20 września
środa
Filipiny, Eustachego, Euzebii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Warszawskie dziewczęta

Ocena: 0
104

Ręcznie robiony album, zawierający dokumenty i pamiątki, oprawiony w blachę z dachu domu, który spłonął w czasie Powstania Warszawskiego. Taki prezent podarowały Janowi Pawłowi II uczestniczki sierpniowego zrywu

fot. s. Julia Knurek SSCJ

Były sanitariuszkami, łączniczkami, strzelcami, minerkami. Kanałami wyprowadzały oddziały w czasie ewakuacji. W Powstaniu Warszawskim wzięło udział około 3 tys. kobiet. Po kapitulacji większość z nich trafiła do niewoli. Były pierwszymi w historii kobietami jeńcami wojennymi.

Album podarowany Janowi Pawłowi II we wrześniu 1985 roku z okazji czterdziestej rocznicy wyzwolenia z niemieckiej niewoli jest kroniką ich losu. Wraz z wieloma innymi darami trafił do Ośrodka Dokumentacji i Studium Pontyfikatu Jana Pawła II przy rzymskiej via Cassia, gdzie od lat przechowywane są tysiące pamiątek po papieżu Polaku. Album otwiera obrazek z reprodukcją namalowanego przez Irenę Pokrzywnicką w sierpniu 1944 r. wizerunku Matki Boskiej AK. Taki jak kapelani rozdawali w oddziałach powstańczych.

Album rozpoczynają migawki z kapitulacji Warszawy. Oglądamy zdjęcie grupy kobiet z batalionu „Ruczaj” w chwilę po złożeniu broni i marsz kolumny jenieckiej, mijającej właśnie kościół św. Jakuba przy placu Narutowicza, a następnie mapkę dokumentującą cały kobiecy szlak jeniecki. Dziewczęta naciskano, żeby zrzekły się jenieckich uprawnień i przyjęły status robotnic cywilnych. „Za orzełki wycięte z blachy i haftowane proporczyki, stanowiące często obok opasek jedyne zewnętrzne oznaki ich żołnierskiej przeszłości, płaciły każdą cenę, aż do zesłania do obozu karnego” – czytamy w albumie.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 34 (620), 20 sierpnia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 30 sierpnia 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa, etnologii i teologii. Od 2012 roku związana z tygodnikiem „Idziemy”. Należy do Wspólnoty Sant’Egidio.



SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły