27 listopada
piątek
Waleriana, Wirgiliusza, Maksyma
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czy człowiek "wierzący" może się nawrócić? - świadectwo dk. Oskara

Ocena: 4.5
1200

– Czy człowiek „wierzący” może się nawrócić? Albo inaczej. Czy człowiek, który myśli, że wszystko w jego wierze jest poukładane, jest w stanie na nowo odkryć żywego Boga? Pewnie tak, bo inaczej nie byłoby tego świadectwa – w ramach „Siedmiu dusz” dzieli się diakon Oskar.

Fot. Kampania "Siedem dusz"/graf. Weronika Porębska

– Cześć! Jestem Oskar, mam 24 lata i jestem diakonem na 6. roku formacji w Seminarium Duchownym. Skoro już coś o mnie wiesz, to chciałbym Ci opowiedzieć moją historię. Może wydawać się mało spektakularna, gdyż nie ma w niej hollywoodzkich efektów specjalnych, czy też występu kaskaderów. Wiedz jedno – wydarzyła się naprawdę i dotknęła głębi mojego serca.

Dużo wiedziałem

W pewnym momencie mojego życia myślałem, że sporo wiem o wierze, o Bogu, o przykazaniach, o liturgii. Było to dla mnie bardzo ważne, żeby wiedzieć. Dużo wiedzieć. Wiara oznaczała dla mnie posiadanie bogatego, teologicznego słownictwa. Znajomość treści teologicznych, a przede wszystkim była takim postrzeganiem Mszy św., w której bardzo ważne (o ile nie najważniejsze) były przepisy liturgiczne.

I ktoś może powiedzieć – przecież nic w tym złego. Nie jest to wybitnie „grzeszne” życie. Nie stoczyłem się. Nie byłem powodem zgorszenia... Ale z pewnością zapomniałem o żywej relacji z Bogiem, który miał (i ma) mi coś jeszcze do powiedzenia. Co więcej, potrafiłem porównywać swoją wiarę względem innych osób. Nawet myśląc o Kościele, wiedziałem dla kogo jest w nim miejsce, a dla kogo brakuje. Tak, pewnie to była pycha. Ukryta i podstępna.

I niczego się nie spodziewając, nie myśląc zbyt wiele. Nawet nie chcąc zmieniać swojego życia, bo przecież nie widziałem w nim nic złego… To jednak Bóg postanowił zadziałać podczas jednego wydarzenia, kiedy zmieniło się bardzo wiele (o ile nie wszystko).

Nowy rozdział

Wszystko zmieniło się w trakcie Kursu Paweł. Dla tych, którzy nie wiedzą, czym jest ten kurs, już wyjaśniam. To rekolekcje, które uczą ewangelizować, czyli głosić Jezusa zawsze i wszędzie (w dużym skrócie). Ja jednak na ten kurs trafiłem przypadkowo (a przecież „przypadek” to inne imię Ducha Świętego). Dzisiaj z pewnością odczytuję to jako Jego działanie ?

W trakcie tego kursu – być może po raz pierwszy tak świadomie – wróciłem do fundamentów mojego życia. Na nowo doświadczyłem, że jest Bóg, który mnie kocha za darmo i bez ograniczeń. Pomimo moich słabości i mojej niedoskonałości. Poznałem i przyjąłem do swojej świadomości, że jestem grzesznikiem. Ale mam jedynego Zbawiciela – Jezusa. Ponownie podjąłem decyzję wiary i nawrócenia. Uznałem i ogłosiłem Jezusa za Pana swojego życia. Modliłem się o Ducha Świętego i na nowo zacząłem rozumieć wspólnotę, jaką jest Kościół.

Być może gdy czytasz te kilka zdań, wydaje Ci się jedynie deklaracjami, podstawami, o których każdy wie. Jak się okazało w moim życiu – wiedzieć to za mało. Można bowiem posiadać wiedzę, ale nigdy nie być w relacji. Można wiedzieć coś o Bogu, a wcale Gonie znać. Te kilka decyzji, które są fundamentami wiary – odkopane i odkryte na nowo, pozwoliły mi inaczej spojrzeć na moje życie i powołanie, które daje mi Bóg.

Krok wstecz

Nawrócenie to przede wszystkim zmiana myślenia. I do tego po tym Kursie doszło. Kiedy przestałem myśleć o wierze jako o zbiorze reguł i przykazań, a zacząłem żyć w relacji z Bogiem. Kiedy chociażby moja modlitwa przestała być jedynie wypowiadaniem formułek, a stała się rozmową z żywym Bogiem. Oczywiście, to nie jest tak, że stałem się idealny i doskonały, ale mam takie przekonanie, że zbliżyłem się do Boga i nadał On nową jakość mojemu życiu.

Czytaj także:

>> Szczęśliwa Rodzinka - pierwsze świadectwo w ramach 2. edycji "Siedmiu dusz"!

>> "W Bożej Obecności" - przejmujące świadectwo Ani

>> Świadectwo s. Anieli o tajemnicy i głębi powołania

>> "Jezus dał mi nowe życie. Zbudował mnie od nowa" - mocne świadectwo Aleksandry

***

SKŁAD 2. edycji „Siedmiu dusz”, kampanii katolickich twórców:

  1. Maciek i Karolina, Anielka i Melania, rodzina nieidealna, która małymi krokami zmierza do świętości:  Szczęśliwa Rodzina - Miłosna Strona Internetu
  2. Anna Kasperek, Boża harcerka, katechetka, potrafi połączyć nawet chemię z Ewangelią:  W Bożej Obecności
  3. S. Aniela OSF, od 4 lat franciszkanka, szuka piękna i głębi - IG: @szukam.piekna
  4. Aleksandra Kisiel, artystka, malarka, prowadzi katolicki podcast: Aleksandra Kisiel
  5. Oskar Pryba, diakon, kleryk, grafik, liturgista
  6. Monika i Łukasz, rodzice 3 dzieci: Nieperfekcyjna Rodzina
  7. Zespół „Sezon na czereśnie”, 7 dusz, 7 ciał i 1 pasja do muzyki chrześcijańskiej: Sezon na czereśnie

Grafika: Weronika Porębska

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 listopada

Piątek, XXXIV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Nabierzcie ducha i podnieście głowy,
ponieważ zbliża się wasze odkupienie.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ap 20,1-4.11-21,2; Ps 84,3-6a.8a; Łk 21,29-33
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter