28 października
środa
Szymona, Tadeusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Chrystus i Kościół

Ocena: 4.9
249

Mentalność współczesna, która nieraz nie potrafi odróżnić wiary od wierzeń, próbuje narzucić chrześcijanom nowy, wiekom poprzednim chyba nieznany, rodzaj zrelatywizowania Jezusa.

fot. xhz

Pozostałości Cezarei Filipowej, gdzie Chrystus nazwał apostoła Szymona Piotrem, czyli skałą, na której zbuduje swój Kościół

Jeszcze przed ostatnią wojną, kiedy jacyś ludzie próbowali sobie wyjaśnić tajemnicę Osoby Jezusa Chrystusa poprzez umieszczenie Go w tej samej perspektywie, w jakiej widzieli Buddę, Sokratesa, Mahometa czy Gandhiego – wyjaśniali Jego fenomen jako ludzie niewierzący. Mówiąc metaforycznie: sądzili, że księżyc to tylko jedna z lamp ulicznych.

Współczesna poprawność polityczna powiada: „Możecie sobie wierzyć, że Jezus jest waszym Zbawicielem; dokonujecie jednak duchowej agresji przeciwko niechrześcijanom, kiedy mówicie, że On jest Zbawicielem wszystkich”. Mówiąc metaforycznie: wolno wam sądzić, że księżyc jest czymś więcej niż lampą uliczną, jednak musicie wiedzieć, że poza terenem waszej parafii jest on tylko lampą uliczną.

Ludziom tak rozumującym trudno wyjaśnić, że stawiając tego rodzaju żądania, w gruncie rzeczy zakazują nam wierzyć w Jezusa. Bo jeżeli On tylko dla nas, wierzących, jest Synem Bożym, albo jeżeli tylko nas odkupił, to jest On Synem Bożym i Zbawicielem tylko w naszych poglądach, a w rzeczywistości nie jest ani jednym, ani drugim. Poprawność polityczna pozwala nam jedynie na to, żebyśmy mieli jakieś swoje wierzenia o Jezusie.

 


WIERZYĆ NAPRAWDĘ

Otóż my chrześcijanie zdecydowanie wierzymy, że Jezus Chrystus nie jest zwyczajnym założycielem religii, kimś na podobieństwo Buddy czy Mahometa. On jest Synem Bożym, przez którego świat został stworzony, a który dla nas ludzi i dla naszego zbawienia przyjął nasze człowieczeństwo. Przyszedł On do nas nie tylko jako Nauczyciel Bożej mądrości, ale również jako Dawca życia wiecznego. Przez swoją śmierć na krzyżu dokonał odkupienia wszystkich ludzi, a nie tylko swoich wyznawców.

Pismo Święte wielokrotnie przypomina nam, że w Niego należy wierzyć naprawdę! „On prawdziwie jest Zbawicielem świata” (J 4, 42). „Ty masz słowa życia wiecznego! A myśmy poznali i uwierzyli, że Ty jesteś Świętym Boga” (J 6, 69). „Raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie. A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak Chrystus raz jeden jest ofiarowany dla zgładzenia grzechów, drugi raz ukaże się dla zbawienia tych, którzy Go oczekują” (Hbr 9, 26–28; por. 10, 12–14). W Apokalipsie Chrystus Pan mówi sam o sobie: „Jam jest Pierwszy i Ostatni, i żyjący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków, i mam klucze śmierci i Otchłani” (Ap 1, 17).

Prawda o Chrystusie budziła już w czasach apostolskich opory ze strony ludzkiej niewiary. Toteż w Nowym Testamencie wielokrotnie poucza się nas, jak mamy się w takich pokusach zachować. „Fundamentu – powiada apostoł Paweł – nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus” (1 Kor 3, 11). Chrystus Pan – wtóruje Pawłowi apostoł Piotr – „jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym. (...) Kto w Niego wierzy, na pewno nie zostanie zawiedziony” (1 P 2, 4.6). I jeszcze przytoczmy List do Hebrajczyków: „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki. Nie dajcie się zwieść różnym i obcym naukom, dobrze jest wzmacniać serce łaską, a nie pokarmami, które nie przynoszą korzyści tym, co się o nie ubiegają” (13, 8n).

Zarazem chrześcijanie zawsze stanowczo wiedzieli, że my dlatego wierzymy w Chrystusa, bo On naprawdę – a nie tylko w naszych przekonaniach – jest tym wszystkim, co o Nim wierzymy. Apostoł Paweł posunął się nawet do twierdzenia, że gdybyśmy wierzyli w Jego zmartwychwstanie, podczas gdy to byłoby nieprawdą, taką wiarą ciężko obrażalibyśmy Boga: „A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara. Okazuje się bowiem, żeśmy byli fałszywymi świadkami Boga, skoro umarli nie zmartwychwstają, przeciwko Bogu świadczyliśmy, że z martwych wskrzesił Chrystusa” (1 Kor 15, 14n). Podobnie – kontynuuje apostoł Paweł – nasza wiara byłaby funta kłaków warta, gdybyśmy wierzyli, że Chrystus obdarza życiem wiecznym, a to nie byłaby prawda: „Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania” (w.19). Rzecz jednak w tym, że Chrystus naprawdę zmartwychwstał! On naprawdę nas odkupił, naprawdę ma moc obdarzać nas życiem wiecznym!

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 października

Środa, XXX Tydzień zwykły
+ Święto świętych Apostołów Szymona i  Judy Tadeusza
Cały tłum starał się Go dotknąć, poniewa moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ef 2,19-22; Ps 19,2-5;Łk 6,12-19
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter