25 maja
sobota
Grzegorza, Urbana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Szkoła jest dobrem wspólnym

Ocena: 0
741

Ogólnopolskie Duszpasterstwo Nauczycieli jest gotowe służyć jako mediator w sporze, jeśli będzie zaakceptowane przez wszystkie strony – mówi bp Piotr Turzyński.

fot. BP KEP

Z bp. Piotrem Turzyńskim, delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa nauczycieli, rozmawia Tomasz Królak (KAI)

Jako delegat KEP ds. duszpasterstwa nauczycieli zapewne szczególnie pilnie obserwuje Ksiądz Biskup strajk tego środowiska...

Wydaje mi się, że kryzys wybuchł nie tylko z powodów ekonomicznych, choć niektóre środowiska koncentrują się wyłącznie na tym, ale również z powodu nabrzmiałych problemów cywilizacyjnych, np. zauważamy upadek autorytetów, chaos aksjologiczny, nieracjonalne czasem wymagania stawiane młodym w związku z rozwojem cywilizacji. To jest też trochę kryzys szkoły jako instytucji i dlatego wymaga wysiłku i jakiejś ofiary wszystkich stron. A na pewno dobrej woli w spotkaniach i dialogu. Nie ulega wątpliwości, że na tym znalazły również pożywkę motywy polityczne wynikające ze starcia dwóch światów, i nie jest to bynajmniej tylko starcie dwóch największych bloków politycznych, ale raczej tego, co tradycyjne, naturalne, z tym, co liberalne i stawiające jedynie własne dobro i własną wolność na czele wartości. (…)

Nauczyciele powinni czuć się dowartościowani w swojej misji także przez godziwe wynagrodzenia, lecz z drugiej strony godność nauczyciela powinna ich mobilizować do ciągłego rozwoju i do podejmowania szlachetnego trudu nie tylko dydaktycznego, ale także pedagogicznego. Ten trud pedagogiczny i odpowiedzialność nie są dla wszystkich oczywiste. To jednak jest misja wobec młodych, ale także misja wobec społeczeństwa i wobec przyszłości. Szkoła jest dobrem wspólnym społeczeństwa i wspólnoty narodowej i nie może być instrumentem w rękach małej grupy. (…)

Szkoda, że dzieci i młodzież, często w tych dniach wędrujące po galeriach handlowych, odmieniały na różne sposoby słowo „strajk”. To nie jest właściwa inicjacja w sprawy społeczne. I proszę zauważyć, że nie rozważam tu, która strona jest bardziej winna, mówię tylko, że obie powinny szukać deeskalacji, dobra dzieci, szkoły, autorytetów, jakimi są zarówno rodzice, jak i nauczyciele. Ogólnopolskie Duszpasterstwo Nauczycieli jest gotowe służyć jako mediator w sporze, jeśli będzie zaakceptowane przez wszystkie strony. Mówił o tej gotowości Kościoła m. in. prymas Polski.

O czym powinny pamiętać strony, aby okrągły stół oświaty przyniósł dobry skutek?

Okrągły stół jest bardzo cenną inicjatywą i chyba wielu Polaków czeka na zakończenie strajku. Równocześnie jest to okazja do podjęcia poważnej dyskusji na temat dzisiejszej szkoły. Wszystkie strony powinny jednak uzbroić się w cierpliwość i okazać dobrą wolę w szukaniu rozwiązań. Ponieważ konflikt ma głębokie podłoże, rzeczy nie rozwiążą się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Warto pamiętać, że szkoła to nie tylko nauczyciele. Szkoła to również dzieci i młodzież, a także rodzice. Ostatecznie to nauczyciele służą młodym, a nie młodzi nauczycielom. Służąc młodym, służą społeczeństwu, tzn. jego przyszłości. Znamy słowa Jana Zamoyskiego: „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”. Problemem jest nie tylko wynagrodzenie nauczycieli, czy w ogóle niedofinansowanie edukacji, problemem są programy nauczania, ich powierzchowność, problemem są korepetycje. Ale najbardziej podstawowe jest zagadnienie, jakiego człowieka chcemy uformować, wykształcić i wychować. I tu potrzebna jest szczera, merytoryczna dyskusja, otwartość, prawda, a nie postprawda, oraz odwaga w podejmowaniu wyzwań. To są zadania na lata.

Mam nadzieję, że do okrągłego stołu edukacyjnego zostały zaproszone także szkoły katolickie, które w Polsce mają piękną tradycję i ważne miejsce.

Strajk na pewno spowodował podziały wśród nauczycieli. Jak teraz wszyscy spotkają się w pokoju nauczycielskim? Co robić, by zniwelować te podziały?

Jakkolwiek różnice istnieją zawsze, jednak w strukturze wychowawczej szkoły jedność pedagogów jest bardzo ważna. To dotyczy także pewnej jedności celów z rodzicami. Jak tu spojrzeć rodzicom w oczy, gdyby, nie daj Boże, doszło do przełożenia matury czy jakiegoś egzaminu? Trzeba zrobić wszystko, by do tego nie doszło, aby za „szczęście” jednych nie zapłacili „nieszczęściem” inni.

Co po strajku? Chrześcijaństwo jest bardzo mądre, bo mówi nam, że każdy człowiek jest dotknięty grzechem pierworodnym, także księża czy nauczyciele. Nauczyciele też mają swoje słabości, interesy, przestrzenie ignorancji, egoizmu, nie są ani lepsi, ani gorsi od innych. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku, dlatego potrzebne jest zrozumienie, przebaczenie, szukanie wyższych celów i wspólnego dobra. Niewłaściwe jest napawanie się czyimiś błędami czy śmiesznością. Trzeba żyć, najpierw sobie stawiając wymagania i przebaczając innym.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 maja

"Nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi."

Dziś w Kościele: sobota V tygodnia Wielkanocy
+ dzień powszedni albo wspomnienie (do wyboru):
        - św. Bedy Czcigodnego, prezbitera i doktora Kościoła
        - św. Grzegorza VII, papieża
        - św. Marii Magdaleny de Pazzi, dziewicy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Dz 16,1-10; Ps 100 (99),2-3.4-5; J 15,18-21.
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -