28 maja
sobota
Jaromira, Justa, Justyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Cenne zdobycze

Ocena: 0
1385

Jesienna smuta, brak wyników i dobrej atmosfery w kadrze.

fot. PAP/EPA/SASCHA STEINBACH / POOL

Proszę mi wierzyć, nie brakowało w piłkarskim środowisku osób czekających na potknięcia reprezentacji w październikowych meczach. Dzięki nim miały dostać kolejną okazję do bezpardonowych ataków i ostrej krytyki. Miała ona spaść głównie na głowę selekcjonera. Jerzy Brzęczek ulubieńcem mediów i kibiców na pewno nie jest. Ale biało-czerwoni zrobili psikusa. Efektownie ograli Finlandię, wyszarpali punkt rozpędzonym Włochom i pewnie wygrali z Bośnią i Hercegowiną. W ten sposób biało-czerwoni zostali liderem grupy w Lidze Narodów. Oczywiście rację ma Robert Lewandowski, który tuż po ostatnim gwizdku meczu we Wrocławiu zaapelował o spokój. Bo pierwsze miejsce nie znaczy, że Polska już dziś ma lepszy zespół od Italii czy Holandii. Nic z tych rzeczy. W listopadzie trzeba będzie właśnie z tymi przeciwnikami stoczyć walkę o kolejne punkty. Ale jedną z najważniejszych październikowych zdobyczy kadry Brzęczka jest czas. Nasza reprezentacja ma trochę spokoju. A on może być niezwykle istotny dla dalszego rozwoju tej drużyny. Młodzi, zdolni pierwsze poważne szanse wykorzystali. Sebastian Walukiewicz, Michał Karbownik i Jakub Moder pokazali, że selekcjoner w najbliższej przyszłości będzie mógł na nich liczyć. To kolejna ważna zdobycz. Równie istotny jest jeszcze inny fakt. Jerzy Brzęczek udowodnił niedowiarkom, że ma kontrolę nad tym, co robi. Nawet początkowe kłopoty (zakażenie koronawirusem) nie wpłynęły na całokształt pracy podczas ostatniego zgrupowania. Trener z danego mu czasu korzysta dobrze, ma kontakt z zespołem, nie boi się zaryzykować. Niech nikt z Państwa nie myśli, że zamierzam teraz pompować balon oczekiwań. Nic z tych rzeczy. Na przyszłorocznym Euro na pewno będzie nam trudno o sukces. Jednak realizacja planu minimum – czyli wyjście z grupy – nie wydaje się już zadaniem niewykonalnym. Polacy mają prawo twardo stąpać po ziemi. Wspomniani już nowi, młodzi kadrowicze pokazali zęby. Zaczęli walczyć o miejsca wcześniej – tak się wydawało – niemal dla nich niedostępne, zajęte przez bardziej doświadczonych kolegów. A nic tak dobrze nie wpływa na zespół i jego dalszy rozwój jak rywalizacja. O nią w najbliższych miesiącach możemy być spokojni. Szczególnie w linii pomocy trener Brzęczek ma duży, pozytywny ból głowy. I myślę, że sam selekcjoner nie ma nic przeciwko temu, by z takim bólem zmagać się jak najdłużej. Najlepiej aż do startu mistrzostw Europy.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 maja

Sobota, VI Tydzień Wielkanocny - wspomnienia:św. Germana z Paryża, biskupa, św. Marii Anny od Pana Jezusa z Paredes, dziewicy, bł. Lanfrancka, biskupa, bł. Stefana Wyszyńskiego
Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem,
znowu opuszczam świat i idę do Ojca.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 16,23b-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter