16 listopada
sobota
Gertrudy, Edmunda, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Trudny czas egzaminów

Ocena: 0
1674

Egzamin, którego stawką był awans na igrzyska, Polki po prostu oblały. 

fot. PAP/Jan Karwowski

Każdy, kto zdał w życiu chociaż jeden poważny egzamin, wie, że to zawsze jest wielkie wyzwanie. Czy będzie to matura, czy test na prawo jazdy, czy wreszcie inna ważna dla nas próba. Pojawiają się wtedy różne, niekoniecznie miłe i łatwe do okiełznania, emocje. Często egzaminom towarzyszy duży stres. I każdy z nas radzi sobie w takich sytuacjach inaczej. I z różnym skutkiem. Pamiętajmy o tym, patrząc na wyniki osiągane przez sportowców.

Jak co roku wakacje są trudnym czasem dla piłkarskich kibiców. Nasi ligowcy rozpoczynają wtedy walkę o awans do europejskich pucharów. I najczęściej bardzo szybko odzierają nas ze złudzeń. Nie inaczej jest tym razem. Z rywalizacji nie odpadła tylko Legia. Nie oszukujmy się – stało się tak tylko dlatego, że rywale z Gibraltaru i Finlandii nie potrafią za dobrze kopać piłkę. Inaczej warszawianie też byliby już za burtą. Tak naprawdę nasi ligowcy kolejny raz do poważnych egzaminów nie zostali nawet dopuszczeni. Legia warunkowo dostała szansę ale obawiam się, że o „maturze” przy Łazienkowskiej mogą zapomnieć.

Z wielkim wyzwaniem zmierzyła się reprezentacja siatkarek. Jeszcze przed startem kwalifikacji olimpijskich nasza młoda kadra nie była faworytem do awansu. Nie mogło jednak być inaczej – na drodze Polek stanęły mistrzynie świata. Serbki niedawno ograły nasz zespół w Lidze Narodów i nie straciły nawet seta. A grały w składzie mocno rezerwowym. Dlatego nie dziwi mnie, że egzamin, którego stawką był awans na igrzyska, Polki po prostu oblały. Tak się zdarza i w życiu, gdy wiemy, że czemuś nie podołamy bo (przynajmniej na razie) brakuje nam umiejętności.

Kiedy czytają Państwo te słowa, ważą się losy reprezentacji siatkarzy. Oni także walczą o igrzyska. Dla nich to jednak egzamin nieco inny. Mający potwierdzić ich wiedzę i klasę. Bo przecież przystąpili do walki jako mistrzowie świata. Tunezja oraz Słowenia to rywale, których biało-czerwoni mieli ograć bez względu na okoliczności, niejako z marszu. I wierzę, że tak się stało. Najtrudniejszy przeciwnik – Francja – to zespół nieobliczalny, a do tego mający w składzie kilka indywidualności i gwiazd światowej siatkówki. A właśnie one mogą rozstrzygnąć losy tego eliminacyjnego egzaminu. Po polskiej stronie takich zawodników jest jednak jeszcze więcej. Dlatego wierzę, że mistrzowie świata zapewnią sobie w Gdańsku wyjazd do Tokio. Wierzę z jeszcze jednego powodu – wybrańcy Vitala Heynena potrafią się znakomicie przyszykować do trudnych wyzwań. A przecież kiedy człowiek jest przygotowany, łatwiej radzi sobie z najtrudniejszymi nawet egzaminami.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 16 listopada

Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
Dziś w Kościele:
+ sobota, XXXII tydzień zwykły, wspomnienie rocznicy poświęcenia rzymskich bazylik świętych apostołów Piotra i Pawła albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę albo wspomnienie św. Małgorzaty Szkockiej albo wspomnienie św. Gertrudy, dziewicy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Mdr 18,14-16;19,6-9; Ps 105 (104),2-3.36-37.42-43; Łk 18,1-8
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -