6 lipca
poniedziałek
Gotarda, Dominiki, Lucji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wspólne mieszkanie przed ślubem to nie jest dobry pomysł?

Ocena: 4.83333
1253

„Chcemy się sprawdzić i dopasować przed ślubem”, argumentują często narzeczeni planujący wspólną drogę życia. Odpowiada im dr Jacek Pulikowski, mąż i ojciec trójki dzieci, ekspert zaangażowany w działalność Duszpasterstwa Rodzin i Poradnictwo Rodzinne: „Procesu dopasowania nie da się sprawdzić współżyciem przed ślubem – w ten sposób można go jedynie zniszczyć".

Fot. pixabay.com/CCO

Czy poruszać ten mało wygodny i niepopularny obecnie temat? Czy i co może powiedzieć rodzic, dorosłemu już dziś dziecku, które podejmuje własne, autonomiczne decyzje i decyduje się na ów krok?
Czy i co winien wziąć pod uwagę młody człowiek rozważający współżycie i wspólne zamieszkanie przed ślubem?

Przekornie zachęcam, by poszukać odpowiedzi na te pytania, właśnie dziś, w czasach gdy dookoła spotykamy się z postawą, że wszystko nam wolno, gdy słyszymy, że świat się zmienia, że to staromodna i niepostępowa teoria…Gdy nawet jako chrześcijanie niejednokrotnie przestajemy rozumieć, o co rzeczywiście w tym chodzi i jakie dobro winniśmy mieć przed oczami, rozważając tę sprawę.

Jacek Pulikowski, autor licznych publikacji poświęconych tematyce rodzinnej, obala mity potencjalnych korzyści mieszkania ze sobą przed ślubem:
- mit lepszego poznania się
- korzyści materialnych, „bo mieszkanie razem jest tańsze”
- dopasowania seksualnego

Kieruje on pytanie do kobiety: „Czy z czystym sumieniem poleciłabyś swojej córce współżycie przed ślubem?”

Jego zaledwie 3,5 min. nagranie zmusza do stanięcia w prawdzie (patrz link na YouTube 2ryby.pl)

Dr Pulikowski w audycjach i wykładach kierowanych do par przed ślubem przestrzega, udziela bezpośrednio i pośrednio odpowiedzi na postawione w tytule artykułu pytanie. Zachęca, by rozpoznać to zarówno w kategoriach psychologicznych jak i duchowych. By przyjrzeć się, gdzie tkwi haczyk, gdzie pojawiają się sidła pokusy.

Jako Chrześcijanie zdajemy sobie sprawę z aspektu duchowego tej ‘zwykłej’, ludzkiej decyzji.

Dlatego tym razem chcę skierować ważne pytanie do mężczyzny, który planuje lub podjął już decyzję zamieszkania ze swoją Ukochaną przed ślubem:
Czy zleży ci na twojej przyszłej żonie? Czy ją kochasz? Czy naprawdę ją kochasz?
Czy chcesz, by była piękną i czystą kobietą w twoich oczach (jako twoja przyszła żona i matka twoich dzieci), w oczach ludzi (jej rodziny, rodziców, rodzeństwa, krewnych), w jej własnych oczach i sercu?
Czy dołożyłbyś starań, gdyby ktoś na nią nastawał, chciał ją zniesławić, prowadzić do grzechu? Czy broniłbyś jej przed złem?

Jeśli TAK, to dołożysz wszelkich starań, by nie zamieszkać razem przed ślubem - nawet gdyby cię o to prosiła...

Pewien młody narzeczony podzielił się swoim doświadczeniem przemiany myślenia i szoku, który przeżył w temacie wspólnego mieszkania przed ślubem. Ksiądz nie chciał mu udzielić rozgrzeszenia na spowiedzi, po tym jak ten wyznał, że zamieszkał wspólnie ze swoją ‘przyszłą żoną’. Gdy tłumaczył kapłanowi, że oni od teraz będą ‘tylko mieszkać’ i nie dojdzie do współżycia, usłyszał, że współżycie przed ślubem to jeden grzech, ale czy zdaje sobie sprawę, że (choćby zupełnie nieświadomie), mógł stać się przyczynkiem do zgorszenia, że możliwe jest, że ta ich postawa stanie się wzorem dla kogoś i przyczynkiem do grzechu – np. dla ich młodszego rodzeństwa, czy nawet przyszłych dzieci? Usłyszał od księdza pytanie, czy wie, ze ciąży na nim ta odpowiedzialność? Nie wiedział.

Naszym drogowskazem jest Słowo Boże, dlatego warto po nie sięgnąć, jeżeli mamy wątpliwości w temacie tak ważnym jak czystość przedmałżeńska:

„Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie. Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny. I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła ognistego”. (Mt 18, 6-9)

„Rzekł znowu do swoich uczniów: «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie!” (Łk 17, 1-2)

_________
Pan Jezus mówiąc o zgorszeniu, używa greckiego słowa „skandalizo”. Można je tłumaczyć: podstawić komuś nogę, zachęcić kogoś do grzechu, spowodować że ktoś uległ pokusie, spowodować, że ktoś upadł. Możemy to czynić w różnoraki sposób np. zachęcając kogoś do pijaństwa, lub niemoralności seksualnej lub innych grzechów. Chłopak może zachęcać dziewczynę do współżycia/zamieszkania przed ślubem lub odwrotnie, dziewczyna może zachęcać chłopaka do takiego postępowania. To staje się przyczyną czyjegoś upadku. Będzie miało konsekwencje.
Klasyczny przykład zachęcania do grzechu widzimy w raju, gdy Ewa zerwała owoc i dała swojemu mężowi, by on też z niego jadł (Rodz. 3,6).

Zatem, czy wspólne mieszkanie przed ślubem to dobry pomysł?

Pamiętaj, że podejmujesz decyzję. Ważną, ‘głęboką’ i wielowymiarową decyzję, która zaważy na Waszym wspólnym życiu.
Wydawać by się mogło, że dotyczy ona tylko tego, co widoczne gołym okiem. Tak jednak nie jest.
To zarówno jeden z elementów kształcenia charakteru jak i odpowiedzialności wzajemnej, przed Bogiem i ludźmi.


Artykuł powstał we współpracy z Iwoną Wąsowską-Wołkow – mamą i żoną z 24- letnim stażem, ekonomistką, trenerem biznesu, oświaty i administracji, współprowadzącą kursy dla narzeczonych w Centrum Formacji Rodzin w Zalesiu Górnym.

Jacek Pulikowski obala mity potencjalnych korzyści mieszkania ze sobą przed ślubem:

Patrz:
www.jacekpulikowski.pl
www.jacek-pulikowski.izajasz.pl

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 6 lipca

Poniedziałek, XIV Tydzień zwykły
+ Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy
«Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła»
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Oz 2,16.17b-18.21-22; Ps 145,2-9; Mt 9,18-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter