22 maja
środa
Heleny, Wieslawy, Ryty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Apostoł jedności

Ocena: 0
625

Ludzkie losy połączyły go z Ukrainą, Litwą, Polską i Białorusią. Był najbardziej znanym przedstawicielem Kościoła greckokatolickiego. W tym roku mija 400 lat od męczeńskiej śmierci św. Jozafata Kuncewicza.

fot. ks. Waldemar Turek

Jego postać łączy się z ważnym wydarzeniem historycznym – unią brzeską (1596), która była decyzją biskupów metropolii kijowskiej o przejściu spod jurysdykcji patriarchatu Konstantynopola pod jurysdykcję papieża. Unię wspierały władze Rzeczypospolitej Obojga Narodów, ale sprzeciwiali się jej prawosławni, a także część polskich biskupów i szlachty. Na mocy postanowień unii powstał Kościół greckokatolicki, w liturgii oparty na rycie wschodnim, w doktrynie zaś wierny nauczaniu Kościoła katolickiego.

 


GORLIWOŚĆ I SPRZECIW

Nasz bohater, urodzony w 1580 r. we Włodzimierzu Wołyńskim (dzisiejsza Ukraina), w rodzinie prawosławnej, uczęszczał do tamtejszej szkoły katedralnej, a następnie został wysłany przez rodziców do Wilna dla zdobycia wykształcenia. Jan, bo takie nosił imię chrzcielne, nawiązał w tym mieście kontakty z Kościołem rzymskokatolickim, zwłaszcza z jezuitami, i unickim. W 1604 r. wstąpił do greckokatolickiego zakonu bazylianów, przywdział habit i przyjął imię Jozafat. Pięć lat później przyjął święcenia kapłańskie i został mianowany mistrzem nowicjatu. Bronił unitów przed przeciwnikami, organizował nowe klasztory bazyliańskie, męskie i żeńskie. Cztery lata po święceniach został archimandrytą, czyli przełożonym unickiego kościoła Trójcy Świętej w Wilnie, i igumenem, czyli przełożonym monasteru, w którym przebywała liczna wspólnota, ok. 60 zakonników. W 1617 r. został mianowany arcybiskupem rozległej unickiej archidiecezji połockiej. Dzięki jego działalności unię przyjęła prawie cała archidiecezja i okoliczne regiony, co wywołało duży sprzeciw ze strony prawosławnych i innych przeciwników unii, organizujących protesty przeciwko pasterzowi zabiegającemu o jedność Kościoła rzymskiego. Podczas zamieszek wywołanych przez prawosławnych Jozafat został bestialsko zamordowany 12 listopada 1623 r. w Witebsku. Jego ciało, wrzucone do Dźwiny, odnaleźli i zabezpieczyli wierni.

Kult Jozafata rozpoczął się w dniu męczeństwa. Beatyfikacja miała miejsce za Urbana VIII, w 1643 r., kanonizacja – za Piusa IX, w 1867 r. Jego relikwie odbyły długą „pielgrzymkę”. Najpierw przechowywano je, w obawie przed zniszczeniem, w Supraślu, następnie w Połocku, dłuższy czas w Białej Podlaskiej, później w Wiedniu, wreszcie, za pontyfikatu Pawła VI, umieszczono je w bazylice św. Piotra w Rzymie, w ołtarzu św. Bazylego Wielkiego.

 


RZYMSKIE ŚLADY

Dojdziemy do niego, idąc wzdłuż lewej nawy bocznej, aż do prawej części transeptu. Dużych rozmiarów mozaika ukazuje św. Bazylego Wielkiego sprawującego Mszę w święto Trzech Króli w 372 r. w Cezarei Kapadockiej. Na tę Mszę przybył cesarz Walens, arianin, który usiadł wśród wiernych, a celebrans go nie dostrzegł. Kiedy, wedle zwyczaju, podczas ofiarowania wierni podchodzili do ołtarza i składali biskupowi dary, władca bał się podejść, obawiając się rozpoznania. Spodziewał się, że ktoś ze służby kościelnej odbierze jego dary i zaniesie do ołtarza. Kiedy nikt tego nie uczynił, przestraszył się tak bardzo, że omal nie upadł na ziemię. Ten właśnie moment został ukazany przez autora obrazu (oryginał znajduje się w rzymskiej bazylice Santa Maria degli Angeli), francuskiego artystę Pierre’a Subleyrasa, i przez mozaikową kopię.

Niżej, pod mozaiką, w szklanej urnie przechowywane są relikwie św. Jozafata Kuncewicza. Można je dojrzeć, zbliżywszy się do balustrady. Doczesne szczątki hierarchy zostały złożone w stroju pontyfikalnym, z charakterystyczną dla obrządku greckokatolickiego mitrą na głowie oraz ornatem w kolorze czerwonym i omoforem, wskazującym na godność arcybiskupią. Do ołtarza często podchodzą wierni z Ukrainy, choć nie tylko, aby modlić się za pośrednictwem apostoła jedności o wolność dla swojej ojczyzny.

Relikwie świętego są głównym, choć nie jedynym znakiem jego obecności w bazylice św. Piotra. Piękną płaskorzeźbę znajdziemy w kaplicy litewskiej, położonej w grotach. Przedstawia ona arcybiskupa w stroju pontyfikalnym i z toporem w ręku. To jeden z atrybutów, jakie towarzyszą męczennikowi w ikonografii. Na ogół przedstawia się go jako brodatego mężczyznę w dojrzałym wieku, w habicie zakonnym albo stroju biskupim, z krzyżem, pastorałem, palmą męczeństwa i toporem oraz tasakiem, którymi został zabity.

 


MITRA Z TOPOREM

W atrium Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie trwa okolicznościowa wystawa zatytułowana „Aby wszyscy byli jedno (J 17, 21). Czterechsetna rocznica męczeństwa św. Jozafata Kuncewicza”, przygotowana staraniem pani ambasador Litwy przy Stolicy Świętej – Sigity Maslauskaité-Mažylien?. W czasie inauguracji wystawy, 20 października, podkreśliła ona, że nawet jeśli nie zna się dobrze życia Jozafata Kuncewicza, ma się świadomość, że był on świętym, który jednoczy Litwę, Ukrainę, Polskę i Białoruś. Dla nas ta jedność, przyjaźń i solidarność są bardzo ważne, zwłaszcza w czasie wojny Rosji z Ukrainą.

Na wystawie zgromadzono sporo obrazów, wypożyczonych z różnych instytucji rzymskich, związanych głównie z Kościołem greckokatolickim. Warto zwrócić uwagę przynajmniej na niektóre z nich. Mamy zatem płótno nieznanego autora, pochodzące z 1867 r., przedstawiające św. Jozafata, wystawione w czasie jego kanonizacji, które stało się prototypem dla wielu innych dzieł: długie włosy i broda, ozdobny płaszcz z trzema pasami, ręce złożone na piersiach, wzrok skierowany ku niebu, topór wbity w głowę; anioł po lewej stronie niesie mitrę biskupią, a ten po prawej trzyma pastorał.

Z kolei obraz ołtarzowy, namalowany w 1934 r. przez Maria Barberisa dla kaplicy Papieskiego Kolegium św. Jozafata w Rzymie, przedstawia historię powołania apostoła jedności. Według relacji wczesnych biografów, gdy święty był jeszcze dzieckiem i modlił się w cerkwi, z rany Ukrzyżowanego wytrysnęła iskra, która przeniknęła do serca chłopca. Na obrazie jest ona przedstawiona jako promień białego światła wychodzący z Najświętszego Serca Jezusowego i skierowany do serca chłopca klęczącego przed ołtarzem.

Inny obraz, autorstwa zmarłego w 1947 r. Mykoly Azowskiego, stanowi współczesną interpretację tradycyjnej ikonografii św. Jozafata. W tle widoczne są dwa miasta, które odegrały ważną rolę w jego życiu i męczeństwie. Po lewej Połock, miejsce jego posługi arcybiskupiej, po prawej Witebsk, gdzie został zamordowany. Autor wywodził się ze szkoły zwanej kręgiem ekspresjonistów, która doznała prześladowań na Ukrainie w czasach reżimu stalinowskiego. Pod koniec II wojny światowej uciekł na Zachód, ale został aresztowany przez gestapo i przez cztery miesiące był więziony w Wiedniu. Zwolniony dzięki interwencji katolickich hierarchów obrządku greckiego, w 1945 r. przedostał się do Włoch. Po dwóch latach wyemigrował do Argentyny z córką, jedynym pozostałym członkiem rodziny.

 


ZBAWIENIE LUDÓW

Uczestnicy wernisażu otrzymali pamiątkowy obrazek ze szczególnym wizerunkiem i tekstem. To rodzaj ryciny, najstarsze z zachowanych wyobrażeń św. Jozafata. Pochodzi z wydanego w Wilnie w 1625 r. opracowania Leona Kreuzy „Mowa o świętym życiu i chwalebnej śmierci przewielebnego Ojca Jozafata Kuncewicza”. Rycina została wzbogacona napisem w języku polskim, otaczającym wizerunek wówczas błogosławionego: „Jozafat Kuncewicz, Arcybiskup Połocki, Władyka Witebski, Mścisławski etc. dla jedności Cerkwi świętej w Witebsku od nieposłusznych owiec okrutnie zamordowany w roku 1623”.

Piękne świadectwo o św. Jozafacie dał Pius XI w encyklice Ecclesiam Dei (1923): „Nikt chyba nie wsławił bardziej ich imienia [Słowian wschodnich], nikt bardziej nie przyczynił się do zbawienia tych ludów, jak właśnie ów pasterz i apostoł, zwłaszcza gdy swą krew przelał za jedność świętego Kościoła” (Liturgia godzin, t. IV, s. 1343).

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest kapłanem diecezji płockiej, filologiem klasycznym i patrologiem, pracownikiem Stolicy Apostolskiej

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 22 maja

Środa, VII Tydzień wielkanocny
Wspomnienie św. Rity z Cascii
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem.
+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 21, 15-19
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna do św. Urszuli Ledóchowskiej 20-28 maja



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter