21 maja
poniedziałek
Wiktora, Kryspina, Tymoteusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Żegota: ramię w ramię

Ocena: 0
823

Polska Rada Pomocy Żydom przejdzie do historii jako jedyna w okupowanej Europie wspierana przez państwo instytucja powołana wyłącznie po to, by ratować Żydów.

Scena z warszawskiego getta, for. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Wobec jej fenomenu i dokonań umniejszanie wkładu Polaków w ratowanie ludności żydowskiej przed zagładą trzeba uznać za co najmniej niegodziwe. Kiedy 19 kwietnia 1943 r. wybuchło powstanie w getcie warszawskim, na jego terenie znajdowało się już jedynie 50-70 tys. spośród półmilionowej, wtłoczonej weń przez Niemców społeczności żydowskiej. Już od 22 lipca 1942 r. – kiedy w ramach Aktion Reinhardt, całkowitej eksterminacji ludności żydowskiej, Niemcy rozpoczęli „likwidację” getta – Żydzi byli systematycznie wywożeni do obozu zagłady w Treblince i mordowani na ulicach w samym getcie, nie mówiąc o śmierci zagłodzonych dzieci i starców. Nie zostali jednak zapomniani.

Już w 1940 r. losami polskich Żydów interesował się działający przy Wydziale Informacji BIP Komendy Głównej AK „Referat Żydowski”. Wiadomo było, że ci, którym udało się z getta uciec, potrzebowali kryjówki, nowych dokumentów itd. Za pomoc Żydom Niemcy w Polsce karali śmiercią, nieraz mieszkańców całych kamienic, w których znaleziono Żyda. Nie brakowało jednak ludzi, którzy pomagali żydowskim współobywatelom, tyle że w sposób niezorganizowany.

Chociaż w działającej w ścisłej konspiracji Delegaturze Rządu RP na Kraj dyskutowano potrzebę utworzenia organizacji pomocy Żydom, przełom nastąpił w dwadzieścia dni po pamiętnym 22 lipca 1942 r. – kiedy to 11 sierpnia Front Odrodzenia Polski, podziemna kontynuacja Akcji Katolickiej, rozrzucił w całej Warszawie w formie ulotki odezwę „Protest”.


Dość bierności!

W odezwie jej autorka, znana pisarka i działaczka FOP Zofia Kossak-Szczucka, pisała o warszawskim getcie, gdzie „za murem odcinającym od świata kilkaset tysięcy skazańców czeka na śmierć” i „podobnej tragedii ludności żydowskiej w stu mniejszych i większych miasteczkach i miastach polskich”.

„Protest” wywołał nie tylko w Warszawie poruszenie. Z inicjatywy Zofii Kossak-Szczuckiej doszło 27 września 1942 r. do porozumienia w sprawie pomocy Żydom wszystkich – wyjąwszy Stronnictwo Narodowe – głównych działających w okupowanej Polsce podziemnych partii i organizacji. Pod zaproponowanym przez Kossak-Szczucką, wziętym z mickiewiczowskich „Dziadów cz. III”, kryptonimem „Żegota” utworzono Tymczasowy Komitet Pomocy. Na jego czele wraz z Zofią Kossak-Szczucką stanęła działaczka PPS Wanda Krahelska-Filipowiczowa. Komitet 4 grudnia przekształcił się – jako mająca swoją strukturę instytucja społeczna afiliowana przy Delegaturze Rządu na Kraj – w Radę Pomocy Żydom „Żegota”.


Wspólne działanie

Od początku największą siłą „Żegoty” była wspólnota idei i działań. Władysław Bartoszewski, wówczas młodziutki sekretarz „Żegoty”, wspominał: „była to pierwsza organizacja, w której w konspiracji przeciw Niemcom siedzieli razem przy jednym stole i działali syjoniści (Żydowski Komitet Narodowy – przyp. rm), bundowcy (Bund, z hebr. „związek” – Powszechny Żydowski Związek Robotniczy), katolicy (FOP), polscy demokraci (Stronnictwo Demokratyczne), polscy socjaliści (PPS i RPPS), ludowcy (Stronnictwo Ludowe) – i Żydzi, i Polacy”.

Działali oni ramię w ramię w jednym tylko, wspólnym celu który w raporcie do Delegata Rządu na Kraj 29 grudnia 1942 r. określono jako „niesienie pomocy Żydom jako ofiarom eksterminacyjnej akcji okupanta, a to pomocy w kierunku ratowania ich od śmierci, ich legalizacji, przydzielania im pomieszczeń, udzielania zasiłków materialnych, względnie, gdzie to wskazane, wyszukiwanie zajęć zarobkowych jako podstawę egzystencji, zawiadywanie funduszami i ich rozprowadzanie – słowem działalność, która pośrednio lub bezpośrednio wchodzić może w zakres pomocy”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent polonistyki UW, dziennikarz. Współtworzył w Lyonie kwartalnik „Chemin Neuf” (potem „FOI”). W „Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Od lutego 2017 r. członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A.



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły