23 maja
poniedziałek
Iwony, Dezyderego, Kryspina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Telegram do strajkujących stoczniowców

Ocena: 0
908

„Dopiero 1980 rok, kiedy już mieliśmy tak wielkiego obrońcę, gdy przyjechał w pierwszej pielgrzymce i powiedział: »Nie lękajcie się«. To było dla nas wezwanie(...). My wtedy podnieśliśmy się z kolan”.

W ten sposób Anna Walentynowicz wspominała wpływ Jana Pawła II na przemiany społeczno-polityczne w Polsce i powstanie „Solidarności”. Ponad rok po pierwszej pielgrzymce Papieża do ojczyzny, 14 sierpnia 1980 r., w Stoczni Gdańskiej wybuchł strajk. Robotnicy domagali się wolności zrzeszania się, godnych warunków oraz przywrócenia do pracy suwnicowej Anny Walentynowicz i Lecha Wałęsy. Strajki rozprzestrzeniły się na całe Wybrzeże, a także ogarnęły zakłady na Śląsku.

Papież napisał 21 sierpnia telegram adresowany do Prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego, aby zapewnić o swojej bliskości ze strajkującymi robotnikami: „Piszę tych kilka słów, aby zapewnić Waszą Eminencję, że w ciągu ostatnich trudnych dni jestem szczególnie blisko: modlitwą i sercem uczestniczę w tych doświadczeniach, przez jakie przechodzi – raz jeszcze – moja Ojczyzna i moi Rodacy.

Wiadomości na te tematy nie schodzą z pierwszych stron prasy i z programów telewizji i radia. Modlę się, aby Episkopat Polski ze swym Prymasem na czele, zapatrzony w Tę, która dana jest ku obronie naszego Narodu, mógł również i tym razem dopomóc temu Narodowi w ciężkim zmaganiu się o chleb powszedni, o sprawiedliwość społeczną i zabezpieczenie jego nienaruszalnego prawa do własnego życia i rozwoju. Proszę przyjąć tych kilka zdań podyktowanych potrzebą wewnętrzną”. Telegram ten został następnie wydrukowany w Strajkowym Biuletynie Informacyjnym Stoczni Gdańskiej z 24 sierpnia 1980 r.

Papież śledził wydarzenia rozgrywające się w Polsce. Losy strajku były niepewne – czy doprowadzi do ustępstw ze strony władz, czy będzie przebiegał pokojowo, czy też poleje się krew. W ostatnich dniach sierpnia w letniej siedzibie papieskiej przebywała grupa uczonych z Polski, którzy przyjechali na seminarium naukowe z udziałem Jana Pawła II. Profesor Andrzej Fuliński – uczestnik tego wydarzenia – wspominał, jak Papież włączył telewizję RFN-owską i widząc bramę Stoczni Gdańskiej z powieszonym na niej jego portretem, jęknął. Nie wiadomo, co to miało wyrażać: zdziwienie, zaskoczenie czy może troskę o nieeskalowanie napięcia? Seminarium zakończyło się tuż przed podpisaniem porozumień między władzą a strajkującymi.

Wydarzenia 1980 r. stały się początkiem upadku komunizmu w Polsce, a potem w innych krajach bloku sowieckiego. Porozumienie podpisane 31 sierpnia w sali BHP Stoczni Gdańskiej im. Lenina umożliwiło zarejestrowanie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.

Delegacja nowo powstałej „Solidarności” z Lechem Wałęsą i Anną Walentynowicz przybyła do Jana Pawła II pół roku po tych wydarzeniach – w styczniu 1981 r. Anna Walentynowicz wspominała niezwykle serdeczne przyjęcie przez Ojca Świętego. Papież był dobrze zorientowany w sytuacji w ojczyźnie nie tylko dzięki informacjom z mediów. Kilka dni przed wizytą delegatów kard. Wyszyński przesłał mu list, w którym szeroko nakreślił sytuację w Polsce oraz w NSZZ „Solidarność”. Prymas pisał m.in.: „Wychodzi ona [„Solidarność” – przyp. red] z okresu mesjanistycznych porywów do organizowania pracy programowo-administracyjnej”.

Rozkwit „Solidarności” i przemiany w Polsce zostały zahamowane wprowadzeniem stanu wojennego w grudniu 1981 r. W czasie kolejnych pielgrzymek do ojczyzny – w 1983 r., niedługo przed zakończeniem stanu wojennego, oraz w 1987 r. – Jan Paweł II wspominał o „solidarności”, nawiązując do głębszego, etycznego znaczenia tego słowa. Na Wybrzeżu w czerwcu 1987 r. z mocą podkreślał, że „solidarność musi iść przed walką. (…) solidarność również wyzwala walkę. Ale nie jest to nigdy walka przeciw drugiemu, walka, która traktuje człowieka jako wroga i nieprzyjaciela – i dąży do jego zniszczenia. Jest to walka o człowieka, o jego prawa, o jego prawdziwy postęp: walka o dojrzalszy kształt życia ludzkiego”.

Przesłanie i autorytet Jana Pawła II inspirowały robotników, by walczyć o swoje prawa i godność w sposób pokojowy. Jak podkreślała w cytowanym wywiadzie śp. Anna Walentynowicz, wcześniejsze zrywy robotnicze z grudnia 1970 i czerwca 1976 r. nie dały spodziewanych efektów. Dopiero pontyfikat Jana Pawła II otworzył drogę do przemian w Polsce.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 maja

Poniedziałek, VI Tydzień Wielkanocny
Niech święci cieszą się w chwale, *
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 15,12-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter