19 listopada
poniedziałek
Seweryny, Maksyma, Salomei
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Warszawa 1918

Ocena: 0
685

Zanim 12 listopada na Zamku Królewskim po raz pierwszy od 123 lat zawisła biało-czerwona flaga, Warszawa mobilizowała wszystkie siły, by Polska znów pojawiła się na mapie świata.

fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

Przykładem jedności narodowej był pochód z okazji 125. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, w 1916 r. Na 730 tys. mieszkańców Warszawy przyszło wtedy aż 200 tys. ludzi ze wszystkich warstw, stronnictw politycznych. Tłumy „ożywione jedynym i wyłącznym przywiązaniem do sprawy, miłością do ojczyzny” – jak mówił wówczas prezydent stolicy książę Zdzisław Lubomirski. Pochód zaimponował nawet Niemcom.

 

Poobcinane toto

W chwili wybuchu I wojny światowej sprawa polska nie istniała na arenie międzynarodowej, jednak w sytuacji, w której okupanci znaleźli się we wrogich obozach, polskie społeczeństwo upatrywało nadziei. Pierwszego sierpnia 1914 r. powstał Komitet Obywatelski Warszawy – społeczna instytucja przy magistracie. Na prezydenta miasta Niemcy mianowali Zdzisława Lubomirskiego, a władzę wykonawczą powierzyli Straży Obywatelskiej – noszącej na ramieniu biało-czerwone opaski.

W 1915 r. warszawską syrenkę uczyniono symbolem samorządu – pojawiała się na pieczęciach, herbach, dokumentach. Wprowadzono bezpłatne, powszechne i obowiązkowe szkolnictwo podstawowe, Uniwersytet Warszawski i Politechnika otrzymały prawo wykładania w języku polskim. – Warszawie przywrócono miano stolicy, a tym samym przygotowywała ona sobie miejsce w wolnej Polsce – mówi dr Anna Załęczny z Muzeum Niepodległości.

Kiedy pierwszego grudnia 1916 r. do Warszawy wkraczały Legiony, Lubomirski podjął Piłsudskiego w ratuszu i przyjął jego deklarację wstąpienia do Tymczasowej Rady Stanu – pomyślanej jako organ doradczy, współdziałający na rzecz przyszłych instytucji państwowych. – Sześć dni później została powołana przez władze okupacyjne – mówi Anna Załęczny. „Ograniczone, poobcinane toto” – pisał Lubomirski, ale to był zalążek i przygrywka do inauguracji Rady Regencyjnej.
 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 45 (683), 11 listopada 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 30 listopada 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -