4 marca
poniedziałek
Lucji, Kazimierza, Eugeniusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Co począć z tym Różańcem?

Ocena: 5
347

Przyszedł październik, więc tym bardziej wypada, trzeba, a tu czasem jakoś nie idzie... Długi, trochę nużący, na okrągło to samo: Zwiastowanie, Nawiedzenie Elżbiety, Narodzenie..., Chrzest w Jordanie, Pierwszy znak w Kanie, Głoszenie Ewangelii, Przemienienie..., Męka Pańska, Śmierć..., Zmartwychwstanie, Chwała Maryi Panny wniebowziętej i ukoronowanej i... od początku. Poza tym 13 października przypada wspomnienie ostatniego objawienia Maryi w Fatimie, gdzie zachęcała do odmawiania Różańca.

fot. materiały nadesłane, Polskifr.fr / JG

Chcę Wam opowiedzieć o moim przełomie w modlitwie Różańcem, który miał miejsce kilka lat temu, kiedy nieoczekiwanie w jednym momencie zbiegły się dwa moje osobiste wątki..

Oto pierwszy z nich. Kiedy byłem mały od zawsze nad moim łóżkiem wisiał obraz Matki Bożej Krasnobrodzkiej. Wziął się w naszym mieszkaniu stąd, że w Krasnobrodzie w sanktuarium był ochrzczony mój tata. Wtedy była to parafia, do której należał. Lubię ten obraz i znam prawie na pamięć: na tle różanego żywopłotu widać Matkę Bożą w ciemnej sukni i kontrastującej z nią białej koszuli. Jest bardzo ładna i wygląda na szczęśliwą, bo uśmiecha się. Ma ręce skrzyżowane na piersiach i wygląda jakby chciała się pochylić, albo zacząć tańczyć. Przed Nią na białym prześcieradle leży Jezus. Patrzy na swoją Matkę i podnosi prawą rękę, tak jakby jej błogosławił. Między Maryją a Jezusem jest biała gołębica, a w tle, na horyzoncie kościółek. Właśnie wstaje dzień delikatnie rozświetlając niebo, które żegna się z nocą. W prawym górnym rogu – cudowny obrazek koronowany przez dwa aniołki.
 
Wątek drugi. Pewnego lata przyjechałem do mojej mamy, żeby spędzić u niej trochę wakacyjnych dni. Było to zaraz po jej imieninach, a mama niedawno wprowadziła się do nowego domu i urządzała swój ogród. Specjalne miejsce zajmują w nim róże, które mama bardzo lubi, więc po drodze kupiłem sadzonkę róży, którą jej podarowałem. Mama szczerze się ucieszyła i od razu wiedziała, gdzie będzie dla niej miejsce. Poszliśmy do alejki różanej. Mama idąc wzdłuż szpaleru róż opowiadała mi o każdej z nich: „Tę dostałam od Kasi (mojej siostry), a ta jest już bardzo stara, rośnie na tej działce już czterdzieści lat, pięknie pachnie. Te kupiłam w zeszłym roku, to Szopeny...". Tych krzewów róż, jak policzyłem, było blisko pięćdziesiąt. Kiedy słuchałem mamy przypomniał mi się naraz obraz Matki Bożej Krasnobrodzkiej w różanym ogrodzie i wszystko stało się jasne: jeśli moja mama pamięta każdą zasadzoną różę i to kiedy, i od kogo ją dostała albo kupiła, to podobnie jest z Maryją i jej różami – Ona pamięta każde wydarzenie z życia swojego Syna i każde z nich jest upamiętnione w tym różanym ogrodzie krzewem róży! A Matka Boża ma specjalny sposób ich hodowli: każdy krzew ma zawsze dziesięć kwiatów. I to jest właśnie Różaniec.
 
Odtąd chętnie wybieram się do różanego ogrodu Matki Bożej. Otwieram furtkę (Znak Krzyża), idę ścieżką („Wierzę...", „Ojcze nasz", trzy razy „Zdrowaś Maryjo") i już uśmiecha się do mnie Maryja, wita mnie: „Dobrze, że znów przyszedłeś. Nie zdążyłam Ci ostatnio opowiedzieć...". Też się cieszę i proszę: opowiedz mi, Matko Boża, jak było ze Zwiastowaniem? Jak pachnie róża Zwiastowania? Jaki ma kolor? O, a dlaczego jest taka drobniutka? Rozumiem – niska i pokorna. Ale pachnie tak mocno. A jak było w drodze do Elżbiety? A jak już u niej w domu? O czym rozmawiałyście?
 
Nasz święty papież, Jan Paweł II zachęca nas do medytowania razem z Dziewicą Maryją także tych tajemnic życia Pana Jezusa, których nie ma w „oficjalnym" układzie Różańca. Dlatego dopytuję Maryję i nasłuchuję z największą ciekawością tego, co Ona wyjawi mi z tego jak wyglądał pokłon trzech królów. A jaki był Jezus kiedy dorastał i stawał się mężczyzną? Jak wyglądało jego wyruszenie w świat z domu w Nazarecie i początek głoszenia Królestwa?
Zajrzyjcie do ogrodu różanego Maryi. Oprowadza po nim największa Królowa i nasza Matka, która każdemu chętnie służy i jeszcze chętniej opowiada o swoim Synu, Jezusie Chrystusie. „Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami"... „Pierwsza Róża: Zmartwychwstanie. To było bardzo rano pierwszego dnia tygodnia kiedy skończył się szabat. Przyszły trzy Marie i chciały mnie zabrać do grobu Jezusa, żeby Go namaścić. Chciałam je powstrzymać: nie idźcie, nie ma po co, On przecież... Ale one już pobiegły. No cóż, same się przekonają, że zmartwychwstał! Alleluja, prawdziwie zmartwychwstał!".

fot. archiwum o. Michała Dragana OSB

Tekst: Polskifr.fr

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 marca

Poniedziałek, III Tydzień Wielkiego Postu
Święto Św. Kazimierza, królewicza
Daję wam przykazanie nowe,
abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 15, 9-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Nowenna zawierzenia woli Bożej - o. Dolindo

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter