7 czerwca
niedziela
Roberta, Wieslawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Znak niepokoju

Ocena: 0
1773

Pod hasłem „Przekażmy sobie znak pokoju” wystartowała pierwsza w Polsce kampania społeczna, w którą – na zaproszenie organizacji LGBT – włączyli się przedstawiciele niektórych środowisk katolickich, określających się jako tzw. katolicy otwarci. Czy jednak nie dopuścili się manipulacji?

Sześciobarwna tęcza na placu Zbawiciela w Warszawie prowokowała liczne konflikty

Krótka animacja wykorzystywana w kampanii przedstawia dwie dłonie przekazujące sobie znak pokoju: na jednej dłoni widać różaniec, na drugiej tęczową opaskę symbolizującą przynależność do środowisk LGBT. Motyw ten obecny będzie także na banerach, które wkrótce zawisną w całej Polsce. Organizatorami akcji są Kampania przeciw Homofobii, Stowarzyszenie Tornado oraz Wiara i Tęcza. Ta ostatnia odpowiada również za organizację tzw. „Przystani Pielgrzyma LGBT” podczas Światowych Dni Młodzieży. Wówczas inicjatywa nie uzyskała wsparcia wśród biskupów. Podobnie jak akcja „Przekażmy sobie znak pokoju”.

W akcję zaangażowały się redakcje kilku pism katolickich: „Tygodnika Powszechnego”, „Znaku”, „Kontaktu” (pisma Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie) oraz „Więzi”. Włączyli się też poszczególni publicyści, m.in. naczelna „Znaku” Dominika Kozłowska, Katarzyna Jabłońska i Cezary Gawryś z „Więzi”, Maciej Onyszkiewicz z „Kontaktu” oraz Zuzanna Radzik z „Tygodnika Powszechnego”. W kampanii biorą też udział teolog Halina Bortnowska i psycholog Natalia de Barbaro. „Ta skierowana do osób wierzących kampania ma na celu przypomnienie, że z wartości chrześcijańskich wypływa konieczność postawy szacunku, otwarcia i życzliwego dialogu wobec wszystkich ludzi, także homoseksualnych, biseksualnych i transpłciowych” – piszą organizatorzy na stronie Znakpokoju.com.

Nie przytaczają nauczania Kościoła katolickiego nt. osób homoseksualnych, a nauczanie papieża Franciszka prezentują opacznie, chcąc prawdopodobnie wykorzystać jego autorytet dla celów kampanii. Analogiczne kampanie w innych krajach zmierzały do tego, aby najpierw wpoić do świadomości społecznej przekonanie, że osoby homoseksualne poddawane są dyskryminacji i wykluczeniu, a następnie – wykorzystując dobre intencje osób nieznających rzeczywistej sytuacji i praw, z jakich mogą faktycznie korzystać osoby homoseksualne – domagać się zmiany systemów prawnych, przede wszystkim legalizacji związków homoseksualnych, a także zrównania ich z małżeństwami. W konsekwencji ma to doprowadzić do relatywizacji pozycji rodziny w społeczeństwie, co oznacza uderzenie w podstawy naszej cywilizacji.

 

Kilka faktów

W związku z tym przypominamy nauczanie Kościoła na temat homoseksualizmu. Nauczanie to obowiązuje wszystkich katolików i winno być busolą w podejmowanych przez nich działaniach we wspomnianej dziedzinie.

Już 1 października 1986 r. został opublikowany List do biskupów Kościoła katolickiego o duszpasterstwie osób homoseksualnych, opracowany przez Kongregację Nauki Wiary, zawierający wykładnię stosunku Kościoła katolickiego do tego zagadnienia. Obszerny dokument stanowi podsumowanie toczących się do tego czasu dyskusji na temat miejsca homoseksualistów w duszpasterskiej działalności Kościoła. Był on wynikiem konsultacji prowadzonych przez Stolicę Apostolską z episkopatem Stanów Zjednoczonych, który najwcześniej i najobszerniej zajął się tym problemem.

Już sam tytuł, mówiący o opiece duszpasterskiej nad osobami dotkniętymi homoseksualizmem, wskazuje, że nie chodzi w nim o potępienie kogokolwiek, lecz – jak w przypadku każdego chrześcijanina – o pomoc na niełatwej drodze ku zbawieniu. Głównym celem Listu jest zwrócenie uwagi całego Kościoła na duszpasterskie potrzeby tej grupy ludzi, z jednoczesnym przypomnieniem obowiązującej nauki katolickiej na temat homoseksualizmu.

Jako punkt wyjścia List przyjmuje wskazania zawarte m.in. w Księdze Rodzaju, która mówi o stworzeniu człowieka na obraz i podobieństwo Boga i o „przyćmieniu” tej prawdy w wyniku grzechu pierworodnego. „Nieuniknionym tego następstwem jest utrata świadomości charakteru przymierza, właściwej jedności, którą osoby ludzkie wytworzyły z Bogiem i między sobą” – stwierdza dokument. Dodaje następnie, że „w niektórych krajach podejmowane są konkretne próby manipulowania Kościołem, nawet przy poparciu działających często w dobrej wierze duszpasterzy, mające na celu zmianę norm ustawodawstwa cywilnego”.

W odpowiedzi na pytanie, jak prowadzić osoby homoseksualne pragnące podążać za Chrystusem, dokument przypomina, że są one, podobnie jak inni chrześcijanie niepozostający w związkach małżeńskich, „wezwane do życia w czystości”. „Jeżeli będą dążyły do tego, by zrozumieć naturę osobistego, skierowanego do nich Bożego powołania, wówczas będą w stanie z większą wiarą przystępować do sakramentu pojednania i przyjmować łaskę, jakiej tak wspaniałomyślnie Pan w nim udziela” – czytamy w Liście.

Dokument wzywa następnie biskupów, by troszczyli się „środkami im dostępnymi o rozwój specjalnych form duszpasterstwa osób homoseksualnych”, przy czym „szczególną uwagę powinni biskupi zwrócić na dobór duszpasterzy przeznaczonych do tego delikatnego zadania, tak aby poprzez wierność Magisterium i wysoki stopień dojrzałości duchowej i psychicznej mogli nieść osobom homoseksualnym prawdziwą pomoc, mającą na celu osiągnięcie przez nich pełnego dobra”.

 

Co mówi Katechizm?

Do zagadnienia homoseksualizmu odnosi się także wyczerpująco Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK). W punkcie 2357 stwierdza, że już Pismo Święte przedstawia to zjawisko „jako poważną deprawację”, a „Tradycja zawsze twierdziła, że czyny homoseksualne są przeciwne prawu naturalnemu. Zamykają akt płciowy na dar życia”. Przypomina też, że są one „grzechami pozostającymi w głębokiej sprzeczności z czystością” dlatego osoby homoseksualne są powołane do czystości. „Poprzez cnotę opanowania siebie, wychowującą do wolności wewnętrznej, czasem przez wsparcie bezinteresownej przyjaźni, przez modlitwę i łaskę sakramentalną, mogą i powinny [one] stopniowo i zdecydowanie zbliżać się do chrześcijańskiej doskonałości” – stwierdza Katechizm.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 7 czerwca

Niedziela, X Tydzień zwykły, Uroczystość Najświętszej Trójcy
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,
Bogu, który jest i który był, i który przychodzi.

+ czytania liturgiczne (rok A, II): Wj 34,4b-6.8-9; Dn 3,52-56; 2 Kor 13,11-13; J 3,16-18
+ komentarz Bractwa Słowa Bożego
+ komentarz tygodnika Idziemy

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter