13 listopada
środa
Mateusza, Izaaka, Stanislawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zmiana czasu czy czas na zmianę?

Ocena: 0
1180

Ten październik może być ostatnim najdłuższym miesiącem w całym roku – dzięki zmianie czasu trwał zawsze godzinę dłużej. Projekt PSL przewiduje, że na wiosnę po raz ostatni przestawimy zegarki i… urwana godzina do nas nie wróci. Czy to na pewno dobrze?

fot. Monika Odrobińska/Idziemy

Śpiochy się zmartwią, ale ucieszą się ci, którzy po wyjściu z pracy jesienią i zimą choć godzinę dłużej pocieszą się światłem dnia. Projekt autorstwa Marka Sawickiego z PSL, złożony do sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, poparły wszystkie kluby poselskie.

Jeśli przejdzie drugie czytanie w sejmie, pozostaniemy w letniej strefie czasowej. Oznacza to, że przejdziemy na stałe do strefy wschodnioeuropejskiej. Niektórych na tę myśl przechodzą ciarki – bo znowu będzie czas wschodnioeuropejski. A  co na to nasze organizmy, portfele i urządzenia elektroniczne?

 

Ile kosztuje czas?

– To nie nowość, zmiana czasu jest dyskutowana za każdym razem, gdy mamy przesunąć zegarki – mówi Marek Sawicki (PSL). – Ważniejsze niż to, w jakiej strefie czasowej się znajdziemy, jest nasze zdrowie, bo przez pięć miesięcy w roku po pracy funkcjonujemy bez światła naturalnego.

Drugie czytanie w sejmie odbędzie się po tym, jak rząd zajmie stanowisko wobec projektu. Być może będzie miał zastrzeżenia co do jego zgodności z unijną dyrektywą o zmianie czasu z 2001 r.

Zmiana czasu sprawi, że przejdziemy na stałe do strefy wschodnioeuropejskiej: znowu będzie czas „moskiewski”

– Biuro Analiz Sejmowych uznało, że sprzeczności nie ma, bo ona mówi tylko, że jeśli jedno państwo członkowskie zmienia u siebie czas, to musi to zrobić w tym samym terminie, co pozostałe Jeśli zaś polski rząd uzna, że czasu nie zmienimy już w marcu i pozostaniemy przy zimowym, też będzie dobrze – stwierdza Marek Sawicki. – Zamiast zmieniać czas, można zmienić godziny pracy: udowodniłem to w 1999 r., gdy jako wójt wprowadziłem w urzędach czas pracy od godz. 7 do 15.

Badanie ICF International z 2014 r. na zlecenie Unii Europejskiej wykazało, że 76 proc. Europejczyków jest przeciwna zmianom czasu dwa razy w roku. W 2015 r. Parlament Europejski żądał od Komisji Europejskiej zmian w dyrektywie o zmianie czasu.

– Jestem pewien, że w ślad za Polską pójdą inne kraje – mówi Marek Sawicki.

Zmiana czasu to relikt poprzedniej epoki – nie tylko w Polsce, ale i Europie Zachodniej. Jako pierwszy zaproponował go Benjamin Franklin, ale wprowadzić propozycję w czyn udało się dopiero Niemcom w 1916 r. Chodziło wtedy o to, by w gospodarce maksymalnie wykorzystać światło naturalne i ograniczyć koszty oświetlenia. W Polsce system funkcjonował w latach 1946-49, 1957-64, a na stałe od 1977 r. Zmiana czasu obowiązuje w wyniku rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 2008 r. Następuje w 70 krajach świata – w tym we wszystkich europejskich, oprócz Islandii, Rosji i Białorusi.

– Kiedy zmianę czasu wprowadzano 40 lat temu, podyktowane to było koniecznością oszczędzania energii elektrycznej i wczesnoporannymi godzinami pracy w fabrykach – mówi dr Krystyna Bobińska, ekspert Instytutu Sobieskiego i ekonomistka PAN. – Dziś większość ludzi pracuje przy komputerze, w biurze, argument oszczędności już więc nie przekonuje.

Zmiana czasu dwa razy do roku powoduje utrudnienia w transporcie kolejowym – przestój pociągów i tworzenie odrębnego rozkładu jazdy na dwie noce w roku. W zakładach pracy, takich jak szpitale, wymusza nadgodziny – zgodnie z kodeksem pracy pracodawca tak bowiem powinien potraktować dodatkową godzinę podczas nocnego dyżuru i tak ją wynagrodzić. Koszty generują zmiany oprogramowania w bankowości, zmiany czasu oznaczają też utrudnienia w dostępie do usług bankowych, w tym do bankomatów.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 listopada

Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.
Dziś w Kościele:
+ środa, XXXII tydzień zwykły, wspomnienie obowiązkowe świętych Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna, pierwszych męczenników Polski
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Mdr 6,1-11; Ps 82,3-4.6-7; Łk 17,11-19
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -