28 listopada
sobota
Leslawa, Zdzislawa, Stefana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Duma

Ocena: 5
1059

Tenis to taki sport, w którym nawet nastolatek może wejść na szczyt lub w jego pobliże.

fot. PAP/EPA/Corinne Dubreuil / FFT/ HANDOUT

Lista wielkich tego sportu sięgających po triumfy jeszcze przed okresem dorosłości jest długa. Można na niej znaleźć takie sławy jak Martina Hingis, Maria Szarapowa, Steffi Graf, Boris Becker czy Michael Chang.

Każda z wymienionych osób miała w późniejszych okresach kariery momenty lepsze lub gorsze. Bo przecież dobrze wiemy, że wspiąć się bardzo wysoko jest czasami łatwiej niż na górze się utrzymać. Świat tenisa bywa niezwykle brutalny, upaść można szybko. A upaść i się nie podnieść… to jest dopiero dramat.

Ktoś powie, że ten wstęp jest nie na miejscu. Nie powinno go być dziś i nie teraz, gdy Iga Świątek sprawiła, że z dumy pęka jej tata, gdy chwalił ją Robert Lewandowski, gdy usłyszeli o niej ludzie do tej pory nie interesujący się tenisem, a Wojciech Fibak opowiadał, że jego telefon rozgrzał się do czerwoności od pytań: A któż to jest ta Świątek?

Ja jednak zostawię to, co napisałem. Polka zachwyciła tenisowy świat. I tak jak bardzo wiele innych osób pękam z dumy. Jak zawsze, gdy któryś z naszych rodaków jest chwalony. Wiem jednak, że współczesny świat z jednej strony potrafi zagłaskać na śmierć, a z drugiej bywa niesamowicie bezlitosny, gdy komuś powinie się noga.

Iga Świątek za chwilę może odpaść z mniej ważnego turnieju już w pierwszej rundzie. I wtedy, właśnie wtedy, pamiętajmy o tej naszej wspólnej październikowej dumie. Bo wtedy nasza tenisowa nadzieja będzie potrzebowała wsparcia wszystkich dobrze życzących jej osób. Będzie liczyła nawet na milczące, ale wsparcie. Na trwanie razem z nią w trudniejszych chwilach, które na pewno się pojawią.

Iga w niesamowitym tempie sprawiła, że po odejściu Agnieszki Radwańskiej nie mamy w polskim tenisie pustki i złego, smutnego czasu. Ale to także Iga będzie dźwigała na swoich barkach brzemię presji oraz odpowiedzialności.

Dobry wynik sprawia, że oczekiwania szybują hen wysoko, aż pod samo niebo. I każdy, kto niezbyt orientuje się w tenisowych realiach, myśli, że teraz wygrywanie to już obowiązek. A to jest trudny i czasami brutalny świat. Wieczne życie w stresie, w trasie, z daleka od najbliższych. Nie każdy dobrze sobie radzi w takich okolicznościach. Ale każdy, jestem o tym przekonany, każdy potrzebuje wsparcia. Bądźmy więc z Igi Świątek niezmiennie dumni i ściskajmy za nią kciuki. Na pewno będzie tego potrzebowała.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 listopada

Sobota, XXXIV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
Bo Pan jest Bogiem wielkim.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ap 22,1-7;Ps 95,1-7c; Łk 21,34-36
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter