18 sierpnia
niedziela
Ilony, Bronislawa, Heleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Za Pirenejami kwitnie handel ludźmi

Ocena: 0
1067

Półwysep Iberyjski przez wieki był niczym most łączący Europę z innymi kontynentami, przez który docierały do niej rozmaite towary. Dziś trafiają tą drogą ludzie, również traktowani jak towar.

fot. Pixabay, CC0

Hiszpańskie granice od dawna były miejscem przerzucania różnorodnych towarów. W czasach frankistowskich przez zieloną granicę do Portugalii docierały masowo produkty spożywcze, w tym słodycze, a nawet chleb. Po portugalskiej stronie towary z kontrabandy były źle widziane przez reżim Antonia de Oliveiry Salazara. Uważał on, że granice powinny być możliwie szczelne przed zalewaniem „jego” Portugalii przez obce towary. Avelino Fernandes, były strażnik z portugalsko-hiszpańskiej granicy, nie ukrywa, że w okresie salazaryzmu przemyt kwitł w najlepsze i dyktaturze nie udało się powstrzymać tego procederu. Przyznaje, że niektórzy portugalscy strażnicy sami pomagali w nocnym przemycie.

 

Narkobrama do Europy

Upadek iberyjskich reżimów w latach 70 XX w. sprawił, że Hiszpania i Portugalia otworzyły się na świat. Wraz z wolnością przyszła nowa fala przemytu, który koncentrował się na dostawach narkotyków. To, że właśnie w Lizbonie mieści się dziś siedziba europejskiej agendy antynarkotykowej, nie jest przypadkowe. Półwysep Iberyjski od wielu lat jest bowiem bramą, przez którą masowo napływają na Stary Kontynent środki psychoaktywne, w tym szczególnie południowamerykańska kokaina.

Eksperci przyznają, że w ostatnich latach przemytnicy wypracowali oryginalne sposoby szmuglowania narkotyków. Przestępczym praktykom służą m.in. samochody z podwójnym dnem, a coraz częściej także urządzenia gospodarstwa domowego. W marcu w mieście Santarem, w środkowej Portugalii, policja znalazła wewnątrz nowych kuchenek gazowych 340 kg kokainy. Urządzenia przechowywane były w przysklepowym magazynie. Prawdziwym majstersztykiem było ukrycie kokainy wewnątrz ananasów z Ameryki Południowej. W ramach wspólnej akcji portugalskiej i hiszpańskiej policji udało się udaremnić w styczniu skierowanie do dilerów dostawy owoców zawierających we wnętrzu kapsułki z kokainą o łącznej wadze 745 kg.

W ubiegłym roku zatrzymano na terytorium Portugalii ponad 7,2 tys. osób próbujących przemycić narkotyki, z czego ponad tysiąc obcokrajowców. Liczba ta jest wyższa o 25 proc. w porównianiu z zatrzymanymi w 2016 r. Coraz częściej mafie narkotykowe decydują się na kierowanie dużych ilości narkotyków przez hiszpańskie porty. Od kilku miesięcy prowadzone jest śledztwo w sprawie pracowników portu w Algeciras, na południu. W lipcu rozbito tam gang, do którego należeli zatrudnieni w porcie dokerzy. Według policji grupa przestępcza miała współpracować nie tylko z licznymi krajowymi dilerami narkotyków, ale również z ich przemytnikami z innych państw Europy.

 

Przemyt migrantów

Półwysep Iberyjski stał się w tym roku głównym kierunkiem nielegalnych migrantów z Afryki. O ile wcześniej przewodził szlak z Libii do Włoch, o tyle dziś większość afrykańskich przybyszów próbuje pokonać Morze Śródziemne, kierując się do Hiszpanii. Ich „sprzymierzeńcami” coraz częściej stają się dilerzy narkotyków. W połowie października policja rozbiła gang narkotykowy w Ceucie, północnoafrykańskiej enklawie Hiszpanii. Masowo przerzucał on do tego kraju nielegalnych migrantów z Czarnego Lądu. Grupa El Rubio transportowała łodziami motorowymi Afrykańczyków do wybrzeży Andaluzji, inkasując średnio za jeden kurs z przybyszami 26 tys. euro.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 sierpnia



Najczęściej czytane artykuły



ZAPRASZAMY

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -