23 lutego
piątek
Romany, Damiana, Polikarpa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Mistrzowie

Ocena: 0
823

Bez nich sport byłby nudny. To oni potrafią dać kibicom wszystko, co najlepsze. Ich wyczyny są sednem zawodów sportowych, a oni – solą bez której zawody straciłyby smak.

To ich podziwiamy i wielbimy. I nie ma lepszych chwil niż te, gdy nasi bohaterowie wznoszą się na wyżyny. Wtedy jesteśmy świadkami rzeczy wyjątkowych. Tak stało się podczas meczu z Danią.

Nie było to najlepsze spotkanie kadry Adama Nawałki. Było sporo niedociągnięć i błędów. Ale było i to, co najważniejsze: kapitalne emocje oraz bardzo nam potrzebne zwycięstwo. Nie świętowalibyśmy jednak wygranej, gdyby nie genialna gra Roberta Lewandowskiego. Jego gole były wyśmienite. Ten trzeci, gdy goniło go przez pół boiska trzech Duńczyków – palce lizać! I właśnie ta bramka sprawiła, że po meczu, pod szatnią, nasi goście ze Skandynawii mówili o Robercie z szacunkiem. Gdy patrzyło się im głęboko w oczy, widać było też żal. I zazdrość. Bo sami takiego napastnika nie mają. A taki piłkarz jest na wagę złota. Liczba wygranych pojedynków, sposób w jaki Lewandowski mobilizuje kolegów, poświęcenie, z jakim podrywa się do walki, gdy ma już w nogach 80 minut. To wszystko są rzeczy wyjątkowe. Dlatego niemal wszyscy reprezentanci Danii mówili podobnie – to był wyrównany mecz dwóch podobnej klasy drużyn, ale to wy mieliście Lewandowskiego.

I to Robert Lewandowski zrobił różnicę, której nasi rywale nie potrafili zniwelować. Powinniśmy być dumni, że mamy takiego mistrza.

Przez lata dumą napawał nas swoimi startami Adam Małysz. Gdy zakończył karierę, trudno było się z tym pogodzić. Na szczęście jego drogą kroczy Kamil Stoch, ale dawnego mistrza narciarskim skokom brakowało, oj, brakowało. Małysz zajął się rajdami, ale na szczęście wraca do tego, co zna najlepiej. Będzie koordynował działania Polskiego Związku Narciarskiego jako dyrektor. Zajmie się skokami i kombinacją norweską. Ta wiadomość wielu zaskoczyła. Na szczęście to zaskoczenie z rodzaju bardzo pozytywnych. Adam Małysz jest potrzebny w PZN. Bo jak można nie wykorzystywać doświadczeń takiego mistrza? To byłoby po prostu grzechem. I niech nikogo nie myli nazwa stanowiska: dyrektor. Nie znaczy to wcale, że nasz mistrz będzie teraz planował zza biurka przebieg obozów przygotowawczych. On ma przekazywać swoją wiedzę, a przy okazji też – być twarzą całego związku. Bo takiej, mistrzowskiej, twarzy może nam pozazdrościć cały świat.

Mariusz Jankowski
Idziemy nr 42 (576), 16 października 2016 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 lutego

Piątek, I Tydzień Wielkiego Postu
Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy
i uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha.


+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 20-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Modlitwa o dobre przeżycie Wielkiego Postu
Modlitwa o optymizm w codzienności
+ Nowenna zawierzenia woli Bożej - o. Dolindo

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Materiał Partnera Portalu



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter