10 grudnia
poniedziałek
Julii, Danieli, Bogdana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Znak czasów

Ocena: 0
1673

Prawdziwe życie to nie świat widziany przez pryzmat telefonu. 

fot. Pixabay, CC0

Już się pogodziłem z tym, że w ostatnich latach często głównym źródłem informacji jest Twitter czy strona internetowa np. klubu piłkarskiego. Z dziennikarzem nikt rozmawiać nie chce i odsyła się go nawet nie do oficjalnych komunikatów, ale do zdawkowych stwierdzeń wrzuconych w internetową przestrzeń.

Nie mogę i nie chcę godzić się jednak z tym, co świat wirtualny może zrobić z naszymi dziećmi. Przykłady? Proszę bardzo. Dwóch ośmioletnich smyków pod blokiem z piłką. Widać, że nowa i że niemal niekopana. Dlaczego? Bo w dłoniach telefony. Cokolwiek w nich jest, okazuje się ciekawsze, lepsze, bardziej interesujące niż gra na najlepiej nawet przygotowanym boisku. Niestety. I dotyczy to także chłopców naprawdę mocno zainteresowanych futbolem, trenujących kilka razy w tygodniu. Nieraz widziałem, jak po wyjściu z treningu momentalnie zapominali o sporcie. A także o rozmowach. Bo w rękach zakwitały telefony.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 36 (674), 9 września 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 22 września 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -