21 października
środa
Urszuli, Hilarego, Jakuba
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Szpieg w komórce

Ocena: 0
1365

NSO Group Technologies to firma izraelska. Założona w 2010 r., dziś zatrudnia podobno około pięciuset osób i ma siedzibę w Hercliji koło Tel Awiwu. Twórcy – Niv Carmi, Omri Lavie i Shalev Hulio – są podobno byłymi członkami Jednostki 8200, należącej do Korpusu Wywiadu Izraelskiego, znanego jako Aman. Jednostka 8200 liczy kilka tysięcy żołnierzy, którzy prowadzą m.in. badania nad treściami w mediach i internecie. W 2012 r. francuski „Le Monde Diplomatique” donosił, że Jednostka 8200 dysponuje bazą na pustyni Negew, zdolną monitorować rozmowy telefoniczne i komunikację mailową nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale także w Azji i Afryce. Twórcy NSO Group mieli więc znakomite przygotowanie. I nie wiemy, czy faktycznie porzucili pracę w wywiadzie…

Pegasus to program umożliwiający szpiegowanie totalne. Najpierw skanuje komórkę, potem instaluje oprogramowanie, które odczytuje wiadomości, podsłuchuje rozmowy telefoniczne, przechwytuje zdjęcia, historię wchodzenia na strony internetowe i kontakty. Co więcej, może podsłuchiwać nawet szyfrowane rozmowy i wiadomości. I może też przejąć kontrolę nad aparatem fotograficznym, służącym też jako kamera – w ten sposób jest w stanie stale monitorować naszą działalność. Jest równie skuteczny wobec systemu iOS stworzonego przez Apple, jak i wobec Androida.

„New York Times” opisywał, jak Pegasus wykorzystywany był przez Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA). Co ciekawe, choć Izrael i Emiraty nie żyją w przyjaźni, to na sprzedaż Pegasusa, uznawanego za broń, musiał wyrazić zgodę rząd izraelski. Podobno służby specjalne ZEA skutecznie podsłuchiwały emira Kataru, a także jednego z saudyjskich książąt i redaktora naczelnego arabskiej gazety wydawanej w Londynie. Pegasus kupiony został również m.in. przez rządy Meksyku i Panamy. NSO Group dowodzi jednak, że program sprzedawany jest tylko i wyłącznie rządom, które obiecują, iż użyją go przeciwko terrorystom i kryminalistom.

 


W 45 KRAJACH

Pegasus został wykryty w 45 krajach świata. Tak przynajmniej twierdzi wspomniane już Citizen Lab, cytowane przez amerykańskiego „Forbesa”. W tym w Chorwacji, na Węgrzech, Łotwie, w Szwajcarii – i w Polsce. Oczywiście nie oznacza to, że wspomniane kraje kupiły Pegasusa; po prostu mógł go wykorzystać ktoś, kto chciał na ich terenie kogoś podsłuchiwać.

Na świecie pojawiły się zarzuty, że Pegasus wykorzystywany jest w sposób naruszający prawa człowieka. Rządy niektórych krajów miały po prostu szpiegować przeciwników politycznych. „Forbes” cytował więc rzecznika NSO Group: „Nasze produkty uratowały życie tysiącom ludzi, zapobiegły samobójczym atakom terrorystycznym, pomogły skazać władców kartelu narkotykowego, ułatwiły skomplikowane dochodzenia i zwróciły rodzicom porwane dzieci. To tylko kilka przykładów kluczowego wsparcia bezpieczeństwa, zapewnianego przez nasze systemy na całym świecie”.

Program jest stale rozwijany. Bardzo łatwo infekuje telefony komórkowe. Co ważne – nie trzeba już wcale klikać na przysłany SMS-em link, żeby Pegasus zainstalował się w komórce. Wystarczy nie odebrać połączenia głosowego na aplikacji WhatsApp – ale skoro taka możliwość już została wykryta, wprowadzono zapewne coś innego, równie niewinnego. Bo twórcy Pegasusa wykorzystują takie słabe strony rozmaitych aplikacji na komórki, które jeszcze nie zostały wykryte przez ich twórców. Jeśli zostaną wykryte, mogą zostać naprawione – najprawdopodobniej jednak eksperci NSO Group Technologies nieustannie szukają nowych metod docierania do telefonów.

Pojawia się oczywiście pytanie, na które nie ma odpowiedzi: czy program produkowany przez firmę stworzoną przez byłych pracowników izraelskiego wywiadu i ściśle kontrolowaną przez izraelski rząd nie przekazuje przechwytywanych rozmów i wiadomości np. do Mosadu? Wiemy np., że rozmowy wspomnianego wyżej saudyjskiego księcia trafiły do Abu Zabi – czy jednak równocześnie nie trafiły do Jerozolimy?

 


PEGASUS W POLSCE?

Od jakiegoś czasu krążą pogłoski, że Pegasus został kupiony także przez Polskę. Poseł Tomasz Rzymkowski (PiS) mówił „Dziennikowi”: „To system rzeczywiście permanentnie inwigilujący poszczególne osoby, ale jednocześnie jest on narzędziem pozostającym w dyspozycji służb specjalnych. Zajmuje się nim kilkunastu funkcjonariuszy do tego upoważnionych. Należy podkreślić, że to nie jest system powszechnej inwigilacji. Ma on służyć do infiltrowania osób podejrzewanych o najcięższe przestępstwa, w tym terroryzm, i chronić obywateli”. Zdaniem innych mediów, Pegasusa kupiło Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jak jest naprawdę, na razie nie wiadomo. To niesłychanie skuteczny i na pewno przydatny policji system – czy jednak bezpieczny?

Izraelski wywiad, Mosad, powszechnie uważany jest za najlepszy na świecie. Ostatnio jednak dał się przyłapać na szpiegowaniu Białego Domu. Najprawdopodobniej jednak stosunki izraelsko--amerykańskie na tym wcale nie ucierpią.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 października

Środa, XXIX Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
«Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie».
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ef 3,2-12; Ps (Iz 12,2.3 i 4bcd-6); Łk 12,39-48
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter