13 lipca
sobota
Henryka, Kingi, Andrzeja
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Upływ piłkarskiego czasu

Ocena: 5
608

Euro pokazało, że pewne prawa pozostają niezmienne. Przychodzi moment, gdy najwięksi herosi mówią „pas”.

fot. pixabay.com

Piłkarski czas płynie swoim rytmem. Niektórzy próbują go powstrzymywać, nie jest to jednak zadanie łatwe, mało komu udaje się wpłynąć na jego bieg. Długowiecznych piłkarzy było wielu; najczęściej w te role wchodzili bramkarze. Współcześnie jesteśmy świadkami kończących się karier Leo Messiego oraz Cristiana Ronalda. Obaj z czasem walczyli i nadal skutecznie walczą. Zmierzające do mety mistrzostwa Europy pokazały jednak, że pewne prawa pozostają niezmienne. Przychodzi moment, gdy najwięksi herosi mówią „pas”.

W przypadku reprezentacji Polski wielki znak zapytania nadal stoi obok nazwiska Wojciecha Szczęsnego. Nasz bramkarz zapowiedział, że Euro będzie jego ostatnią wielką imprezą. Trener Michał Probierz kilka razy jednak zasugerował, że wcale tak być nie musi. Na dodatek sam piłkarz już zapowiedział, że pewne sprawy muszą się najpierw poukładać, wyjaśnić (także te klubowe), by mógł podjąć ostateczną, wiążącą decyzję. Dziś pewnie bardzo wielu kibiców naszej kadry nie wyobraża sobie biało-czerwonej drużyny bez piłkarza Juventusu Turyn. Ostatnie lata to dla Szczęsnego świetny czas – był najlepszym polskim piłkarzem na mundialu w Katarze, a w Niemczech również odgrywał najistotniejszą rolę.

W czerwcu ważną decyzję podjął Kamil Grosicki. Po szesnastu latach zakończył grę w reprezentacji. Skrzydłowy, który zawsze zostawiał na boisku serce, nie ukrywał wzruszenia, gdy mówił o pożegnaniu z kadrą. Te łzy powiedziały wszystko. Kamil zawsze był piłkarzem nieukrywającym emocji. Ani tych przyjemnych, ani tych przykrych. Sam tego nieraz doświadczyłem – po nieudanym meczu reprezentacji zawsze był gotowy, by stanąć przed kamerą do wywiadu, nawet gdy ewidentnie nie miał na to ochoty. Wiedział jednak, że kibicom zawsze należą się wyjaśnienia lub przeprosiny. Rozumiał, co to znaczy odpowiedzialność. Tacy piłkarze w każdej drużynie są bezcenni.

Siłę upływającego czasu mocno odczuli podczas Euro Chorwaci. Ich pierwszy mecz w turnieju był jak zderzenie ze ścianą. Nagłe i bezwzględne. Hiszpanie nie mieli dla nich litości, a wygrana różnicą trzech bramek była naprawdę najłagodniejszym wyrokiem. W chorwackiej kadrze na Euro znaleźli się m.in. Luka Modrić (38 lat), Domagoj Vida (35 lat) oraz Ivan Perisić (35 lat). Najważniejszą rolę próbował odegrać ten pierwszy. Kapitan, prawdziwa legenda reprezentacji, pomocnik, który niedawno świętował z Realem Madryt kolejny triumf w Lidze Mistrzów. Nawet on jednak nie dał rady. Zmarnowany rzut karny, potem gol w meczu o awans do fazy pucharowej z Włochami. Łzy wzruszenia na twarzy Luki… Te obrazki kibice zapamiętają na zawsze. Podobnie jak sceny, gdy z nerwów zagryzał brzeg koszulki po opuszczeniu boiska. Jego drużyna w ostatniej minucie straciła zwycięstwo i ostatecznie odpadła z turnieju. A złote chorwackie pokolenie żegna się z kadrą bez sukcesu na niemieckich boiskach. W ich przypadku ten nieubłagany upływ piłkarskiego czasu okazał się niezwykle bolesny.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz TVP Sport od 2008 r., wcześniej zaś Radia Warszawa, Radia Plus, TV Puls, TV 4 i Polsatu


redakcja@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 lipca

Sobota, XIII Tydzień zwykły
Wspomnienie świętych pustelników Andrzeja Świerada i Benedykta
Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa,
albowiem Duch Boży na was spoczywa

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 10, 24-33
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)




Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter