20 czerwca
środa
Diny, Bogny, Florentyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Koniec testów

Ocena: 0
1409

W marcu dużo się gotowało w piłkarskim garncu reprezentacyjnym.

fot. PAP/EPA/LUKAS BARTH

Szef kuchni Adam Nawałka sprawdzał kolejny raz przepis na grę trójką obrońców. Przy okazji przyglądał się uważnie zawodnikom mogącym być dla reprezentacji jak dobra, cenna przyprawa. Mogącym dać impuls do rozwoju i potrafiącym sprawić, by gra biało-czerwonych nabrała innego, ciekawszego, a także lepszego smaku.

Nie wszyscy piłkarze testowani w meczach z Nigerią i Koreą Południową zdali egzamin. A to oznacza, że przy czerwcowych powołaniach szerokiej kadry na mistrzostwa świata rewolucji na pewno nie będzie. Po ostatnich sparingach żaden z zawodników nie może powiedzieć, że rzucił selekcjonera na kolana. Plusy? Na pewno Rafał Kurzawa. W meczu z Nigeryjczykami każde jego zagranie ze stałego fragmentu stanowiło dla rywali zagrożenie. Tak ułożonej lewej nogi nie ma w kadrze nikt inny. Kurzawa na mundial? Czemu nie. Zadebiutowali też dwaj piłkarze lidera ekstraklasy: Przemysław Frankowski i Taras Romanczuk. Więcej dobrych opinii zebrał ten drugi, szykowany na dublera Grzegorza Krychowiaka. Bartosz Białkowski najprawdopodobniej stoczy walkę z Łukaszem Skorupskim o miejsce zarezerwowane dla bramkarza numer trzy.

Największy problem to znalezienie napastnika. Robert Lewandowski musi mieć kogoś, kto zagra u jego boku lub zajmie miejsce na szpicy, gdy kapitan będzie ustawiony nieco dalej od bramki. I kogoś takiego, niestety, brak. Jakub Świerczok szans nie wykorzystał, Łukasz Teodorczyk nadal miewa wzloty i upadki. Zadebiutował Dawid Kownacki; żeby pojechać na mistrzostwa, musi jednak częściej dostawać szanse we włoskiej Sampdorii. Znaków zapytania jest wiele. Rozwiązaniem byłby oczywiście powrót Arkadiusza Milika do formy sprzed kontuzji. To rozwiązałoby wiele problemów w ofensywie. Problem w tym, że piłkarz Napoli na razie próbuje odzyskać równowagę czyli zacząć regularnie grać w klubie. Kiedy to nastąpi? Nie wiadomo.

Wiadomo za to ponad wszelką wątpliwość, że w ciągu najbliższych tygodni będziemy drżeli o zdrowie najważniejszych piłkarzy. Do pełni sił dopiero wraca Jakub Błaszczykowski, o Miliku wspomniałem, a Kamil Grosicki będzie od kwietnia ćwiczył w Anglii z trenerem od przygotowania fizycznego. Bez tego nie będzie w stanie podołać trudom mundialu. Testy się zakończyły – zaczął się wyścig z czasem. Mam nadzieję, że wygra go jak najwięcej zawodników ważnych dla trenera Nawałki. Tylko wtedy możemy po cichu liczyć na dobrą grę naszej reprezentacji w Rosji.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły