniejszym stopniu mają już nie tyle związki, ile jakiekolwiek kontakty z Kościołem, Słowem Bożym, sakramentami. Według wyników badań dziś w Polsce najczęściej porzuca się wiarę i Kościół w wieku szesnastu lat, podczas gdy dawniej takie decyzje podejmowano w starszym wieku, bardziej dojrzale. Przynajmniej na etapie zawierania związków małżeńskich i wychowywania dzieci przedtem ten związek z Kościołem jeszcze był. Nie jest tak, że religijność starszych pokoleń Polaków się nie zmienia, ale zachodzi to zdecydowanie wolniej.

 

W swoich wypowiedziach zwraca Pani uwagę także na inne doświadczenia pokoleniowe starszych i młodszych Polaków.

Warto zwrócić uwagę na dwa z nich. Po pierwsze, ci starsi pamiętają komunizm i pamiętają rolę Kościoła, osób duchownych w okresie PRL. Druga rzecz: osobiście zetknęli się z Janem Pawłem II, jego osobą i nauczaniem. Dla ludzi młodych zarówno komunizm, jak i Jan Paweł II to „tylko” historia. Mogą ją lepiej lub gorzej znać, ale to było „kiedyś”. Nie doświadczyli zła tego pierwszego i dobra tego drugiego. Charyzma Jana Pawła II, pod której wpływem byli ich dziadkowie, może jeszcze rodzice, na nich samych nie oddziałuje.

Warto także powiedzieć o trzech innych powodach pędzącej sekularyzacji młodzieży: osłabieniu lub wręcz braku przekazu wiary w rodzinach, porażce szkolnej katechizacji oraz tym, jak młodzi ludzie postrzegają dzisiejszy Kościół i księży.

 

Pierwszy z tych powodów wydaje się oczywisty, ale dlaczego obserwujemy porażkę nauczania religii w szkołach?

Powiedzmy szczerze: szkolna katecheza jest dla młodych ludzi tak nieatrakcyjna, że połowa uczniów z niej nie korzysta, a ci, którzy chodzą, oceniają te lekcje dość marnie – jako nudne i nieróżniące się od innych lekcji, takich jak np. chemia. Trudno, by młodego człowieka wciągnęły, zafascynowały. Dodatkowo wydaje się, że szkolne lekcje religii paradoksalnie pogłębiają różnice między młodzieżą wierzącą i niewierzącą. Z katechezy na ogół korzystają i dodatkowo wzbogacają swoją wiedzę ci, którzy już jakiś kapitał religijny wynieśli z domu. Z kolei gdy ktoś wyniósł z domu bardzo niewiele lub nic, jeśli w dodatku nie chodzi na lekcje religii – tych chodzących i niechodzących będzie dzieliło coraz więcej.

 

Jak w obliczu tych zjawisk ocenić działania Kościoła?

Wydaje się, że tutaj jakiejś pozytywnej oceny wystawić nie można. W każdym razie są to działania nieadekwatne do sytuacji, niewystarczające.

 

Wiele istotnych informacji przynosi niedawne badanie CBOS „Dlaczego Polacy odchodzą z Kościoła?”. Zaryzykuję twierdzenie, że przyczyny porzucania praktyk religijnych są mniej „kościelne”, niż się powszechnie wydaje.

Powiedziałabym raczej, że porzucający Kościół i praktyki religijne w coraz mniejszym stopniu chcą lub potrafią to konkretnie uzasadnić. Argumenty, że np. Kościół miesza się do polityki, że skandale pedofilskie, że Kościół za bardzo dba o pieniądze – to ciągle się pojawia i nie lekceważmy tych odpowiedzi, ale to nie dominuje. Na czoło zdecydowanie wysuwają się powody, które nazywam systemowymi, opierające się na uogólnionych, negatywnych nastawieniach i ocenach Kościoła i księży.

 

Warto zacytować ze wspomnianego badania sformułowania: „Kościół jako instytucja zaczął mnie denerwować; zraziłem się do Kościoła; Kościół to patologia; to organizacja mafijna”. To są stwierdzenia ostre, ale ogólnikowe, i nie wiadomo dokładnie, o co tak naprawdę argumentującemu chodzi. To samo dotyczy krytyki księży: że nie podoba się ich podejście do ludzi, arogancja, nietolerancja, hipokryzja. Ktoś argumentuje, że „specyficzny proboszcz”. Ale co to oznacza?

Nie twierdzę, że negatywny obraz Kościoła i księży nie ma żadnych empirycznych podstaw. Osoby pytane w badaniu o przyczyny odchodzenia z Kościoła przywoływały indywidualne doświadczenia, kiedy ksiądz kogoś wyrzucił z lekcji religii, robił trudności z dopuszczeniem do sakramentu, potraktował niesprawiedliwie itp. Wzmacniają ten obraz także historie zasłyszane od innych i w dużym stopniu przekazy narzucane nam przez media. A jak wiadomo, dla mediów dobra wiadomość to jest zła wiadomość. W rezultacie widać wyraźnie, że mamy w dużej mierze do czynienia z wytworzeniem się stereotypu Kościoła i kapłanów. I ten stereotyp będzie bardzo trudno podważyć, jeśli w ogóle uda się tego w dającym się przewidzieć czasie dokonać.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent UW, dziennikarz i publicysta związany z "Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Były redaktor naczelny portalu idziemy.pl. Członek Domowego Kościoła.
radoslaw.molenda@idziemy.com.pl

 

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 września

Czwartek, XXVI tydzień zwykły, święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała
Błogosławcie Pana, wszyscy Jego aniołowie,
wszyscy słudzy, pełniący Jego wolę.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 1, 47-51
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter