20 lipca
sobota
Czeslawa, Hieronima, Malgorzaty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Szkolna walka klas

Ocena: 0
605

Szkoły zapewnią miejsca wszystkim kandydatom – przekonywał MEN. Ale nawet nie zająknął się o tym, że nie w mieście, tylko na peryferiach, albo nie w liceum, tylko w szkole branżowej.

fot. PAP / Artur Reszko

W postępowaniu rekrutacyjnym do szkół średnich wśród kryteriów na pierwszym miejscu są wyniki egzaminu ósmoklasisty lub egzaminu gimnazjalnego, za nimi – oceny na świadectwie z języka polskiego, matematyki i innych dwóch obowiązkowych przedmiotów ustalonych przez dyrektora danej szkoły. Dalej są: świadectwa z wyróżnieniem i szczególne osiągnięcia: konkursy, wolontariat itp. Tyle ogłasza na swojej stronie MEN. Rodzice mówią, że w tym roku od wszystkich tych kryteriów ważniejsze jest szczęście – decydujące w bałaganie rekrutacyjnym, jaki zgotowała ostatnia reforma edukacyjna.

Nawet zwolennicy likwidacji gimnazjów i przywrócenia czteroletniego liceum nie zostawiają suchej nitki na konsekwencji tego posunięcia, jakim jest kandydowanie do szkół średnich uczniów z trzech roczników: 2003, 2004 i 2005.


 

Uczeń dla szkoły

Kiedy zamykaliśmy ten numer, pojawiły się już wstępne wyniki kwalifikacji uczniów do szkół średnich. Ze wstępnych szacunków wynikało, że miejsc zabrakło m.in. dla 2,5 tys. uczniów w Krakowie i dla 800 w Olsztynie. Urzędnicy uspokajali, że to nie są ostateczne wyniki mówiące, czy ktoś się do szkoły dostał, czy nie. Ponieważ w niektórych gminach uczniowie mogli aplikować do kilkunastu, a nawet więcej szkół, dopiero gdy złożą w nich dokumenty, będzie wiadomo, ilu uczniów jest w danej placówce i czy są jeszcze wolne miejsca. Rekordzista z Krakowa aplikował do 167 klas w różnych szkołach.

MEN szacował, że w roku szkolnym 2019/2020 kandydatów do szkół średnich będzie 641 tys. Nie doszacował: będą 772 tys. Najbardziej oblegane są licea, i to w nich zabraknie miejsc dla wielu chętnych. Najlepiej widać to na przykładzie Warszawy, gdzie w szkołach średnich przygotowano 43 tys. miejsc (w ubiegłym roku było ich 19,5 tys.). Kandydatów jest tyle samo, ale rozbieżności pojawiają się, gdy spojrzymy osobno na liczbę kandydatów do liceów, techników i szkół branżowych oraz liczbę w nich miejsc.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 28 (717), 14 lipca 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 28 lipca 2019 r.

W Warszawie do szkół średnich idzie 43 tys. uczniów – trzy roczniki: 2003, 2004 i 2005, ósmoklasiści i absolwenci gimnazjum. Rok temu było to 19 tys. Nawet jeśli startują do różnych klas w tej samej szkole, to dotychczasowe lokale ich nie pomieszczą.

W 2018 r. w liceach naukę rozpoczęło 45 proc. uczniów, w technikach i szkołach branżowych 55 proc. W roku szkolnym 2004/2005 w liceach było 746 tys. uczniów, w 2017/2018 – 474 tys. Na podstawie tych danych jeszcze w październiku 2018 r. MEN szacował, że w roku 2019/2020 będzie ich 641 tys. A będą 772 tys.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 lipca

"Niech imię Pana będzie pochwalone"

Dziś w Kościele: sobota, XV tydzień zwykły
+ dzień powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę albo wspomnienie bł. Czesława, prezbitera
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Wj 12, 37-42; Ps 136; Mt 12, 14-21
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Lato z SalveNet - na okres wakacji proponujemy formację duchową w przystępnej formie: codziennie jeden kilkuminutowy film z cyklów prezentowanych na portalu SalveNet.



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

PATRONUJEMY

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -