18 sierpnia
sobota
Ilony, Bronislawa, Heleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ścieżka mistrzów

Ocena: 0
2493

Na ścieżce mistrzów wyzwań nie brakuje nigdy

fot. PAP/Adam Warżawa

Poolimpijski czas zaczął się znakomicie. Przed halowymi mistrzostwami świata w lekkiej atletyce apetyty były bardzo rozbudzone. I chociaż wielu naszych reprezentantów wróciło z Wysp Brytyjskich rozczarowanych, to jeden człowiek zasłużył na wielkie brawa. Adam Kszczot od początku roku na dystansie 800 metrów był niepokonany. W Birmingham pokazał kolejny raz, jak jest mocny. W hali miał już brązowy medal mistrzostw świata, cztery lata temu zdobył srebro, a teraz stanął na najwyższym stopniu podium. Po złotym biegu nasz lekkoatleta powiedział, że starzeje się jak wino. Kszczot ścieżką sukcesów kroczy od dawna i trochę żal, że mimo wszystko mistrzowi lat nie ubywa…

Szymon Sajnok, 21-letni, więc siedem lat młodszy od Kszczota, jest dopiero na początku swojej sportowej drogi. Jestem jednak przekonany, że będzie ona usłana sukcesami. Zewsząd słychać pod adresem naszego kolarza torowego pochwały.

 Oczywiście ich wysyp nastąpił po zdobyciu przez niego tytułu mistrza świata w wieloboju. W tej konkurencji świetnie spełniają się ci, którzy uwielbiają wyzwania. A Szymon do takich należy. Ciężkich treningów i pracy się nie boi. Na tej podstawie buduje swoją karierę. Dlatego nazwisko Sajnok koniecznie trzeba zapamiętać. Rośnie nam bowiem kolejny znakomity polski sportowiec.

Jest jeszcze jedno nazwisko warte zapamiętania. Kamila Żuk zdobyła dla Polski pierwsze złote medale w kategorii juniorów w biathlonie od 1973 r.! Ma dopiero 20 lat i za sobą już olimpijski debiut. W Pjongczangu dopiero poznawała smak wielkiej imprezy seniorskiej. Za cztery lata powinna pojechać na igrzyska z innymi celami. Tym bardziej, że, według zapowiedzi ministra sportu, biathlon będzie jedną z pięciu dyscyplin zimowych z największym wsparciem finansowym ze strony państwa. Na tej liście są także skoki narciarskie, łyżwiarstwo szybkie, short track oraz biegi narciarskie. W kobiecym biathlonie czeka nas zmiana warty. Jej znakiem firmowym będzie właśnie Kamila Żuk. Dzięki odpowiedniemu zastrzykowi finansowemu młoda mistrzyni świata powinna skupić się tylko na sporcie, a nie na myśleniu, jak zabezpieczyć sobie codzienne życie.

Na ścieżce mistrzów wyzwań nie brakuje nigdy. Pieniądze mogą znacząco ułatwić kroczenie po niej. Nie mam też nic przeciwko, by przykład świeżo upieczonej biathlonowej mistrzyni świata podziałał na wyobraźnię innych młodych sportowców. Wtedy takie pełne sukcesów weekendy, jak ten pierwszy po koreańskich igrzyskach, będą nam się zdarzały o wiele częściej.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP



Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI