25 kwietnia
czwartek
Marka, Jaroslawa, Wasyla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Bez faworyta

Ocena: 4.4
815

Piłkarscy kibice wiedzą to najlepiej. Polska liga bywa denerwująca, wkurzająca, drażniąca.

fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Nie raz i nie dwa fani piłki nożnej nad Wisłą narzekają na poziom Ekstraklasy. Kiedy jednak przychodzi przerwa, szybko zaczynają tęsknić. Tak już jest, i to się nie zmieni. Nigdy. Wiem, co piszę, bo przerabiam to przez niemal całe życie. Dlatego powrót piłkarzy na boiska w Polsce znów był wydarzeniem. I ucieszył tysiące kibiców. Wielu z nich nie ma złudzeń – przyjdą tej wiosny takie momenty, gdy znów włączy się tryb marudzenia oraz narzekania. Taki już urok tej pasji. Bo kibicowanie piłkarskim klubom w Polsce ma w sobie ogromne pokłady pasji. Bez niej nie miałoby to takiego smaku.

Trwający sezon być może przełomowy nie będzie. Ma za to wielkie szanse zostać najciekawszym w XXI w. Z jednego powodu. Dawno nie było takiej sytuacji, że o tytuł mistrzowski walczy aż tyle drużyn. Smaku tej rywalizacji dodaje fakt, że oprócz faworytów do czołówki dołączyły drużyny, na które niemal nikt nie stawiał. Śląsk i Jagiellonia jesienią zachwycały. Wrocławianie byli do bólu skuteczni. Nawet jeśli ktoś narzekał na ich styl gry, to piłkarze Jacka Magiery bronili się liczbami. Śląsk dokonał rzeczy niebywałej: z drużyny, która niemal spadła z Ekstraklasy, stał się jej nową siłą. Wielki szacunek za to – a przy okazji od razu pojawia się pytanie, czy w drugiej części sezonu ten piękny sen będzie trwał. W Białymstoku myślą podobnie. Jagiellonia strzeliła najwięcej goli w lidze. Grała ofensywnie i efektownie. Utrzymać ten stan rzeczy łatwo nie będzie, lecz jeśli się uda… możemy być świadkami niemałej sensacji.

Za plecami tych dwóch drużyn czają się najmocniejsze ekipy z poprzednich lat. Raków będzie bronił mistrzostwa Polski. Lech i Legia zrobią wszystko, by ten tytuł odzyskać. To zapowiada fascynującą piłkarską wiosnę. A nie wolno jeszcze zapominać o Pogoni. Zespół ze Szczecina, dowodzony na boisku przez Kamila Grosickiego, na pewno powalczy o ligowe podium i czwarty z rzędu awans do europejskich pucharów. W ten sposób mamy listę aż sześciu klubów rywalizujących o bardzo poważne cele. A miejsc na podium jest tyle, co zawsze, czyli… mało. Połowa z wymienionych drużyn będzie musiała obejść się smakiem. Co równie ważne, w tym gronie naprawdę trudno wskazać faworyta. Żaden z zespołów nie odjechał konkurencji jakością oraz głębią składu. O tytule decydować więc może np. jeden mecz.

Dlatego wątpliwości nie mam żadnych – w najbliższych miesiącach będzie bardzo, bardzo ciekawie. Trzeba jeszcze dołożyć do tego zespoły z dolnych rejonów tabeli. Sytuacja zasłużonych firm, Ruchu Chorzów i Łódzkiego Klubu Sportowego, jest nie do pozazdroszczenia. Beniaminkowie są nad przepaścią. Broni jednak na pewno nie złożą i w ten sposób dołożą swoje cegiełki. Piłka nożna w naszym kraju nie ma ostatnio najlepszej prasy, bo kiepsko radzi sobie reprezentacja. Dlatego mam nadzieję, że emocje w Ekstraklasie sprawią, iż klimat wokół futbolu choć trochę się poprawi.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP Sport od 2008 r., wcześniej zaś Radia Warszawa, Radia Plus, TV Puls, TV 4 i Polsatu

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 kwietnia

Czwartek, IV Tydzień wielkanocny
Święto św. Marka, ewangelisty
My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego,
który jest mocą i mądrością Bożą.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 16, 15-20
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter