25 stycznia
poniedziałek
Pawła, Miłosza, Elwiry
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Adwent w lockdownie

Ocena: 1.98
577

Tegoroczny adwent będzie szczególny dla wszystkich Polaków, inny niż wszystkie poprzednie. Najprawdopodobniej spędzimy go w izolacji, niepewni, co przyniesie los.

fot. archiwum rodziny Sulejów

Tegoroczny adwent będzie szczególny dla wszystkich Polaków, inny niż wszystkie poprzednie. Najprawdopodobniej spędzimy go w izolacji, niepewni, co przyniesie los.

Nie wiemy jeszcze, czy będziemy mogli uczestniczyć w roratach, spotkaniach opłatkowych w pracy ani czy w ogóle dane nam będzie zobaczyć się z kimś spoza domowników. Wiele osób może obawiać się o swoje zdrowie i życie. Warto jednak codziennie choć krótką chwilę poświęcić na duchowe przygotowanie się do Bożego Narodzenia, pracę nad sobą i pogłębianie relacji rodzinnych.

– W tej całej pogoni trudno jest się zatrzymać i uświadomić sobie, że teraz jest czas specjalny, czas wyjątkowy – stwierdza Aleksandra Sulej, autorka gry rodzinnej „Pytaki” i dla par „Gra wstępna”. – Spróbujmy znaleźć każdego dnia choć chwilę, zebrać myśli, aby przygotować się do świąt wewnętrznie. Czekamy też w adwencie i przez całe życie na ponowne przyjście Pana Jezusa. – Zawsze z wielkim entuzjazmem podchodziliśmy do rorat – dodaje Tomasz Sulej – marzymy, żeby być na nich codziennie. Chodzimy z lampionami, w kościele jest zupełnie ciemno, dzieci ustawiają się w procesji, a kiedy kościół rozświetla się światłem, uświadamiamy sobie, na kogo czekamy: na Pana Jezusa. On jest światłem. Doświadczenie liturgii w kościele sprzyja wejściu w głąb treści adwentu. Dzieci w parafii dostają naklejki, co jest dla nich dodatkową radością. Zewnętrzne zwyczaje, przedmioty w domu także są ważne. Wieniec adwentowy dobitnie przypomina o upływie czasu.

Tegoroczny adwent będzie miał dla rodziny Sulejów podwójny wymiar: oczekują na przyjście Pana Jezusa oraz narodziny piątego dzieciątka.

 


POSTANOWIENIA

Wielu z nas zapewne pamięta, jak w szkole podstawowej katecheci zachęcali do podejmowania postanowień adwentowych. Wtedy najczęściej deklarowaliśmy ograniczenie słodyczy i telewizji. Dla niejednego dorosłego taki post wciąż będzie wyzwaniem, inni szukają nowych pomysłów. Kilka podpowiada Marzena Sawuła z Warszawy: – Warto czytać Słowo Boże; można po kolei, można tylko wybrane księgi albo Ewangelię na dany dzień. Planuję raz w tygodniu chodzić na adorację i czekać na Boga w Jego domu. Kolejny pomysł dotyczy relacji międzyludzkich: uspokoić się wewnętrznie, wbrew temu, co podpowiadają emocje. Uświadomić sobie, że kłótnie nie są dobre, wsłuchać się w drugiego człowieka. Warto też rozejrzeć się wokół i bez żadnego rozgłosu pomóc innym. Są osoby – i to nieraz bardzo blisko – które potrzebują wsparcia finansowego, poświęcenia im czasu, wyprowadzenia psa, zrobienia zakupów…

 


RODZINNE ZWYCZAJE

Rodzina Sawułów co roku wysyła świąteczne kartki. Nie kupuje ich w sklepie, lecz maluje, wykleja i ręcznie wpisuje życzenia. – Sama robię także wieniec adwentowy – opowiada Marzena – przeważnie z żywych gałązek, świeczek i kokardek. Zapalamy go podczas wspólnych posiłków i wieczornej modlitwy rodzinnej. – Zawsze robiłam kalendarz adwentowy w przeróżnych formach. Teraz, kiedy dzieci są duże, przygotowałam fragmenty Słowa Bożego do codziennego losowania i zakupiłam gotowe zdrapki adwentowe – dodaje. – Gdy dzieci były małe, w kalendarzu czekały na nie prostsze zadania: przeważnie przeplatały się tam dodatkowa modlitwa, dobry uczynek lub wyrzeczenie. Za wykonanie zadania rysowało się uśmiechniętą buźkę. Kalendarz wisiał na drzwiczkach lodówki. Mały Ignaś zawsze chciał uporać się z zadaniami jak najszybciej. Raz uklęknął przed lodówką i pomodlił się od razu po przeczytaniu karteczki.

– Koronawirus nie ma wpływu na moją wiarę – stwierdza Marzena – dla mnie nadchodzi czas radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie. O ile zdrowie pozwoli, będę adwent spędzać tak jak dawniej. Syn postanowił codziennie być na roratach. To dodatkowa motywacja i dla mnie.

Psycholog Szymon Grzelak, założyciel Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej, także przez wiele lat korzystał z rodzinnego kalendarza adwentowego. Uznał, że jego rodzina najbardziej potrzebuje wspólnego spędzania czasu, zwłaszcza w dni powszednie, po pracy. Adwentowe zadania nie były skomplikowane ani czasochłonne: lepienie bałwana, nauka wbijania gwoździ, rodzinne czytanie, wykonywanie ozdób choinkowych, przytulanie się, rozmowy na konkretne tematy, a nawet wyścigi rolek papieru toaletowego po domu. Kalendarz wykonała jego żona, Agnieszka, i pięknie ozdobiła kieszonki haftem krzyżykowym.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 stycznia

Poniedziałek, III Tydzień zwykły
+ Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Dz 22,3-16 albo Dz 9,1-22; Ps 117,1-2; Mk 16,15-18
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter