12 sierpnia
piątek
Innocentego, Lecha, Euzebii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Liga prawdziwych mistrzów

Ocena: 0
580

Liga Mistrzów. Ta nazwa zobowiązuje. Ta nazwa działa na wyobraźnię. Nie tylko w świecie piłki nożnej, gdzie zaczęła swoje życie.

fot. PAP/EPA/YOAN VALAT

Określenie oznacza jedno: grają w tych rozgrywkach najlepsi z najlepszych. Piłkarze, siatkarze czy szczypiorniści. I kończące się sezony pokazały, że mecze Ligi Mistrzów mogą fascynować. 

Do Final Four w piłce ręcznej awansowali mistrzowie Polski z Kielc. Już raz ten turniej wygrali, w tym roku zespół trenera Talanta Dujszebajewa ma wielką ochotę na ponowny triumf. I kielczanie głośno o tym mówią. Zadanie przed nimi bardzo trudne – ale też godne wielkich mistrzów. Takimi są już siatkarze z Kędzierzyna-Koźla. ZAKSA drugi raz z rzędu wygrała siatkarską Ligę Mistrzów. Polska drużyna dokonała rzeczy niebywale trudnej. Tym trudniejszej, że w jej składzie doszło do wielu zmian. I zrobiła to w fantastycznym stylu. Nie pozostaje nic innego, jak nisko pokłonić się ludziom, którzy potrafili w naszym kraju zbudować taki zespół. Ci wszyscy, nie tylko zawodnicy oraz trenerzy, to wielcy mistrzowie, którzy na trwałe zapisali się w historii siatkarskiej Ligi Mistrzów. W Kędzierzynie-Koźlu udowodniono, że da się w Polsce robić sport na wysokim, profesjonalnym poziomie. To jedna strona medalu, drugą zdradził po finale trener Gheorghe Cretu. Jego zdaniem sekretem sukcesu jest „team spirit”. A zbudować odpowiedniego ducha zespołu potrafią tylko prawdziwi mistrzowie.

O wielkiej roli „team spirit” doskonale wiedzą w Madrycie. Bez tego Real nie awansowałby do finału Champions League. „Królewscy” po drodze w niewiarygodnych okolicznościach ograli kolejno Paris St. Germain, Chelsea Londyn oraz Manchester City. To dzięki Realowi ten sezon piłkarskiej Ligi Mistrzów był jednym z najciekawszych i najlepszych w historii. Nikt inny, tylko właśnie piłkarze z Madrytu w nieprawdopodobnych okolicznościach dotarli do wielkiego finału. W nim czekał kolejny znakomity angielski klub. I Real wypunktował Liverpool. Po profesorsku. To też trzeba umieć. A zespół Carlo Ancelottiego nie tylko potrafi wychodzić z ogromnych opresji, ale też wie, jak radzić sobie z mocnym, mającym wiele ofensywnych atutów rywalem. „Królewscy” znów są najlepsi. Mają mądrego, doświadczonego trenera. Znakomitego bramkarza – Thibaut Courtois był ich najlepszym piłkarzem w finale. Genialnego napastnika – Karim Benzema przeżywa drugą młodość. I tworzą zespół będący mieszanką doświadczenia oraz młodzieńczej fantazji. Mówiąc krótko i na temat – prawdziwi mistrzowie!

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 sierpnia

Piątek, XIX Tydzień zwykły – dzień powszedni albo wspomnienie św. Joanny Franciszki de Chantal, zakonnicy
Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechę
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 19, 3-12
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter