24 sierpnia
sobota
Jerzego, Bartosza, Haliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Walizka do Wilna

Ocena: 0
239

„Miasto symbol naszej wielkiej kultury i państwowej naszej potęgi” – tak o Wilnie powiedział niegdyś Józef Piłsudski. Mimo że miasto już od blisko 80. lat nie wchodzi w skład Rzeczpospolitej, ślady polskości nadal są obecne w niemal każdym zaułku.

fot. Aneta Kurowska / Idziemy

Zwiedzając Wilno, można iść zarówno śladami wielkich Polaków, jak i odkrywać dotąd nieznane historie najbardziej znaczących miejsc na mapie stolicy.

Według Departamentu Statystyki Litwy w 2018 r. Wilno zwiedziło ponad milion dwieście tysięcy turystów. Wśród nich blisko 100 tys. stanowią Polacy. Litewska stolica z każdym rokiem przyciąga coraz więcej zwiedzających, co jest wynikiem różnorodnych miejskich inicjatyw, do których można zaliczyć: kontrowersyjną reklamę „Vilnius – The G Spot of Europe”, niekonwencjonalne świąteczne choinki, jedyne w swoim rodzaju festiwale i wydarzenia. Jednak Wilno to nie tylko innowacje. Jest to wielokulturowe miasto o bogatej historii i autentycznej starówce. I wiele ważnych miejsc dla Polaków.


 

Trochę historii

Poznając miasto, nie można pominąć legendy o jego założeniu, którą zna niemal każdy mieszkaniec Wilna. Przed wiekami wielki książę litewski Giedymin urządził polowanie. Po nieudanych łowach postanowił zanocować w miejscu polowania. Przyśnił mu się ogromny, żelazny wilk siedzący na szczycie wzgórza. Wył tak głośno, jakby miał siłę całego stada. Książę poprosił wieszcza Lizdejkę o wyjaśnienie znaczenia tego snu. „Żelazny wilk oznacza, że w tym miejscu musi powstać twierdza i miasto – stolica kraju, a stado wilków brzmiących w jego wyciu oznacza mieszkańców, którzy sławę twoją i twego grodu będą głosić po całym świecie” – wytłumaczył Lizdejka. Nie chcąc sprzeciwiać się woli bogów, Giedymin wybudował na wzgórzu zamek, wokół którego powstało miasto znane dzisiaj jako Wilno.

Miasto jest historycznie mocno związane z Polską. W 1385 r. w Krewie została zawarta unia pomiędzy Andegawenami a Władysławem Jagiełłą, która de facto włączała ziemie litewskie do Korony. Miasto i jego kultura nieustannie się rozwijały – w 1579 r. król Stefan Batory powołał tam Akademię i Uniwersytet Wileński Towarzystwa Jezusowego, niezwykle zasłużony dla polskiej nauki i kultury. Do 1795 r. Wilno było stolicą Wielkiego Księstwa Litewskiego w Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Kiedy po zakończeniu I wojny światowej odrodziło się zarówno państwo litewskie, jak i Rzeczpospolita Polska, oba kraje chciały mieć Wilno u siebie. Rząd nowo powstałego państwa litewskiego wszedł w konflikt z odradzającą się Rzecząpospolitą. Sytuacji nie ułatwiały machinacje niemieckie i bolszewickie, rozwijała się przecież wojna polsko-bolszewicka. W 1920 r. Józef Piłsudski wydał gen. Lucjanowi Żeligowskiemu rozkaz upozorowania buntu i zajęcia miasta. W 1922 r. przeprowadzono wybory do lokalnego sejmu, który zadecydował o przyłączeniu tych terenów do Polski.

Spora część polskiej inteligencji wywodzi się właśnie z Wilna i Wileńszczyzny lub ma bliskie związki z tym niezwykłym miastem, wystarczy wspomnieć choćby Adama Mickiewicza, Józefa Piłsudskiego, Czesława Miłosza, Józefa i Stanisława Mackiewiczów, Stanisława Lorentza, Melchiora Wańkowicza, Tadeusza Konwickiego czy Bernarda Ładysza.


 

Kierunek na weekend

Wilno świetnie się prezentuje jako kierunek na weekendowy wyjazd z rodziną. Każdy tutaj znajdzie coś dla siebie. Miłośnicy dobrego jedzenia – duży wybór rozmaitych dań słynnej litewskiej kuchni, jak cepeliny, bliny, chłodnik litewski, kibiny, sękacz czy ser jabłkowy z dodatkiem wyjątkowej wileńskiej śmietany. Wielbiciele architektury będą mogli zachwycać się mieszanką stylu z epoki renesansu, gotyku oraz baroku. Miłośnicy kultury znajdą kilkadziesiąt miejsc do zwiedzenia, w tym niedawno otwarte prywatne Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Jego budynek – o którym już głośno wśród łowców turystycznych atrakcji – został zaprojektowany przez amerykańskiego architekta Daniela Libeskinda, jednego z najwybitniejszych architektów świata, o polsko-żydowskich korzeniach.

– W tym roku turyści pytali o Stanisława Moniuszkę, ponieważ obchodziliśmy 200. rocznicę jego urodzin. Dlatego organizowane były specjalne wycieczki. Podczas nich nie mogło się obejść bez Ratusza, gdzie odbyła się premiera wileńskiej ,,Halki”, czy kościoła św. Jana, gdzie Moniuszko pracował jako organista, czy ulicy Niemieckiej, gdzie stał jego dom. Gdy gościmy turystów z Polski, staramy się uwzględniać ich zainteresowania podczas organizacji wycieczek – mówi Łukasz Kamiński, przewodnik wileński.

Mówi się, że nie ma miejsca na wileńskiej starówce, z którego by nie było widać wieży jakiegoś kościoła. Nieprzypadkowo, Wilno jest bowiem miastem świątyń. Są tu oprócz kościołów również cerkwie, zbór luterański, a także – jedyna zachowana do dziś – synagoga. Nieodzownym punktem jest Ostra Brama, gdzie w kaplicy widnieje znany każdemu z literatury obraz Matki Bożej Ostrobramskiej, dzieło nieznanego twórcy z XVII w. To właśnie w Wilnie znajduje się jeden z najpiękniejszych barokowych kościołów Europy – kościół świętych Piotra i Pawła.

 

Kilka praktycznych wskazówek:

Dojazd z Warszawy: Lux Express, cztery odjazdy codziennie (cena od 49 zł), Eurolines, dwa odjazdy codziennie (cena od 60 zł), Ecolines, trzy odjazdy codziennie (cena od 60 zł). Języki: w Wilnie łatwo można się porozumieć w jęz. rosyjskim i angielskim, w niektórych miejscach również po polsku. Waluta: na Litwie obowiązuje euro, najlepiej wymienić złotówki w Polsce. Wycieczki: można zarezerwować na vilnius-tourism.lt lub nabyć bilet w Wileńskim Centrum Informacji Turystycznej (ul. Pilies 2).

 

– Wszyscy Polacy chcą trafić do Ostrej Bramy, jak również do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, gdzie znajduje się pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany w 1934 r. – dodaje przewodnik.

Spośród najciekawszych atrakcji tego lata można wymienić lot balonem nad miastem. Nietypowym miejscem jest również uliczka Literacka, na której widnieje mnóstwo różnych tabliczek z cytatami artystów, w tym również polskich. Można wspiąć się po schodkach Miłosza i zrobić sobie zdjęcie przy pomniku Mickiewicza. Obowiązkowym punktem jest też mocno lubiane miejsce każdego wilniana – Zarzecze, dzielnica artystów i twórców.

– W tym sezonie zaczęliśmy organizować różne tematyczne wycieczki. Jest to między innymi wycieczka rowerami czy hulajnogami, wyprawa do ponurego muzeum KGB i kolacja w stylu folk. Ta atrakcja daje turystom okazję do wypróbowania specjałów litewskiej kuchni. Polakom szczególnie polecamy tematyczną wycieczkę na rynek Pod Halą oraz ,,Słowiańskim szlakiem” – mówią organizatorzy projektu feelZcity o tym, co jeszcze nowego czeka na turystów w Wilnie.


 

...idziemy?

Ostra Brama, Zarzecze, Antokol, cmentarz na Rossie, Uniwersytet Wileński – to tylko niektóre miejsca, które przedstawimy w następnych letnich numerach naszego tygodnika.

Dokąd się udać? Które miejsca zwiedzić i jak do nich dotrzeć? Kto jest pochowany na Rossie? Dlaczego obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej nie był zniszczony przez Niemców i Sowietów? Który kościół Napoleon chciał na dłoni przenieść do Paryża? Na te pytania można będzie znaleźć odpowiedzi już w najbliższych artykułach wileńskiego wakacyjnego cyklu.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autorka jest wilnianką i studentką Uniwersytetu Warszawskiego

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 sierpnia

"Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: «Widziałem cię pod drzewem figowym»? Zobaczysz jeszcze więcej niż to."

Dziś w Kościele: sobota, XX tydzień zwykły
+ święto św. Bartłomieja, apostoła 
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Ap 21,9b-14; Ps 145,10-13ab.17-18; J 1,45-51
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Lato z SalveNet - na okres wakacji proponujemy formację duchową w przystępnej formie: codziennie jeden kilkuminutowy film z cyklów prezentowanych na portalu SalveNet.



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -