21 sierpnia
poniedziałek
Joanny, Kazimiery, Piusa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Polska antydopingowa

Ocena: 4.4
107

Musiałby być skończonym idiotą, by wziąć tę substancję – tak Adrian Zieliński, mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów, skomentował w Rio de Janeiro wykrycie dopingu u brata Tomasza. Niedługo potem okazało się, że Adrian także zażywał tę substancję

fot. MSiT

Ten sukces nieistniejącej już Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie był jednocześnie punktem zapalnym zmian, które weszły w życie na początku lipca. Wykrycie nandrolonu u Tomasza Zielińskiego i informacja o przyjmowaniu hormonu wzrostu przez rezerwowego olimpijczyka Krzysztofa Szramiaka były tylko początkiem jednej z największych afer dopingowych w historii polskiego sportu. Kilka dni później w organizmie starszego z braci Zielińskich wykryto podwyższony poziom nandrolonu. Dla ciężarowca był to niechlubny koniec marzeń o obronie mistrzostwa olimpijskiego.

 

Umiemy walczyć z dopingiem

O ile Tomasz Zieliński został przyłapany na stosowaniu nandrolonu przez WADA (Światowa Agencja Antydopingowa), o tyle przypadek Adriana to jeden z najgłośniejszych w historii efekt pracy polskiej Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie. W styczniu tego roku Panel Dyscyplinarny Komisji zadecydował o czteroletniej dyskwalifikacji mistrza olimpijskiego z Londynu. Kara stawia pod znakiem zapytania jego start w igrzyskach w Tokio w 2020 r.

Pierwszy w Polsce przepis prawny zabraniający sportowcom korzystania z niedozwolonych środków farmakologicznych w czasie uprawiania sportu pochodzi jeszcze z 1984 r. Następstwem kolejnych regulacji było powołanie w 1988 r. Komisji Antydopingowej, która od 1993 r. do końca czerwca br. znana była właśnie jako Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie. Najogólniej była organizacją odpowiedzialną za walkę z niedozwolonymi substancjami w sporcie. Działała nie tylko przez prowadzanie badań, ale także programy edukacyjne. Swoje akcje kierowała do różnych grup – zarówno sportowców wyczynowych i ich trenerów, tych, którzy nie mają sprecyzowanych planów na przyszłość, jak i do młodzieży. Dzięki niej wiadomo było, w jakich sportach z dopingiem jest największy problem.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 32 (618), 6 sierpnia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 16 sierpnia 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły