23 sierpnia
piątek
Apolinarego, Filipa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wesele bez wódki

Ocena: 0
703

Pomysł wesela bezalkoholowego najpierw trzeba było okupić sprzeciwem najbliższych. A potem przyszły dobre zmiany.

fot. arch. Stowarzyszenia Wesele Wesel

– Oboje byliśmy zgodni: chcemy mieć wesele bez alkoholu – mówią Teresa i Piotr Mazurowie, małżonkowie od 27 lat. To było dla nich naturalną konsekwencją członkostwa w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka, do której przystąpili jako oazowicze, ślubując, że nie będą alkoholu pić, kupować i częstować nim innych. – Presja rodziny, która obstawała za „normalnym” weselem, była duża. Postawiliśmy sprawę jasno: wobec tego weźmiemy ślub na pielgrzymce. Dopiero wtedy rodzina przystała na przyjęcie bez alkoholu.

 

Co ludzie powiedzą?

Panowała jeszcze wtedy niepisana tradycja: jeśli ktoś nie znalazł się pijany pod stołem, to jakby wesela nie było. – Prawie połowa zaproszonych gości zapowiedziała, że nie przyjdzie na przyjęcie bez alkoholu. Zaprosiliśmy więc na ich miejsce innych. Okazało się jednak, że zwyciężyła ciekawość. Przyszli i jedni, i drudzy, a my mieliśmy problem z usadzaniem gości – opowiada Piotr, przypominając, ze nie było wówczas specjalnych wodzirejów, trzeba było szukać pomysłów na zabawienie gości. – Znajomi polecili nam parę taneczną, która prowadziła zabawę w przerwie gry orkiestry. Wszyscy świetnie się bawili. Ciocie, które wychodziły po przyjęciu z trzeźwymi mężami, bardzo nam dziękowały, choć może wujkowie mieli nieco minorowe miny. Pozytywne echa tego wesela mamy do dzisiaj.

Małgorzata i Józef Gackowie też spotkali się z oporem rodziny: „Wesele bez alkoholu? Co ludzie powiedzą?!”. – A co mówią, kiedy w rodzinie jest problem alkoholowy, czy wtedy pomagają? – pyta Józef. – Uważam, że jeśli ktoś ma przyjść na wesele tylko z tego powodu, że będzie tam alkohol, to nie jest do końca przyjacielem. Poza tym kultura wymaga uszanowania woli osoby zapraszającej. Skoro ślub zawiera się pod wodą albo skacząc na spadochronie, to dlaczego wesele bez alkoholu budzi sprzeciw? Wiele czasu musieliśmy przekonywać – opowiada Józef. – A wesele było góralskie, bo mąż pochodzi z Podhala, więc tym było trudniej – dorzuca jego żona.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 32 (721), 11 sierpnia 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 26 sierpnia 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 sierpnia

„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”.

Dziś w Kościele: piątek, XX tydzień zwykły
+ dzień powszedni albo wspomnienie św. Róży z Limy, dziewicy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rt 1,1.3-6.14b-16.22; Ps 146 (145),5-10; Mt 22,34-40
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Lato z SalveNet - na okres wakacji proponujemy formację duchową w przystępnej formie: codziennie jeden kilkuminutowy film z cyklów prezentowanych na portalu SalveNet.



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -