29 czerwca
środa
Piotra, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czas to zmienić

Ocena: 5
1320

Na taki moment czekano w stolicy ponad pół wieku.

fot. PAP/EPA/YOAN VALAT

I ten sukces znów obnażył warszawskie słabości. Koszykarze Legii awansowali do fi nału mistrzostw Polski. To największy wyczyn od 53 lat. I każdy przyzna, że takie osiągnięcie zasługuje na wyjątkową oprawę. Wcześniejsze mecze w roli gospodarzy legioniści rozgrywali w hali sportowej na Bemowie. Obiekt to bardzo gościnny, odnawiany, przebudowywany, ale też wciąż niezbyt nowoczesny i niemogący pomieścić wszystkich chcących obejrzeć rozgrywki o tytuł mistrza Polski. Awans Legii do wielkiego finału sprawił, że jak na dłoni można zobaczyć pewne niedostatki
stolicy. Warszawa, niestety, pod względem poważnej sportowej infrastruktury prezentuje się dość ubogo.

Minęły już trzy lata, odkąd treningi w Warszawie zakończyła Anita Włodarczyk. Nasza trzykrotna mistrzyni olimpijska w rzucie młotem nie doczekała się remontu obiektów Skry. Ten wciąż niszczejący stadion to wyrzut sumienia ludzi rządzących stolicą. Bo gdy zbliżają się wybory, łatwo o mocne deklaracje. Wtedy słyszymy, że już za chwilę, już za momencik uda się to czy tamto miejsce odnowić, wyremontować, naprawić. Te obietnice, niestety, można między bajki włożyć. Lata mijają, a na Skrze o poważnym sporcie nadal nikt nie myśli. Inny przykład to stadion Orła. Często spaceruję w jego okolicy i niezmiennie odwracam
wzrok. Bo serce boli, że takie miejsce nie tętni sportowym życiem.

Stolicę opuściła nie tylko Anita Włodarczyk. Biegaczka z Bemowa, Anna Kiełbasińska, nie miała wyboru. W Warszawie mieszka jej rodzina, dlatego lekkoatletka także chciała być związana ze swoim miastem. Ale nie mogła i w efekcie swego czasu przeniosła się do Trójmiasta. Po to, by mieć warunki pozwalające uprawiać profesjonalny sport.

Inny przykład: mecz tenisowej reprezentacji Polski z Rumunią. Rozgrywany w ramach Billie Jean King Cup odbył się w Radomiu. To miasto doczekało się pięknej hali. Hali, której stolica może co najwyżej zazdrościć. A jestem przekonany, że gdyby taki obiekt był w Warszawie, to po bilety na mecze z udziałem Igi Świątek kibice ustawialiby się w długich kolejkach. Bez względu na wielkość hali trybuny byłyby pełne. I zapełniłyby się także przy okazji meczów koszykarzy Legii. Nie byłoby też kłopotów, by organizować w niej wiele innych wydarzeń, nie tylko sportowych. Dlatego warto nieustannie apelować, namawiać, przypominać. Budujmy w Warszawie nowe obiekty. Stolica ich po prostu potrzebuje.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 czerwca

Środa, XIII Tydzień zwykły - uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła
Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie wyzwolił
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 8,18-22
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane komentarze



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter